|
04-07-2008, 18:53
|
#861
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 131
|
RE: Gryffindor
*W końcu wszyscy razem wyszli z WS*
*I udali się do PWG*
*Hermiona już miała iść po torbę z książkami gdy Ginny przypomniała jej że dziś Sobota*
*A no tak -przyznała Hermiona*
*Chodźmy więc zobaczyć co tam u skrzatów-powiedziała bez entuzjazmu*
*Dobrzę- z uśmiechem powiedziała Ginny*
*Wyszli z PWG*
*I udały się do pokoju skrzatów*
*Spędziły tam trochę czasu pomagając im robić czapki na zimę-świetnie się przy tym bawiąc*
*W końcu udały się do PWG*
*Weszły i Hermiona udała się na pierwszy najbliższy fotel,a Ginny postanowiła pójść do dormitorium*
*Po pewnym czasie do PW wchodzi Harry z Ronem i Oliwerem*
*Harry uśmiechnął się do Hermiony lecz ta udała że nie widzi*
*Mam nadzieję że dobrze spędziłaś dzień?-zapytał*
*Świetnie-odpowiedziała z obrażoną miną*
*Po chwili dodając.Dziś rano wstałam i postanowiłam na ciebie poczekać żebyś razem
zeszli na śniadanie do WS ale ciebie nie było potem mieliśmy iść razem na BłONIA a ciebie nie BYŁO !!- dodała*
*Przepraszam, ale mam coś dla ciebie-powiedział nie pewnie*
*Udała że nie słyszy aż w końcu jej ciekawość nie wytrzymała*
*Co to jest ??-zapytała *
*Chodź na dwór to ci pokażę*
*Wszyscy razem wyszli z PW*
*Idąc po chodach Harry powiedział wiesz że Ron się dostał do drużyny Quidditcha?-zapytał Harry
*To wspaniale-uśmiechnęła się gratulując Ronowi*
*I Nevill również tylko na razie jako rezerwowy*
*Brawo Nevill!-krzyknęła szczęśliwa Hermiona*
*Tak tylko jak rezerwowy-przyznał Nevill*
*I tak dobrze-pocieszała go*
*W końcu wyszli na dwór*
|
|
|
04-08-2008, 09:59
|
#862
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Sep 2007
Lokalizacja: Unia Tarnov !
Posty: 887
|
RE: Gryffindor
Wynurzył głowę z wody i patrzył na zaśmiewające się clov i KAM.
- Odbiło wam?! - zaśmiał się Ex wypluwając z buzi wodę.
Obok niego stała Im mokra na twarzy i włosy miała zlepione wodą.
- Nieżły kawał ale mogłyście uprzedzić. - rzekła Im.
- Wtedy nie byłoby kawału. - zaśmiała się Clov.
Już Ex i Im chcieli iść się przebrać gdy przyjaciółki zasłoniły im drogę.
- Chcemy się przebrać. - powiedziała Im. - Tylko nie kolejny głupi żart.
- A po co macie się przebierać? - zapytała Kamcia która miała już łzy w oczach.
//Nie mam weny ale jak tylko któreś z was coś napisze to się dołącze i napisze dłuższy post//
|
|
|
04-08-2008, 22:24
|
#863
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 617
|
RE: Gryffindor
*Czekali na nią ok. 15 minut. Mieli już iść, bo myśleli, że Flora nawiała. Gdyż nagle pojawiła się w towarzystwie swojej przyjaciółki.*
*Jesteś gotowa- zapytała się Victoria, a Fred popatrzył na nią i usiadł na murku.*
*Tak- odpowiedziała Flora.*
*Stanęły koło siebie, ukłoniły i odliczyły pięć kroków. Fred policzył do trzech.*
*Expelliarmus- krzyknęła. Flora zrobiła szybki unik i krzyknęła:
- Drętwota.
-Protego- między nimi powstała tarcza i odbiła zaklęcie. Flora omało nie dostała w brzuch.
- Everte Stati - Victoria pochyliła się i zaklęcie przeleciało tuż nad jej dłową.
