|
01-01-2010, 19:58
|
#61
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jul 2009
Lokalizacja: Kraków ^^ Miasto Smoka Wawelskiego
Posty: 399
|
- Najpierw pójdę się odpotterować. - stwierdziła Ginny - do łazienki. A potem się zobaczy.
I tak poszli do łazienki, właściwie to Ginny pognała, a reszta spacerkiem doszła.
Akurat kiedy podeszli pod łazienkę, Ginny już wychodziła z kibla, uśmiechnięta.
- Już! Jestem czysta! - pochwaliła się.
- Juhu - zakpił Sev. - Co teraz?
- Teraz może pójdziemy poszukać jakiś Gryfonów. - zaproponowała Aneta. - Mieliśmy przecież im podokuczać.
Sialala mój temat ma już 7 stron xd
Haha x) Rozkręcamy się. Tamten korytarz, co leży w koszu to po prostu bagienko w porównaniu do tego ^^ Siala
__________________
*** Świat bez wariatów byłby nienormalny...
***
KJMNPR
Aneta & Kyinra
Ostatnio edytowane przez anetta92 : 01-01-2010 o 20:11.
|
|
|
01-01-2010, 19:59
|
#62
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,239
|
-Nieee, to mi się trochę znudziło. - powiedziała Ginn, a Aneet kiwnęla głową. Ginn chyba się nie znudziło, tylko wciąż byla jeszcze w szoku po znalezeniu się w ramionach Pottera... Jak sobie pomyślała, że Draco (ten z kibla) uprawial z nim seks... I używał gumek... Nagle walnęła się w czoło. Lol, jakie to głupie! (napisze w kiblu xd)
-To co robimy? - spytał Sev, patrząc na wszystkich.
-Chodźmy do kuchni - zaproponowała Klau - to trochę daleko, ale sie przynajmniej przespracerujemy. A potem może pojdziemy do Trelawney... He? Pośmiejemy się z niej?
Jeśli chodzi o Trelawney to ślizgoni powiedzieli, że się zastanowią, a póki co szli do kuchni po coś slodkiego lub po prostu dobrego i sycącego.
-Fu - mruknęła Ginny - obrzydlistwo.
-Hahhaha - Anetta zaczęła się z niej śmiac - ty to masz farta. xd
__________________
Kto jest śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
"Jest wiele ważniejszych spraw niż moje delikatne serce."
Ostatnio edytowane przez Ginny_Weasley12 : 01-01-2010 o 20:12.
|
|
|
01-01-2010, 20:03
|
#63
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 401
|
- Ja tam sobie wezmę pieguski - Klauu rozmarzyła się trochę i nie zauważyła nagłego zakrętu, w związku z czym walnęła w ścianę. - Czy nikt nie mógł mnie uprzedzić? - warknęła wściekła unosząc bolącą głowę z podłogi.
Z góry dobiegły jej śmiechy reszty. Nad wszystkie wybijał się charkot Ginny, która rechotała najgłośniej. Po chwili Aneta wyciągnęła dłoń do Klau i pomogła jej wstać.
- Dzięki - powiedziała ta otrzepując się. - Idziemy dalej?
- Masz coś na siedzeniu - mruknął Sev i zaśmiał się.
__________________
Damon <3
Zamiast tego usłyszała cichy i żartobliwy głos Damona:
- A słyszałaś, że pocałunek rudej dziewczyny leczy opryszczkę?
Walić moje skłonności do dramatyzowania.
Ostatnio edytowane przez klauudusia2 : 01-01-2010 o 20:17.
|
|
|
01-01-2010, 20:08
|
#64
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Dec 2009
Lokalizacja: Kutno...
Posty: 204
|
-O, niee-jęknęła Klau i odkleiła od swoich spodni szczątki ciasteczka, które rzuciła na podłogę.-Idziemy do łazienki!
-Znowu?-spytał Sev.
-Tak-odpowiedziałą Klau i ruszyła naprzód. Anett wesoło kicała za nią, Sev zdesperowany dreptał, a Ginny turlała się na szarym końcu.
-Naćpałaś się piegusków, Ginny?-spytał Sev.
__________________
W życiu piękne są tylko chwile...
Ostatnio edytowane przez SEVandLUC : 01-01-2010 o 20:27.
|
|
|
01-01-2010, 20:26
|
#65
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 66
|
- No coś ty. Sevek a ja nie zauważyłam jakie ty masz fajne włosy ! - powiedziała Ginny i zaczeła mu czochrać < ? xd > fryzurę
- Zooostaaaw mnieee ! - słowa potoczyły się echem po korytarzu.
- No już dobrze...
- Kuźwa ! Super ! Filch ! Do kuchni szybko ! - krzyknął ktoś.
Na szczęście " święci " ślizgoni byli już blisko celu swojego spaceru po korytarzach.
- Szybko łaskocz ! - powiedziała Aneet
Sev połaskotał gruszkę i tajemne przejście to kuchni się otworzyło.
- Ufff. Mało brakowało. - powiedziała Klaudia
- Skrzaty ! Chcę mugolski popcorn ! - zażądała Aneet
Chwilę później przed Yaxley stał skrzat ze srebrną tacą z opakowaniem popcornu.
