RE: Bal
*Heh... - przyglądała się przez chwilkę fruwającym ptaszkom z podziwem, po czym podniosła kufel - Za nas! - stukła lekko swoim kuflem w kufel Krzyycha i łykła piwka*
*Po chwili delektowania sie piwem^^ powiedziała do Krzyycha - Przez chwilę myślałam, że.. że z nami koniec*
__________________
Trujące kwiaty, trujące liście drzew,
trujące róże pną się wokół mnie
|