|
07-14-2008, 13:38
|
#831
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 1,856
|
RE: Śmierciożercy
*Właśnie siedziała na parapecie okna, kiedy Nacia śmignęła obok niej*
-Hej! ;* Co tam w tej torbie... - zaczęła Aśka, kiedy Nacia już zeszła na dół - Tyler! Haha : )
Jejjj... Jaki on już duży...
*wyciągnęła do niego rękę i chciała pogłaskać*
-Ou. Wolę nie xD - powiedziała, gdy ten przywitał ją małym strumieniem ognia. - Skąd.. tzn jak go tu przyyy..niosłaś? - zapytała Naci. ; ]
[small]a tak w ogóle, Naciu to mogłabym się gapić w twój av godzinami xD[/small]
|
|
|
07-14-2008, 13:54
|
#832
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Trondheim
Posty: 4,354
|
RE: Śmierciożercy
Asiu, ja tez moge gapić się na niego godzinami. <333 I kocham cię za to, ze ty też możesz  Aha, miało być, że nie piszemy tego, co mówią inni, ale mi to nie przeszkadza...
- Asiu, odebrałam go od tego ala weterynarza. Śliczny jest. I chorował, biedactywo.
- A no, odpowiedziała Aśka.
- A własnie, mam żelki - powiedziała Nacia i wyciągnęła z keiszeni jakąś małą paczuszkę, po czym, widząc minę Aśki, powiększyła ją do rozmarów XXl...
__________________
Life is wasted on the living
|
|
|
07-14-2008, 14:21
|
#833
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Apr 2008
Lokalizacja: W środku paranoi...
Posty: 1,038
|
RE: Śmierciożercy
*Weszła do Kwatery z małą torebką w ręku i pyysznym lizakiem w buzi. Przed telewizorem siedziało kilka jakby zahipnotyzowanch Jadków nie zwracających uwagi na nic wokół nich.*
- Hey wszystkim *mruknęła Aga, ale nie liczyła nawet na odpowiedź. Poszła do kuchni. Położyła na szafce torebkę kiślu xD i paczkę chipsów, które ze sobą przyniosła. Oblizała wargi patzrąc na nie i zabrała się do robienia kiślu. xD*
__________________
Kocham sposób,
w jaki doprowadzasz mnie do łez.
|
|
|
07-14-2008, 19:22
|
#834
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jul 2008
Posty: 8
|
RE: Śmierciożercy
może zaczniemy gadać o śmierciożercach????:rol:
|
|
|
07-14-2008, 19:37
|
#835
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Trondheim
Posty: 4,354
|
RE: Śmierciożercy
*Nacia zobaczyła Agę z kisielem. Zaczęła ją wtedy gonić. Gdy ją dogoniła, złąpała ją za rękaw.
-Czekaj! - Powiedziała! Pomogę ci.
*I obie zabrały się do robienia*
*pół godizny później*
- Ale się nar\żarłam! - powiedziały razem dziewczyny, siedzące w kuchni, pod lodówka...
//Wybaczcie, że tak krótko*
__________________
Life is wasted on the living
|
|
|
07-14-2008, 20:17
|
#836
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 1,856
|
RE: Śmierciożercy
*Cały czas, w którym dziewczyny zajmowały się kisielem i innymi sprawami siedziała z Tylerem i żelkami.*
-Zostało trochę żelków dla nas? - Zawołała Nacia z kuchni
-Eeee... *Aśka popatrzyła na Tylera, który właśnie pochłaniał ostatnią żelkę* Taaak. Jest jeszcze trochę...
*Posiedziała chwilę zawieszona i w końcu przypomniała sobie zaklęcie napełniające. Paczka napełniła się z powrotem żelkami*
-Fajnie. Aga, cho na żelki! x]
-Jeszcze z kisielem nie skończyłaś xP - pow. Aśka, podając Naci lusterko
|
|
|
07-14-2008, 20:27
|
#837
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 330
|
RE: Śmierciożercy
*Nimf zaczęła sprzątać*
- Fuj! Tu są jakieś męskie gatki!- Wrzasnęła Nimfa, nadziała gacie na patyk i wywaliła przez okno mugolce z TV podczas kręcenia wiadomości Na żywo. Majty upadły prosto na jej głowę. Na szczęście były baaaardzo dobrze osikane.*
*1,5 godziny później pokój był wysprzątany i Nimf zeszła do salonu*
- Żelki! Dajcie mi te żelki!- Krzyknęła widząc Nacię, aśkę, Agę oraz Tylerka ze zgrabną paczuszką. Nimfa rzuciła się na paczkę.
- O, miś.- Powiedziała Nimfadora i zaczęła go rozciągać,a potem zjadła.*
|
|
|
07-14-2008, 21:03
|
#838
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Apr 2008
Lokalizacja: W środku paranoi...
