Wróć   HPN.pl > Pozostałe > Inne

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 04-30-2008, 19:31   #41
Mistrzyni_Afrytow
Praktykant Voodoo
 
Mistrzyni_Afrytow na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 749
Domyślnie RE: Samoocena - kompleksy, wady ;]

Cytat:
Lakonizm i nieumiejętność opowiadania.
Ja tam lubię lakonicznych mężczyzn^^ Ale, Casanova, zapomniałeś o jeszcze jednej małej wadzie, przez którą zostało nadane Tobie to wdzięczne przezwisko

Nie wiem jak Wy, ale nie wyobrażam sobie siebie w ulepszonej wersji, z naprawionymi wadami ( szczególnie z charakteru ). Chyba się do nich za bardzo przyzwyczaiłam =)
__________________
"Może ten baron dusz, anioł stróż przegrał w karty z diabłem. A rano już ludzie wzięli szable i bagnet"

***

Skoro nie mam nadziei, abym jeszcze zaznał,
Niepewnej chwały określonej chwili.
Skoro nie sądzę.
Skoro wiem, że nie zaznam,
Prawdziwej mocy, która przemija.
Skoro nie mogę pić,
Skąd piją kwiaty drzew i źródła rzek,

***

bo nic tam już nie ma.
Mistrzyni_Afrytow jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 04-30-2008, 21:26   #42
sweet_devil
Junior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2008
Posty: 14
Wyślij wiadomość przez MSN do sweet_devil
Domyślnie RE: Samoocena - kompleksy, wady ;]

Toż to temat rzeka jest przecież. Szczególnie, że na stronie przeważają 'zakompleksione' nastolatki, które wszędzie znajdą pretekst do narzekania :P Ja oczywiście do takiowych należę, czym doprowadzam wszystkich do szału. Wymieniam jak leci - wady, kompleksy etc.

1. Moja waga woła o pomstę do nieba. Jak większość dziewczyn uważam, że przydało by się parę kilo zrzucić, bo 53kg przy 160cm wzrostu wcale kolorowo się nie rysuje. Jakoś przeżyć można, ale lepiej byłoby warzyć mniej :P
2. Okropny charakter - ogromniasta wada. Może i niepotrzebnie się do teg przyznaję, ale uważam, że mój charakter powinien się zmienić, a nie da rady. Jestem okropnie złośliwa i nie umiem utrzymać nerwów na wodzy. Czasem nie panuję nad tym, co piszę/mówię i zdarza mi się palnąć jakąś głupotę. Przez to robię sobie wielu wrogów i zrażam do siebie ludzi, ale ja nic nie mogę poradzić - nie potrafię tego zmienić. Czasem jestem też zbyt naiwna i łatwowierna..
3. Słaba silna wola - blee. Wiemy o co chodzi, prawda? ^^ Ale pracuję nad tym jest coraz lepiej.
4. Uroda. Uważam, że wcale ładna nie jestem. Widzę wiele osób dużo ładniejszych ode mnie, a ja taka brzydota chodząca...
5. Zapominalstwo. A żebym to raz nie miała zadania, nie wykonała zleconej pracy... Ha! To mi się zdarza nagminnie i można już zwariować po prostu. NIC nie działa.
6. Szybciej robię, niż myślę - wspominałam wcześniej, często zdarzy mi się coś głupiego zrobić i powiedzieć, a potem żałuję, że nie przemyślałam...

I to by było chyba na tyle. Nie wiem po co ja się tutaj tak otworzyłam. Mówiłam, że jestem zbyt łatwowierna :P
sweet_devil jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 05-05-2008, 11:46   #43
Hermiona12
Senior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 1,079
Wyślij wiadomość przez MSN do Hermiona12
Domyślnie RE: Samoocena - kompleksy, wady ;]

Cytat:
Cytat:
Żadnej fryzury nie mogę z nich zrobić, bo po 5 minut wszystko się rozsypuje.
Moim zdaniem, to nie wina włosów, tylko Twoja. Nie ma kłaczków nie-do-ułożenia, jest tylko brak odpowiednich umiejętności i kosmetyków.
No może trochę przesadziłam z tym "żadnej". Koka umiem upiąć xD I to bez żadnych żelów, lakierów, wsuwek, czy czego tam jeszcze moje koleżanki używają.
Chociaż fakt, fryzjerką nie będę .

Cytat:
Nienawidzę moich włosów. Jak rano wstaję to wyglądam jak Chopin. Do tego używam szamponu prostującego, odżywki prostującej i odżywki w sprayu xP. I co? Nadal się lokują! Ughh. Poza tym, mam grzywkę, a beznadziejnie wygląda zlokowana grzywka.
Cóż to kwiestia gustu.

Cytat:
Do czasu. Prędzej czy później, odbije im się to. Nawet moja mama jak spotyka swoje koleżanka z klasy, co "mogły jeść, ile chciały", to widzi, że wyglądają teraz jak trzydrzwiowe szafy. Albo moja koleżanka. Była bardzo szczupła, jadła, ile chciała, ale powoli zaczyna nabierać ciała.
Może nabierą troche ciała, ale nie wszystkie. Szczerze to nie wyobrażam sobie Anki z BMI 15, a co dopiero z normą 20.


A mi sie jeszcze jedna wada przypomniała.
Bałaganiarstwo:
Dobra przyznam, że czasem mój pokój nie wygląda najlepiej. Najgorzej jest z biurkiem, można znaleźć na nim wszystko prócz podręczników i zeszytów. Drugim miejscem widocznym jest krzesło. Zazwyczaj jest na nim sterta ciuchów, torba, baletki, ołówek, a kiedyś to moja mama znalazła tam nóż xD Do szafek lepiej nie zaglądać, inaczej wysypie się lawina różnych niepotrzebnych rzeczy (potrzebne zawsze leżą na wierzchu). Ale mi to raczej nie przeszkadza. Wiem gdzie wiekszość rzeczy leży, więc tak źle jeszcze nie jest.

