*nic nie widzi
Troche za szarawo
*myśli
*robi mu sie coraz zimniej, niewi co ma mysle czy cos sie jej stało czy moze juz wyszla...
*robi jeszcze kilka rundek w okół miejsca gdzie "znikneła"
*Zaczyna się denerwować, nie wie co się dzieję z chłopakiem*
*Zastanawia się czy wygłupia się i nie wychodzi z wody, czy nadal jej szuka*
*Podchodzi do tafli wody*
*Spogląda w dół, ale nic nie widzi*
*Postanawia jeszcze chwilkę poczekać*
*przez chwile zwątpił
*wynurzył sie na powierzchnie
*zauwarzył dziewczyne stojącą na brzegu
A wiec to tak...
*zanurzył sie ponownie i podpłynął do brzegu
*Wynurzyłsie nagle z wody ochalpujac Ją i przestraszajac. Chwycił ja za rece.
no no no to mamy naszego zbiega...
*Wystraszyła się*
*Wpadła do wody*
- Boshe wystraszyłam się, że coś Ci się stało*Powiedziała i pocałowała go*
*Wyszli na brzeg i osuszyli się zaklęciem*
- Ale proszę Pana proszę bez mandatu, może da się to jakoś obejść?Zapytała*
*Zrobiła słodkie oczka*
*juz chciał jej ustapic
Nie nie nie ni obejdzie sie.. hmmm
*mysli
Zaraz musze pania spisac i protokolik spisac z pani wykroczeniami.
Wiec to bedzie tak...
Nieumyslne spowodowanie wypadku raz.
Ucieczka przed władzami dwa.
Próba zmylenia sledztwa ... i jeszcze kilka iccych wykroczen..
Wiec to bedzie spora lista moja droga.
mysle ze znasz jakiegos dobrego adwokata co??
*Zapytał i sie odwrócił ze go to niby nie interesuje...
*Zamyśliła się*
- Tak, tak właśnie stoi przed Panem*Powiedziała*
- No, więc aby moja kara była krótsza przyznaję się do wszystkiego*Oznajmiła*
*Uśmiechnęła się i puściła do niego oczko*
- Więc jaka kara mnie spodka?*Zapytała*
A wiec przyznajesz sie do wszystkich stawianych ci zarzutów taak to o wiele upraszcza mi prace:P
*mysli przez chwile
Ale zawsze mozemy obejsc te procedury
*puiszcza jej oczko
i skonczy sie tylko na upomnieniu..
*Zamyśliła się*
*Podeszła bliżej chłopaka*
- Panie policjancie*Pocałowała go* proszę o takie upomnienie wtedy go nie zapomnę*Powiedziała*
"Chociaż nie wiem co będzie dalej
To już boję się"*Zanuciła patrząc na chłopaka*
Noo moze i sie jakos dogadamy..
*usmiecha sie
Ale za jednego buziaka i za to ze ładnie spiewasz to niemoge cie poscic:P
*Całuje ją
*na błoniach juz zawitał zmrok powoli zaczeły pojawiac sie gwiazdy
*Popatrzyła na niego*
- A jak powiem, że Cię kocham?*Zapytała*
"To jest ta chwila,
gdy wszystko się zmienia"*Zanuciła*
*Patrzyła na chłopaka, w którym zawsze widziała coś pięknego. Był jej ochroną i największą miłością. Brak słów by opisać to jak bardzo go kochała.*