|
02-07-2008, 09:57
|
#81
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 995
|
RE: Snape...
Szczerze??????????
To ja nawet po śmierci Dumbledora wiedziałam no poprostu to wiedziałam że Snape jest po stronie Zakonu.
Przecierz Dumbledore darzył go ogromnym zaufaniem, nie chciał powiedzieć Harremu konkretnego powodu dlaczego tak jest- najprawdopodobniej dlatego żeby Voldemort się nie dowiedział- więc można było wywnioskować że Snape szpieguje dla Zakonu Feniksa. Proste chyba nie??????????
|
|
|
02-08-2008, 19:59
|
#82
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 3
|
RE: Snape...
Snape to zdecydowanie najlepsza postać w całej serii. Polubiłam go od razu, może przez kilka chwil nie mogłam mu wybaczyć, że zabił Dumbledore'a, ale zaraz potem przyszła refleksja, że widocznie miał powód dlaczego go zabija, czułam, że musiał to zrobić, i teraz wiem, że się nie myliłam
|
|
|
02-08-2008, 23:14
|
#83
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 8
|
RE: Snape...
Cytat:
5yriusz Black napisał/a:
Mnie się podobał Snape zły, zafascynowany czarna magią, z kompleksami i pełen goryczy. A w 6-tej cześci Snape okazał sie wręcz kryształowo czysty, wręcz lepszy od Dumbledora. Dlatego co do Snape'a uważam, że Rowling przesłodziła go. Zdecydowanie.
|
W 6 części zabija Dumbka ... czy to jest kryształowa czystość? :|
|
|
|
02-09-2008, 00:16
|
#84
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 27
|
RE: Snape...
No on jest postacią kontrowersyjną, był wybitnie uzdolniony jak i do eliksirów tak i do czarnej magi. Taki nauczyciel jest Najlepszy, anty ludzki, okropnie wymagający i opryskliwy. Niestety musiał zginąć a szkoda bo jak by nauczał Obrony to na pewno żaden uczeń nie wyszedł by z jego lekcji bez wiedzy...
|
|
|
02-09-2008, 16:48
|
#85
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 6
|
RE: Snape...
Ja tam lubiłam Severusa od początku - bo mimo, że był "zły" to było widać, że nie jest "zły do szpiku kości".
I wiedziałam, że będzie jakieś wytłumaczenie, dlaczego zabił starego, dobrego Dumble'a.
No i hha! Nie myliłam się
Poza tym ten wątek z Lily mnie rozbroił... ah ta miłość...
ale nie podoba mi się sposób w jaki umarł! To było okrutne! Niegodne niego!!!
Foch na Rowling za to
|
|
|
02-11-2008, 12:56
|
#86
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 1,345
|
RE: Snape...
Sposób w jaki go uśmierciła był straszny... Chciałam żeby jego śmierć była bardziej dramatyczna. Pewnie chciała pokazac tą śmiercią, że Severus był gotowy chronić Harry'ego oddając własne życie. I tak tez się stało. Szkoda, że umarł, ale jeszcze wieksza "szkoda" że w taki szybki sposób  Nawet nie mógł się bronić. Chociaz jak sie teraz zastanowię to ta śmierć znaczyła więcej niż wymachiwanie rózdżką.
|
|
|
02-12-2008, 15:49
|
#87
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 22
|
RE: Snape...
Zawsze darzyłam Snape dużą sympatią,wiedziałam,że jest zły,ale zawsze wierzyłam,że jest oddany Dumbledorowi.Dlatego szokiem dla mnie było gdy w 6 tomie go zabił. Jeszcze bardziej zdziwiłam się,gdy w ostatniej części okazało się,że wszystko to zaplanował Dumbledore i że Snape go nie zdradził.
Nie mogłam uwierzyć w jego śmierć. Nie chciałam,żeby w taki sposób zginął. Wolałabym,aby umarł np. broniąc Harrego,bo był on jedyną "rzeczą" jaka pozostała mu po Lily...
|
|
|
02-14-2008, 23:32
|
#88
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Dec 2007
Posty: 131
|
RE: Snape...
Ja go nadal nie lubię, dla mnie jest taki trochę...Dziki. Chociaż przeczytałam już Insygnia, to wiele wyjaśnia o jego przeszłości, nadal mam do niego długą drogę, aby go polubić. Wielu po przeczytaniu siódmej części zmieniło do niego nastawienie. Ale ja go po prostu nie lubię i chyba już go nie polubię. Sama nie wiem dlaczego...
|
|
|
02-16-2008, 00:19
|
#89
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 10
|
RE: Snape...
Zbyt ludzki na śmierciożercę.
Loser kid became a hero.
Każdy z nas ma w sobie coś ze Snape'a.
Wielki szacunek.
|
|
|
02-18-2008, 16:41
|
#90
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 6
|
RE: Snape...
Świetny charakter. ogólnie w całej sadze o harrym rysy psychologiczne postaci są świetne. Nie mogę powiedzieć, że Snejp był dobry, nigdy za nim nie przepadałam, Ale był wierny swojej misji, i znosił przez tak długi czas ciągłe zagrożenie ze strony Voldemorta, i nienawiść ze strony ludzi, dla których robił tak wiele. To niezwykłe, bo w sumie nie potrafił okazywać miłości, ale potrafił tak dużo dla niej zrobić. Chodż nie zachęca jako postać, ma nizwykły charakter według mnie.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:39.
|
|