RE: Pamiętnik Jamesa Pottera
- Eh, drogi Rogaczu... Znowu nie wyszło ??? - zaczał sie smiać
- Bardzo śmieszne... Moze pomógłbys mi wstac???
- Nie, zawołam Lilly, zeby Ci pomogła
- Fajnie, ale na dzisiaj mam jej dośc i ona raczej mnie tez ma... - popatrzył w sufit rozmaronym wzrokiem
- Łapa podszedł do niego i...
|