- Impedimenta - krzyknęła i zaklęcie trafiło prosto w klatke piersiową. Victoria uniosła różdżke i krzyknęła:
- Drętwota.*
*Walka się zakończyła. Fred wstał i użył zaklęcia, które postawiło Flore na nogi. Powiedział nam, że chyba wystarczy na tyle i żebyśmy się już nie kłóciły.*
*Victoria i Fred ruszyli do PWG. Ku ich zaskoczeniu przy WS stała Hermiona Granger i profesor MCGonagall. Gdy ich zobaczyła krzyknęła:
- Panno Vance i panie Weasley szlaban!
W tej chwili weszły także Flora i jej koleżanka i też dostały kare.*
*W drodze do PWG Fred i Victoria obmyślali plan na Hermione. Doszli do wniosku, że dadzą sobie spokój.*
*W pokoju wspólnym nikogo nie było. Fred kierował się do dormitorium chłopców zatrzymał się i powiedział:
-Dobranoc.
Victoria podeszła do niego, pocałowała go w policzek i powiedział:
-Dziękuję.
-Świetnie walczyłaś. Dobranoc.
-Dzięki. Dobranoc.*
*Weszła do dormitorium dziewczyn. Wszystkie spały oprócz jej przyjaciółki. Ona zapytała:
-Jak było?.*
*Ona opowiedziała jej wszystko. Nawet zajście w PW. Mary była jedyn osobą, której mogła się zwierzyć.*
*Szybko wzięła prysznic i położyła się spać.*
|
|
|
04-11-2008, 17:12
|
#864
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 131
|
RE: Gryffindor
*Nagle Harry jak i reszta jego towarzyszy oprócz Hermiony i paru osób zawołała-Accio miotła*
*O co tu chodzi ??-zapytała Hermiona*
*Zobaczysz-odpowiedział jej Harry z szerokim uśmiechem*
*Dobrze wiecie że nie lubię latać na miotle-dodała Luna która do nich dołączyła*
*Ej chwila ale ja nie mam mioty zawołała-Ginny która przyszła z Luną*
*Ty lecisz z Nevillem Luna ze mną a Hermiona z Harrym-powiedział zadowolony Ron*
*Oki-odpowiedziały... Tylko wiesz Ron bez żadnych sztuczek-dodała Luna*
*Gdy wszyscy wystartowali,każdy poleciał w inną stronę*
*Do kąd dokładnie lecimy-zapytała Hermiona*
*Czy ty zawsze wszystko musisz wiedzieć-spytał Harry przyspieszając*
*Aaaaaaaa.... nie tak szybko !-wołała Hermiona*
*Śliczny jest ten zachód słońca Ron*
*Takkk... -dodał nie pewnie Ron*
*Nevill wspaniale latasz-z uśmiechem mówiła Ginny*
*Dziękuję,dużo trenowałem przez te lato*
*Harry te widoki są śliczne-powiedziała Hermiona chcąc przytulić Harrego podniosła już ręce ale przypomniała sobie że jest na miotle*
*Wszyscy już wylądowali,i zaczęli sobie opowiadać co kto widział*
*To cześć Luna powiedzieli idąc do swojego PW*
*Jutro Eliksiry muszę się przygotować do lekcji-powiedziała Hermiona żegnając ich*
*Zobaczymy się na kolacji dodała*
*Ginny również poszła do dormitorium. A Harry siedząc z Ronem romoawiali przed kominkiem*
*Harry czy uważasz że będę dobrym graczem Quidditcha ?-zapytał Ron*
*Jednym z najlepszych-mówiąc to uśmiechnął się Harry*
|
|
|
04-11-2008, 21:04
|
#865
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 60
|
RE: Gryffindor
//Chciałbym być w Gryfingorze ;]] //
*Cała trójka usiadła na kanapie*
*Rozmawiali, ale trudno było to nazwać rozmową bo coś mruczeli sobie coś pod nosem*
*Nagle Harry spytał się...
- No to może pogramy w coś?
- Ale w co...? Odparła Hermiona
- Hmm... może w scrable? Ron się odezwał
*Ooo... wspaniały pomysł... Harry i Hermiona odparli
*Chwilę później pochłonęli się w grze...*
*Nagle Ron powiedział...
- No nie... już 4 raz z rzędu Harry wygrał...
