RE: Błonia Hogwartu
*moja....-nagle coś ugodziło ją w plecy*
*auu! wina, bo kiedy byhłeś ze mną to ciągle coś się działo -znów poczuła cios w plecy i przewróciłą się na trawę*
*a .. kiedy.. auu..., się rozstaliśmy to ustało..., a teraz...sss.. znów..-dostałą trzeci cios w plecy i zemdlała*
|