|
06-30-2008, 08:47
|
#961
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 3,438
|
RE: Gryffindor
*Clover wyłączyła się z rozmowy i miażdżyła swoim wzrokiem Lilianne.*
*Gdybym mogła tak do niej podejść i jej przypier... - nie zdążyła dokończyć, bo Im jej przerwała.*
*Clov! Miałaś przestać przeklinać, a ostatnio zamiast przestać, robisz to coraz częściej - mówiła, lecz Clov była oburzona.*
*Ale zaraz nie wytrzymam. Głupia, będzie mi konkurencje robić wśród chłopaków - rzekła Clov, a Im parsknęła w poduszkę.*
*To o to chodzi? Tobie nikt nie zrobi konkurencji. No, może tylko jeszcze ja, ale tak to nikt. - powiedziała, próbując uspokoić przyjaciółkę.*
*Ty możesz, ale nie taki ktoś jak ona! Widzicie jak ona się ubiera? Jakby stała pod latarnią lafirynda jedna. A zachowuje się jak taka ku... - Im zatkała jej twarz dłonią. Gdy Clo wyrwała się z uścisku dokończyła swoją wyczerpującą wypowiedź - Myśli, że jest lepsza? To grubo się myli. Pokażemy jej i jej bratu gdzie jest ich miejsce. Z czasem dadzą nam spokój.*
*Hmm...bratu też damy w kość? Ale on jest nawet miły...no i ładny. Nie jest w ogóle podobny do siostry. - dokończyła Im broniąc go. Clo spojrzała na nią unosząc brwi.*
*A Ty skąd to wiesz? Że jest miły itp.?*
*No wiesz, Kiedyś się koło niego kręciłam, sama rozumiesz. No i tak trochę wiem jak się zachowuje. Jest spoko. - spojrzała na Ryana, który siedział i słuchał swojej siostry.*
*Hmm...ostatecznie możemy dać mu spokój. Może i ja się koło niego zakręcę. - dodała Clo, zastanawiając się. - a jak siostra zwerbuje go na swoją stronę?*
*Przestań zadawać tyle pytań na jedną minutę. - skończyła Im.*
*Ex, dlaczego się nie odzywasz? Ani razu się nie odezwałeś...dobrze się czujesz? - zauważyła Clover.*
*Wszystko w porządku, tylko tak słuchałem w skupieniu waszej rozmowy. - odpowiedział obserwując blondi, która otwarcie się śmiała z nich. - Clover siadaj - syknął, chwytając ją za ramię, przez co Clo z powrotem usiadła na kanapę.*
*Do cholery! Jak mogę tak spokojnie siedzieć, kiedy ona śmieje mi się w twarz! - mówiła szybko zbulwersowana. Wdech wydech, powtarzała sobie w myślach [xD]*
*Nie zwracaj na nią uwagi...*
*...a to będzie cholernie trudne...*
*...ale i tak zdaje mi się, że ona coś knuje, aby utrudnić nam życie. - dokończył niezbyt szczęśliwym tonem Ex.*
//No cóż, napisałam. Postaram się jak najszybciej odpisać na następny post. A opowiadanie nie wiem, czy jest dobre, iż dawno nie pisałam. Ale trzeba się cieszyć tym co jest xD//
__________________
Gówno mnie obchodzi co i kto przywiózł na cargo, nagapiłem się już dość na tych co mieli mieć Gallardo, a prokurator zajął im nawet ich starą Mazdę, zresztą chyba żona przez to zostawiła cię niedawno.
|
|
|
07-04-2008, 10:11
|
#962
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 3,438
|
RE: Gryffindor
[small]Ok, jestem w trakcie pisania. Powinien za jakieś 10 minut się pojawić xD.[/small]
[small]***[/small]
- Jakbym jej te blond włosy mogła wyrwać...albo chociaż skrócić... - mówiła pod nosem Clover, gdy nagle uświadomiła sobie, że to nie jest takie trudne. - zaraz wracam - rzekła krótko i wybiegła z Wielkiej Sali, pozostawiając przyjaciół ze zdziwionymi minami.
Wspinała się po schodach prowadzących do wierzy Gryffindoru mając w głowie tylko jedną myśl. Była ona tak banalnie prosta, że nawet taki ktoś jak Neville Longbottom wpadłby na nią. Ważne, że skuteczna. Wleciała do pustego salonu. Wyciągnęła z buzi gumę do żucia i przykleiła do fotela, na którym często siedzi panna nietykalska.
- [small]Teraz trzeba ją tu zwabić[/small] - pomyślała i pognała z powrotem do WS.
- Co Ty kombinujesz? - szepnęła Im, która obserwowała uważnie Clo.
- Zaraz zobaczycie...muszę tylko zrobić jeszcze jeden ruch... - syknęła. Sięgnęła niby do miski z pulpecikami, i 'przez przypadek' potrąciła mocno wielki dzban z sokiem dyniowym, który wylądował idealnie w cel. A tym celem był nie kto inny, jak Lilianna, która spojrzała ze złością na Clover.