*Idę się przejść... idziecie ze mną...? Ron zapytał
*Już poczekaj idziemy tylko złożymy grę*
*Chwilę później Cała trójka udała się na spacer na błonia...*
|
|
|
04-12-2008, 17:58
|
#866
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Sep 2007
Lokalizacja: Unia Tarnov !
Posty: 887
|
RE: Gryffindor
- Żeby ONI się na nas nie gapili. - odrzekła Im wskazując na grópkę małych krukonów którzy chichotali cichutko.
Ex spojrzał na dzieciaczki srogim wzrokiem a one natychmiast ucichły.
- No dobra. - powiedziała clov.
Oboje weszli do zamku i pobiegli do KGZF.
- Bananowe owady!
Obraz Grubej damy nie uchylił się.
- Co jest? - zapytał damę Expecto.
- Hasło jest zmienione. - odrzekła dama.
- Ja znam! Korale koloru kolorowego! - krzyknęła jedna z siódmoklasistek która właśnie szła do pokoju.
Oboje poszli do swoich dormitoriów i szybko się przebrali.Potem zbiegli do pokoju i spowrotem poszli do miejsca gdzie stały kamcia i clover.
|
|
|
04-12-2008, 18:25
|
#867
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: XD Hogward
Posty: 729
|
RE: Gryffindor
*Sliczna wchodzi do PWG*
*siada na fotelu obok kominka i przypomina sobie smieszne wydarzenie sprzed dwoch dni jak Nevil zgubił swoja ropuchę, która znalazła sie w bucie Hagrida. Wszyscy zastanawiali sie skąd ona sie tam wzieła...*
*Kiedy tak o tym myślała zaczeła po cichu się śmiać.Nagle jej uwagę przyciągnęła sowa, która siedziała przy oknie delikatnie stukając pieknym dziupkiem w szybę*
*Ginny podeszła do okna wpóściła sowe do środka i odwiązała świstek pergaminu, który był przywiązany do jej nóżki. *
*pospiesznie przeczytała nagłówek i dowiedziała sie że list jest sierowany do niej. Treśc listu była napisana w fomie zagadki*
*Śliczna myślała nad zagadką, ale takze od kogo mogła dostać ten dość nietypowy i ciężko zrozumiały dla niej list.*
*Postanowiła porozmawiać z kimś komu mogłaby zaufać...*
*Pospiesznie wybiegła z PWG w stronę dormitorium.*...
__________________
...Nie ma to jak stare dobre czasy...
|
|
|
04-13-2008, 13:36
|
#868
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 617
|
RE: Gryffindor
*Wstała rano. Ten dzień zapowiadał się normalnie. Miała dzisiaj odrobić szlaban. Ciągle myślała o pojedynku i zajściu w PWG.*
*Umyła się, spakowała i przebrała w szate szkolną. Weszła do PW. Połowa Gryfonów przepychała się aby wyjść na śniadanie.*
*Ona wraz z Mary przecisły się przez tłum i ruszyły do WS.*
*Usiadły koło szóstoklasistów. Victoria nałożyła sobie tosta gdy nagle przy niej stanął bury kot. Po chwili zamienił się w profesor McGonagall. Podeszła do niej i powiedział:
-Panno Vance dzisiaj po treningu Quidditcha przyjdź do mojego gabinetu.I przekaż to panu Wesley. Panna Flora i jej przyjaciółka znają już swoją karę.*
*W spokoju zjadła śniadanie. Gdy wychodział z WS wraz z Mary napotkała Freda. Powiedziała:
-Dziś po treningu mamy przyjść do gabinetu McGonagall, aby odrobić szlaban.
-Dzięki za informacje. Pewnie będziemy robić coś dla Filcha.- skończył i uśmiechnął się do niej.*
*Weszła do PWG gdzie spotkała Harry'ego Pottera, który podszedł do niej i zapytał:
-Ty jesteś Victoria Vance?
-Tak.
-Zastępujesz mnie jako szukający. Ja nie mogę jeszcze grać bo ta ręka. Pewnie słyszałaś?
Victoria skinęła głową.
-Następny mecz gramy ze Slytherinem to jeszcze w nim zagrasz.
-Dzięki. Ale musze już iść bo lekcje. No ale my chyba mamy razem bo jesteśmy w trzeciej klasie.
