RE: Bal
*Oh Krzyychu... już sama nie wiem - zaczęła. Była zmęczona tą sytuacją - Czy jesteś pewny, że nadal chcesz ze mną być? - spojrzała mu głęboko w oczy - Odpowiedz szczerze i wtedy dam spokój temu tematowi*
__________________
Trujące kwiaty, trujące liście drzew,
trujące róże pną się wokół mnie
|