Cytat:
Mateusz_Dumbledore napisał/a:
Widzę że wszyscy jesteście jedno myślni . Czy nie znajdę tu nikogo kto zgodzi się ze mną na temat epilogu:@?
|
Ja się zgodzę

Owszem, imiona dzieci Harry'ego były zbyt polane lukrem, na dodatek zwieńczone wiśnią kandyzowaną. Ale uważam, że reszta jest jak najbardziej OK. Potter zmagał się ze śmiercią przez całe swoje nastoletnie życie, unikał jej o włos. Marzył o tym, żeby zaznać spokoju. I Rowling po prostu dała mu tę szansę. Uczyniła go tak szczęśliwym, jak byli jego rodzice i nie widzę w tym nic dziwnego (chociaż przy nadawaniu imion dzieciom musiała mu towarzyszyć jakaś szczególna euforia:P).
A co do długości epilogu, to sądzę, że autorka chciała nam po prostu zrobić smaka na to co dalej napisze

(przynajmniej tym, którzy mają zastrzeżenia tylko co do jego długości, bo w stosunku do osób z zastrzeżeniem do treści ciężko mówić o dalszej ochocie na czytanie :P).
Przy okazji witam, bo to mój pierwszy post