- Och...jak mi przykro - powiedziała ironicznie, uśmiechając się.
Lilianna wstała cała czerwona [small][ze złości i ze wstydu][/small] i poszła tak szybko, na ile jej pozwalały buty na wysokich obcasach.
- Pewnie idzie sie przebrać...chodźcie. Muszę to usłyszeć. - rzekła Clov, wstając szybko.
- Ale co? - zapytali równocześnie Im i Ex, lecz słusznie poszli za Clov, która ponownie wspinała się do wierzy. Weszli do środka przez dziurę i skierowali się na parapet. Clo spokojnie usiadła, a przyjaciele poczynili to samo, rozglądając się i czekając na to, co mieli usłyszeć. Wszyscy zaczęli wracać z Wielkiej Sali.
Lilianna wyszła z dormitorium, oczywiście przebrana w nowe ciuchy. Nawet buty zmieniła. I zrobiła to, na co wyczekiwała Clover. Usiadła się w fotelu z niespodzianką i zaczęła się malować.
- Gdy wstanie, zwróćcie uwagę na jej włosy... - szepnęła Clo do Im i Ex'a. lisko nich siedzieli bliźniacy. Niewątpliwie oni też to usłyszeli.
Gdy upłynęło 10 minut, Lil wstała i skierowała się do wyjścia.
- Ey, plastik! Czy to jakaś nowa moda? Wiesz, guma do żucia we włosach nie wygląda apetycznie... - krzyknął na cały salon George. Wiedziała, że nie zostawi tego bez komentarza, a teraz wszyscy zwrócili uwagę na jej blond włosy do łopatek, w których tkwiła guma. Dziewczyna pomacała włosy i krzyknęła z bezsilnej złości. Spojrzała na Clover i krzyczała rozhisteryzowana:
- Wiem, że to Ty! Zapłacisz mi za to!
- Masz jakiś dowód? Nie. A więc zamknij swoją ohydną buźkę i wylatuj z tąd. - powiedział Fred.
- A i nie zapomnij o wizycie u fryzjera. Mam nadzieję, że będzie Ci ładnie...we włosach do ucha. - powiedziała mściwie Clov i spojrzała na nią z satysfakcją. Blondi odwróciła się na pięcie i wyszła rozdygotana z wierzy.
[small]***[/small]
[small]Kurde, zajęło mi to więcej niż myślałam. Ale jest xD[/small]
__________________
Gówno mnie obchodzi co i kto przywiózł na cargo, nagapiłem się już dość na tych co mieli mieć Gallardo, a prokurator zajął im nawet ich starą Mazdę, zresztą chyba żona przez to zostawiła cię niedawno.
|
|
|
07-04-2008, 13:15
|
#963
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 1,025
|
RE: Gryffindor
*Szła sobie spokojnie korytarzem rozmyslając o kolejnych ciekawych rzeczach które możnaby dzisiaj zrobić, aż doszła do wejścia Gryffindoru. Drzwi otworzyły się z hukiem i wyleciała z ich dziewczyna potrącając Lenne*
-Ej, może byś uważała jak leziesz co? *Krzyknęła w strone Blondi będącej już na końcu koryatrza* A tak przy okazji to coś Ci się..
-WIEM! *Wrzasnęła tamta tupiąc nogami z całej siły w podłoge i znikąjąc za rogiem*
-Bosh, co za ludzie ..*Westchnęła i przelazła przez dziurę pod portretem. Ziewnęła .. * Uaah.. cześć wszystkich *Przeciągnęła się. W salonie stało kilka osób namietnie o czymś rozmawiających, przy czym Clover machała rękoma jak oszalała* No tak. Każdy jest zajęty sobą.
*Lenne podeszła do kominka, kichnęła, wzięła z niego kilka monet, wsadziła do kieszeni i spoczęła na fotelu wyciagając nogi do przodu.*
Ale dzisiaj nuudno *pomyślała i zaczęła obracać w placach wsówke do włosów*
//A tak sobie schreibnęłam bo mi się nudzi ^^
|
|
|
07-07-2008, 16:18
|
#964
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Mar 2007
Posty: 1,569
|
RE: Gryffindor
Hey! Wiecie, Gryfków jest tak mało, a Ślizgonów tak dużo, tak więc postanowiłam się zapisdać. Mogę? *robi maślane oczy* Trzeba ten temat rozruszać!
__________________
I love your funny face. Your sunny, funny face...
Mój Last.fm xPP
|
|
|
07-07-2008, 18:41
|
#965
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Trondheim
Posty: 4,354
|
RE: Gryffindor
UWAGA! Dzisiaj o 19;00 (za 20 minut impreza w Slytherinie. Zapraszamy wszystkich! I nie z kilometrowymi postami!
