On przecież nie zginął XD A tym bardziej nie zmartwychwstanął, ludzie XDDDDDDD
Czytajcie książke ze zrozumieniem

On był między życiem a śmiercią, wcale nie zginał, zgineła tylko cząstka duszy voldemorta, którą miał w sobie. Mógł wybrać: albo umiera, albo wraca i kończy z voldemortem. Zgadnijcie co wybrał