Hm... nie jestem zachwycona.
Co prawda jesteś na dobrej drodze i rozwijasz się, ale masz problemy z gramatyką i ortografią, o interpunkcji nie wspominając.
Skoro to zauważyłam, musi być źle. A to kilka błędów :
Rozdział pierwszy:
- obcość Rose i Rona. Jako, że Ginny jest siostrą Rona, ten jest dla Ala wujkiem, a Rose kuzynką.
- nie pasuje mi słowo "zrypać" do opowiadania jest jakieś takie... ordynarne przy tym całym miodzie.
- Od kiedy Hagrid puszcza oczko do McGonagall? Czyżby łączyło ich więcej, niż nam się wydaje?
- Skąd Tiara przydziału może wiedzieć o rodzeństwie Ala?
I dalej :
Opisy każdego z kolegów powodują zamęt i opóźniają akcję.
List od Harrego :
Cieszymy się z mamą a nie "z Ginny".
również zamiast podpisu "Harry" użyłabym Tato
zgłosić się na członka... jakoś dziwnie mi się to kojarzy.
może zapisać się, zgłosić członkostwo...
Rozmawiali o sprawach zamiast "rozmawiali o rzeczach"
A. I ostatnie. Na treningu grali do stu.
Do stu mogą grać nawet przez dwa tygodnie. To nie piłka nożna, koszykówka ani siatkówka. Gra się przeważnie do złapania znicza, inaczej Quidditch nie ma sensu.
Nudne jest to, że każdy odcinek kończy się tak samo - Albus idzie spać.
Mimo to, weny życzę.
__________________
'Oh, won't you walk through?
And bust in the door and take me away?
Oh, no more mistakes
'Cause in your eyes I'd like to stay, stay'
Ostatnio edytowane przez Jolsey Siria Black : 07-02-2009 o 13:04.
|