RE: Gryffindor
* Wchodzi ziewając *
* W PW jest już ciemno. Prawie wszystkie świece zgasły *
* Wyciągnęła z kieszeni swoją różdżkę i rozpaliła nią ogień w kominku by się trochę rozjaśniło *
* Usiadła na podłodze na przeciwko kominka *
* Wpatrywała się w roztańczone iskierki ognia, a przed jej oczami przelatywały obrazy z przeszłości: jej początki w Gryffindorze, przyjaciele, którzy coraz rzadziej odwiedzają to miejsce, jej małe zauroczenia; Syriusz5, jej chłopak; Krzyychu... Tyle wspomnień z tym miejscem. Bardzo tęskniła za tym, co było wcześniej *
* Z jej oczu spłynęła jedna maleńka łza, która ogłuszona przez ogień odbiła się o podłogę *
|