-No. Ja też lece. *
*Wzięła torbe i z Mary poszła na eliksiry ze Ślizgonami. Malfoy znów przeżywał, że go rączka boli bona lekcji ONMS hipogryf go drasnął w ręke. No ale to inna historia.*
*Potem była OPCM. Później Victoria i Mary poszły na obiad.*
*Następnie miały transmutacje, wróżbiarstwo, runy i zaklęcia.*
*Victoria w dormitorium przebrała się w szate do Quidditcha.*
*Weszła do PWG i z resztą drużyny ruszyła na boisko rozmawiając o drużynie Ślizgonów.*
*Wood zaczął gadać o taktyce jaką zastosują w następnym meczu. Gdy skończył kazał drużynie iść się już rozgrzewać oprócz Victorii. Kazał jej usiąść i powiedział:
-Musisz uważać. Nie będzie już tak prosto jak z Ravenclawem. Co prawda Malfoy nie jest świetnym szukającym, ma dobrą miotła, ale ty masz lepszą. Musze to przyznać, że jesteś tak samo dobra jak Potter. Ale musisz być czujna, ich drużyna jest mocna. Napewno będą próbować cię wyelminować.*
*Ruszyli razem na boisko i zaczął się trening.*
*Gdy skończyli dołączył do niej Fred. Przyszli do PWG i ruszyli w strone dormitorium aby się przebrać. Po 5 minutach Weasley czekał na nią aby mogli wyruszyć do gabinetu McGonagall. Gdy szli Victoria powiedział:
-Przepraszam cię bardzo, że mnie tak wczoraj poniosło. Przecież ty masz dziewczyne. Narazie zostańmy tylko przyjaciółmi, co?
-Ja zerwałem z nią. Zaczeła zachwycać się Diggory'm i unikała mnie. Więc zerwałem. Nie jestem na ciebie zły za to wczorajsze zajście. A z tego co wiem to ktoś inny cię bardzo lubi. Też myślę żebyśmy zostali dobrymi przyjaciółmi.*
*Właśnie doszli do gabinetu McGonagall i zapukali...*
|
|
|
04-14-2008, 16:13
|
#869
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 1,856
|
RE: Gryffindor
Ekhem... nie wiem, może ten post się zgubi w tłumie, ale co tam ,spróbuję ^^'
Jako że i tak się tu nie udzielam, proszę o wypiskę z Gryffindoru. Da się załatwić ? ;P Z góry thx.
|
|
|
04-14-2008, 21:04
|
#870
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 131
|
RE: Gryffindor
*Śliczna po drodze spotyka Karole*
*Gdzie tak pędzisz-pyta*
*Chodźmy na błonia to ci wszytko wytłumaczę-powiedziała Śliczna*
*Gdy weszły na Błonia,usiadły koło wielkiego kamienia*
*Wtedy Śliczna wszytko wyjaśniła Karoli*
*Hmmm... nie wiem kto by ci mógł pomóc z tym listem-powiedziała*
*Chodźmy pierw do Hagrida-powiedziała Śliczna*
*Myślisz że on będzie wiedział-zapytała Karola*
*Hmm.. no wiesz- wybuchła śmiechem Śliczna*
*Raczej nie ale i tak go miałam odwiedzić-dodała*
*Stanęły przed drzwiami do Hagrida*
*Pukały ale nikogo nie było*
*No cóż innym razem-powiedziała Karola*
*Chodźmy teraz do profesora Lupina-zaproponowała Śliczna*
*On może nam pomóc-dodała Karola*
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Podobne wątki
|
| Wątek |
Autor wątku |
Forum |
Odpowiedzi |
Ostatni post / autor |
|
Gryffindor
|
Clover |
Kosz |
634 |
08-15-2009 14:10 |
|
Gryffindor
|
CZARNY999 |
Kosz |
4 |
03-11-2008 21:46 |
|
Gryffindor
|
Moony Alex |
Kosz |
2014 |
11-02-2007 13:11 |
|
GRYFFINDOR
|
Moony Alex |
Kosz |
1989 |
07-01-2007 16:47 |
|
GRYFFINDOR
|
Limonka |
Kosz |
133 |
03-27-2007 18:41 |
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:02.
|
|