*Idzie pojeździć trochę na lodowisku.*
*W końcu jednak się rozmyśla*
*Idzie zrobić szaliczek dla Dziedzica xD*
*Myśli, że będzie złośliwa*
*Zamiast bananów robi brzoskwinie xD*
*Pewnie i tak się nie skapnie*
*Rob i na drutach jak by nigdy nic xD.*
*Ciekawe czy się wkurzy... xD*
Sherry, dziergasz szaliczek dla Dziedzica ? ;P
spoko^^
mi jak ostatnio babcia przysłała taki szaliczek to nim można było tylko rozniecić ogień w kominku xD
ale sądząc po wyglądzie tego - jest o wiele lepszy xP
Eh
*szuka chusteczek*
*wywala wszystkie szpargały z torby*
*To jest moja inwencja twórcza xD-mówi*
*Wyjdzie cacy i się nie skapnie xD.-dodaje*
*Dalej robi na drutach jak nigdy nic.*
*Już prawie skończyła.*
*Robi wytrwale całą noc szaliczek*
*Nie poddaje się mimo tego, że kiepsko jej to idzie.*
*Em... wełna się skończyła-mówi.*
Cris, babcia już czytać pewnie nie potrafi xD
dzięx za chusteczki^^
pocinaasz
*powiedziała ze śmiechem do Sherry*
wełnę masz chyba jeszcze w tej komodzie obok telewizorka ;P
i wcale nie idzie ci tak kiepsko ;P
ładny ładny xP
*poszła do kuchni stworzyć sałatkę owocową*
hhehe ;D
zobaczymy czyja będzie smaczniejsza xP
*pokroiła owocki , wymieszała i polała syropem wiśniowym*
no to jest dopiero dzieło sztuki :bigrazz:
*spróbowała *
będzie ;P
*nałożyła sobie ociupinkę do miseczki i usiadła przy stole*
ehh
nudno trochę na tych feriach...
a ja mam jeszcze stertę zeszytów do przepisywania ;/
*skończyła szamać swoją sałatkę*
dobra xD teraz prubóję twojej ;D
*powiedziała do Crisa*