RE: Gryffindor
*wychodzi zaspana w pizamie do PW*
nikogo nie ma .. um ..wszyscy spia
*podchodzi do stolika i zbiera swoje rozwalone ksiazki,ktore wczoraj zostawila*
*nagle zza fotela wychodzi maly kotek*
oh, puszek co ty tu robisz! wczoraj caly wieczor cie szukalam
*bierze kota na rece i zabiera do dormitorium razem z ksiazkami*
|