Posty: 1,038
|
RE: Śmierciożercy
- Pychota... *mruknęła Aga i wzięła jedną żelkę. Spojrzała na nią unosząc brwi. Potem dźgnęła Nimf lekko w żebra.*
- Żadne mi misie. *powiedziała stanowczo.* Lepsze są węęężyki. *zaczęła rozciągać misia. W końcu trochę się wydłużył. Popatrzyła na niego oburzona, ale zjadła miśkowatego wężyka.*
- Chwila *rzuciła do dziewczyn i pobiegła do swojego pokoju. Zaczęła zawzięcie grzebać w swojej torbie. Po paru minutach wracała uradowana do salonu z meeega paczką żelek - wężyków.*
- Nie trzeba już rozciągać *uśmiechnęła się widząc, że miśkowe wężyki się skończyły i otworzyła paczkę, ale zawahała się na moment. Spojrzała na datę ważności i uspokoiła się.*
- Nieprzeterminowane *powiedziała rozkładając się w fotelu, a widząc zdziwione spojrzzenia dziewczyn wyjaśniła* Emm, sprawdziłam, bo ostatnio jadłyśmy z Ginn i Christiną przeterminowane... No i potem trochę brzuch mnie bolał... *podsunęła dziewczynom paczkę, by jadły*
Cytat:
Ziom Harry napisał/a:
może zaczniemy gadać o śmierciożercach????:rol:
|
Ekhem, po pierwsze jak mi się zdaje nie należysz do naszego grona najwspanialszych Jadków, po drugie z jakiej paki piszesz w 1. osobie liczby mnogiej? Nie należysz do NAS więc won z takimi tekstami. Po trzecie zdanie zaczyna się zawsze wielką literą. ''Śmierciożercy" z czystej kultury napisałbyś też z wielkiej litery. A te znaki zapytania są zbędne, wystarczyłby jeden. Dziękuję za uwagę. ;/
__________________
Kocham sposób,
w jaki doprowadzasz mnie do łez.
|
|
|
07-14-2008, 23:23
|
#839
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Oct 2007
Posty: 101
|
RE: Śmierciożercy
*Wchodzi wściekła do kwatery.Niepatrząc na inne Jadki wbiegła do swojego pokoju.*
*Zwaliła wszystkie rzeczy z półek szukając swojej miotły.*
- Wreszcie jest! - krzyknęła chwytając swojego Nimbusa
*Wsiadła na niego i jednym kopniakiem otworzyła okno ( postanowiła wylecieć jak wiedźmy w serialach). Jeden skok i już leciała. W ostatniej chwili ominęła drzewo, a potem poleciała przed siebie. Już zapomniała jak to jest mieć wiatr we włosach. Leciała tak i leciała nad lasami, łąkami i wzgórzami. Robiła różne akrobacje tak po prostu dla przyjemności. Wreszcie na dole zobaczyła coś dziwnego. Zleciała niżej i zobaczyła świnie idące w rządku. Niezwracając na nie uwagi poleciała dalej. Zniżyła lot i
stopami dotykała gałęzi drzew. Nagle usłyszała trach! Szybko obróciła głowę i zobaczyła swoje smoki.*
- Ach to wy! - powiedziała powoli uspokajając się - Więcej nie chcę takich numerów, bo padnę na zawał i kto wtedy się wami zajmie?
*Gdy trochę ochłonęła postanowiła wracać. Tym razem na wyścigi ze swoimi smokami.
Gdy wreszcie doleciała postanowiła wyżyć się na mugolach.*
|
|
|
07-14-2008, 23:54
|
#840
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 330
|
RE: Śmierciożercy
*Nimfa wyciągnęła różdżkę i mruknęła Lumos. Koniec jej różdżki był teraz rozświetlony.*
- Spróbuję usmażyć żelkę- Powiedziała do siebie i uniosła żelkę nad różdżkę. Nic się nie stało.- Relashio!
*Żelka zaczęła się kurczyć i skwierczeć. Aga, Nacia i Aśka patrzyły z zaciekawieniem na żelkę.Po minucie smażenia Nimfadora zjadła żelkę*
- Pycha!- Nagle Nimfie wpadł do głowy pomysł- Piertotum Locomotor!
*Żelka miała ożyć ale nie ożyła*
- Szkoda- bąknęła Nimf i połknęła 5 żelek na raz.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Podobne wątki
|
| Wątek |
Autor wątku |
Forum |
Odpowiedzi |
Ostatni post / autor |
|
Śmierciożercy
|
Nacia1234 |
Kosz |
375 |
06-14-2011 16:41 |
|
Śmierciożercy.
|
Ginny_Potter_07 |
Insygnia Śmierci |
27 |
06-26-2010 21:57 |
|
Śmierciożercy.
|
Sherry |
Kosz |
123 |
02-19-2008 13:42 |
|
*Śmierciożercy*
|
Dziedzic Gryffindora |
Kosz |
1355 |
01-29-2008 18:26 |
|
Śmierciożercy
|
Draco Malfoy |
Kosz |
1994 |
05-27-2007 19:43 |
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:11.
|
|