__________________
Life is wasted on the living
|
|
|
07-07-2008, 19:04
|
#966
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,239
|
RE: Gryffindor
OWSZEM< JA TEŻ SIĘ PRZYŁĄCZAM DO ZAPROSZENIA
Z góry przepraszam za duże literki ;]
__________________
Kto jest śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
"Jest wiele ważniejszych spraw niż moje delikatne serce."
|
|
|
07-07-2008, 21:16
|
#967
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Mar 2007
Posty: 1,569
|
RE: Gryffindor
Ej... Wiem, że temat się nie rozrósł, ale proponuję, tak jak nasi drodzy koledzy ślizgoni zacząć również od zera. Zrobić nową listę, gdyż większość zapisanych nie udziela się, a nowo przybyli (tu nieśmiało wskazuję na siebie) nie są zapisani. To co, zakładamy?
Edited: Wiem, trzeba napisać PW do Kamci, tylko że albo jest coś nie tak, albo Kamcia ma skrzynkę zapchaną, bo nie chce mi się wysłać^^
Edited (po raz 2^^) - Trzeba zwerbować nowych, udzielających się Gryfków bo przy ślizgonach czuję się przytłoczona... Tylu ich jest. A jak się którys popatrzy tak w ten ślizgoński sposób, to aż ciarki przechodzą...
__________________
I love your funny face. Your sunny, funny face...
Mój Last.fm xPP
|
|
|
07-08-2008, 08:57
|
#968
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 524
|
RE: Gryffindor
[offtop]Sorry że jestem ze Slytha ale muszę coś powiedzieć...ZBIERZCIE SIĘ DO KUPY WYWALCIE TYCH CO NIE PISZĄ, WYBIERZCIE DOBREGO SZEFA KTÓRY BĘDZIE CZĘSTO NA STRONCE I BYĆ MOŻE STANIECIE SIĘ POTĘGĄ Nie tyle że chce wam pomóc ale w Slyhtu było podobnie lista 50 osób z których 20 jest na stronce...Tylko że mieliśmy stałego i dobrego szefa Angelę....Jeżeli miałbym osobiście typować szefa to byłaby nim Clover ew. Im Ginny. I to taka mała rada stańcie się potęgą! Pozdro 4 all[/offtop]
__________________
Podniósł wzrok na przeciwnika. Krew spływała mu po twarzy. Zacisnął rękę na klindze miecza i ostatnim tchem wbił go w serce wroga. Zanim ten zdążył spojrzeć na ranę, obaj leżeli na ziemi i wylewała się z nich krew.
"As I fall deeper into a manic state"
Eminem - Deja Vu
|
|
|
07-08-2008, 09:16
|
#969
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Sep 2007
Lokalizacja: Unia Tarnov !
Posty: 887
|
RE: Gryffindor
Dobra wiecie co ja się z Gryffu wypisuje. Wiem że jest nas teraz was mało ale jednak moim domem jest Slyth. Im i Clov was szczególnie przepraszam ale teraz musicie sobie gadać bezemnie. Co nie znaczy że przerywamy naszą przyjaźń.
|
|
|
07-08-2008, 09:57
|
#970
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 3,438
|
RE: Gryffindor
Cytat:
|
Dobra wiecie co ja się z Gryffu wypisuje. Wiem że jest nas teraz was mało ale jednak moim domem jest Slyth.
|
Ja miałam już pół roku temu zapisać do Slytherinu, ale postanowiłam, że nie zostawię Gryffindoru. I teraz też tak będzie. Jak wszyscy się wypiszą, to zostanie tylko jeden dom, a tego zbytnio sobie nie wyobrażam.
Cytat:
|
Ej... Wiem, że temat się nie rozrósł, ale proponuję, tak jak nasi drodzy koledzy ślizgoni zacząć również od zera.
|
No dobra, to musi ktoś założyć nowy temat. A więc kto się podejmuje? xD
__________________
Gówno mnie obchodzi co i kto przywiózł na cargo, nagapiłem się już dość na tych co mieli mieć Gallardo, a prokurator zajął im nawet ich starą Mazdę, zresztą chyba żona przez to zostawiła cię niedawno.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Podobne wątki
|
| Wątek |
Autor wątku |
Forum |
Odpowiedzi |
Ostatni post / autor |
|
Gryffindor
|
Clover |
Kosz |
634 |
08-15-2009 13:10 |
|
Gryffindor
|
CZARNY999 |
Kosz |
4 |
03-11-2008 20:46 |
|
Gryffindor
|
Moony Alex |
Kosz |
2014 |
11-02-2007 12:11 |
|
GRYFFINDOR
|
Moony Alex |
Kosz |
1989 |
07-01-2007 15:47 |
|
GRYFFINDOR
|
Limonka |
Kosz |
133 |
03-27-2007 17:41 |
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:44.
|
|