- Doskonale ! Je też chcę ! - wyrywała się Aneta
- Już pani ! - dało się słyszec cichutki głosik skrzata
- Dob-łłł-e. Chce ktoś ? Dobła nie to nie. Nie będe fasz szmuszac - powiedziała Aneet z pełnymi ustami, nawet nie dając im szansy powiedziec słowa.
- Co je...
- Haha ! Sev cały w popcornie ! ahaha !
Tak, to Aneta wpadła na ten wspaniały pomysł obrzucania wszystkich popkornem, Aneet od razu się do niej przyłączyła.
Już za chwilę wszyscy mieli miec diabelski popcorn wszędzie za sprawką Feltonównej i Anety.
______________________________________
Haha. teraz spróbujcie się wymigac. ;D
__________________
it's in our nature to destroy ourselves
it's in our nature to kill ourselves
it's in our nature to kill each other
it's in our nature to kill, kill, kill
Papa Roach "Blood brothers"
!Feltonowna!
a nie Feltonowa . . .
Ostatnio edytowane przez Feltonowna : 01-01-2010 o 20:52.
|
|
|
01-01-2010, 20:31
|
#66
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,239
|
Sorry, zapomniałam o tym. xDD
Ginn nigdy nie lubiła popcornu, więc teraz tylko si ęobrzuciła, ale poza tym nic już nie robiła.
Po wczorajszej imprezie pomyślała, że niebezpiecznym jest jeść coś bardziej wymyślnego.
-Skrzaty - powiedziała - dajcie mi szklankę wody i kanapkę z serem i z ketchupem - gdy skrzaty wszystko przyniosły, ta powiedziała - dzięki....
Chyba Filch usłyszał ślizgonów, w każdym bądź razie już wchodził do kuchni. Aneet syknęła:
-Skrzaty, szybko, zróbcie coś, żeby nas nie było widać!
I zaraz - nie wiadomo jak - stali się niewidzialni.
Tymczasem Filch mówił:
;]
__________________
Kto jest śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
"Jest wiele ważniejszych spraw niż moje delikatne serce."
Ostatnio edytowane przez Ginny_Weasley12 : 01-01-2010 o 21:32.
|
|
|
01-02-2010, 11:43
|
#67
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Dec 2009
Lokalizacja: Kutno...
Posty: 204
|
Tymczasem Filch mówił:
-Przynieście mi piegusków!!
Skrzaty szybko spełniły jego prośbę i woźny szybko poszedł.
-Ej..Ja też chcem pieguski!-powiedziaął Anett..Sev i Ginny usiedli na ławeczce.
-Ćpunka-warknął Sev i usmiechnął się.
__________________
W życiu piękne są tylko chwile...
|
|
|
01-02-2010, 13:03
|
#68
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,239
|
-Ćpunka-warknął Sev i usmiechnął się.
Aneet zrobiła obrażoną minę.
-To coś jest w tych pieguskach? - spytała zdziwiona.
-A jest - odparła Ginn, która już była lekko... zdezorientowana.
-Co tam jest? - Aneet była przestraszona.
-Koka... Maryśka... Trochę grzybków... - wyliczał Sev. Popatrzył na wszystkich - No co? ; d
__________________
Kto jest śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
"Jest wiele ważniejszych spraw niż moje delikatne serce."
|
|
|
01-02-2010, 15:14
|
#69
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Jan 2008
Lokalizacja: Kraków ; )
Posty: 861
|
- Sev, Ty zwariowałeś, Chcesz Żeby nas Snape złapał? I przebadał na obecność narkotyków? - Powiedziała Lena
- Nie - Odpowiedział Sev
- No to w tej Chwili Pozbądź Się tych Piegusków!
- Nigdy! za dużo za nie zapłaciłem! Aż 20 Galeonów.
- A ja Nie mam Zamiaru być Prześladowana Przez Snape'a Do końca Roku!
Wy piszcie dalej. Co wy Ze mną zrobiliście w Kibelku?! Ja i mistrzyni Twestera ? xD
__________________
"Bo miłość, to żaden film w żadnym kinie, ani róże, ani całusy małe - duże, ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze..."
Ostatnio edytowane przez Hermiona26 : 01-02-2010 o 15:18.
|
|
|
01-02-2010, 16:47
|
#70
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,239
|
-Daj spokój - powiedziała Ginn - Snape nie zna narkotyków. To jest modne u mugoli, nie u czarodziejów.\
-Ale przecież Snape jest Mistrzem Eliksirów... - zaczęła Lenka - na pewno zna taką roślinkę jak Tabaka czy Marysia.
-No, nie wiem. - powiedział Sev. - czarodzieje nie używają narkotyków.
-Poza tym - dodała Aneet - jesteśmy pupilkami Snape'a i nic nam nie zrobi.
//Musicie powiedziec, kto z was jest, a kogo jeszcze nie ma. ; ]
Lenko, no wiesz, jak sie udziela na forum, to trzeba sie przyzwyczaic... Akurat mistrz Twistera to jest nic, ja czasem bylam mistrzynia dyskotek i tanca... Wiesz, takiego bardzo pociagajacego dla chlopcow. xd//
__________________
Kto jest śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
"Jest wiele ważniejszych spraw niż moje delikatne serce."
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:21.
|
|