Hermiona12 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 05-18-2008, 13:53   #44
Lithien_Faelivrin_
Junior Member
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 8
Domyślnie RE: Samoocena - kompleksy, wady ;]

Kompleksy nie są mi obce. Zacznijmy od charakteru:
* nieśmiałość - moja największa wada, która cholernie (przepraszam za słownictwo, aczkolwiek to słowa najbardziej oddaje charakter sytuacji ;p) utrudnia mi życie, a przede wszystkim zawieranie nowych znajomości. Nigdy nie byłam zbyt towarzyska. O, taka szara myszka. Chyba nigdy się tego nie pozbędę...
* niezdecydowanie - to objawia się najczęściej podczas zakupów. Zawsze mam problemy z wyborem ciuchów. Raz jestem zachwycona jedną bluzką, a już chwilę później patrzę na drugą, podczas gdy poprzednia jest mi juz obojętna.
* zapominalstwo - to u mnie dziedziczne
* bałaganiarstwo - główny powód częstych reprymend ze strony rodziców. Swoją droga trochę racji mają^^ W moim pokoju naprawdę trudno cokolwiek znaleźć.
* lenistwo - taa, leń ze mnie okropny. Przyznaję się bez bicia ;p

To teraz kolej na wygląd:
* usta - są zdecydowania za małe. Ile ja bym dała, aby były choć trochę większe...
* uda - za grube. Próbuję coś z tym zrobić aczkolwiek efekty mojej pracy są marne.
* bladość - jestem blada jak śmierć. Znajomi już do tego przywykli i przestali zadręczać mnie pytaniami pt. "Dobrze się czujesz?", "Może usiądziesz?" czy "Wody?". Z nowo poznanymi osobami jest gorzej.
* waga - tak jak większość i ja mam do niej zastrzeżenia. Przydałoby sie zrzucić kilka kilo. Choć gruba nie jestem.
Lithien_Faelivrin_ jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 05-18-2008, 15:16   #45
Mistrzyni_Afrytow
Praktykant Voodoo
 
Mistrzyni_Afrytow na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 749
Domyślnie RE: Samoocena - kompleksy, wady ;]

Cytat:
waga - tak jak większość i ja mam do niej zastrzeżenia. Przydałoby sie zrzucić kilka kilo. Choć gruba nie jestem.
Skoro nie jesteś gruba, to po co masz zrzucać parę kilo? Ja właśnie tego w Was nie rozumiem. Spartańskie diety, wyciskanie z siebie siódmych potów, narzekanie na wagę tylko po to aby zrzucić jeden, czy dwa kilo. Bez sensu. Tych dwa kilo i tak nie będzie aż tak widać. Może po prostu utrzymywać swoją wagę i prowadzić lekko aktywne życie? Dla mnie bez sensu jest pisać o zrzuceniu paru kilo a potem zaraz zapewniać, że nie jest się grubym. Przeczycie same sobie
A chude powoli wychodzą z mody =)
__________________
"Może ten baron dusz, anioł stróż przegrał w karty z diabłem. A rano już ludzie wzięli szable i bagnet"

***

Skoro nie mam nadziei, abym jeszcze zaznał,
Niepewnej chwały określonej chwili.
Skoro nie sądzę.
Skoro wiem, że nie zaznam,
Prawdziwej mocy, która przemija.
Skoro nie mogę pić,
Skąd piją kwiaty drzew i źródła rzek,

***

bo nic tam już nie ma.
Mistrzyni_Afrytow jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 05-18-2008, 17:54   #46
ishar
Świr wymagający opieki
 
ishar na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 357
Domyślnie RE: Samoocena - kompleksy, wady ;]

Mistrzu, to musi być faktycznie paskudna wada, tym bardziej, że jej nawet nie dostrzegam i nie uważam, żebym robił coś złego
Ba, powiedziałbym, że to co niektórym coś się przywidziało



To chude kiedyś były modne?
Każdy preferuje jeden typ - idealny... a że każdy ideał widzi inaczej, subiektywnie, sprawa się komplikuje
ishar jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 05-19-2008, 17:10   #47
Sunshine
Świr wymagający opieki
 
Sunshine na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 448
Domyślnie RE: Samoocena - kompleksy, wady ;]

Cytat:
Kopleksy? Dla mnie to już stare dzieje xD
Aktualnie nie mam żadnych kompleksów dotyczących mojej fizjonomii . Jestem dżaga i kocham swoje ciało takim jakie je Pan Bóg stworzył. Co do innych kompleksów...Pomyślmy....też ich brak smiley
Jestem bardzo pewna siebie i mam wysoką samoocenę o sobie. Nie lubię i nie mam w zwyczaju rozmyślać o swoich niepowodzeniach bo wiem, że mam do zrobienia wiele innych ważnych rzeczy. Nie mam po prostu czasu na sentymenty xD
Ale bywam melancholijna:]
Och no i piszac znalazałm coś czego chciałabym się oduczyć; bałaganiarstwo. Strasznie uciążliwa wada która trzeba leczyć. Choć nie mam nic przeciwko artystycznemu nieładowi.xD
Zbyt duża pewność siebie, posiadanie aż za wysokiej samooceny, też w zasadzie jest wadą. Trochę dystansu do siebie trzeba mieć, no niestety ;)

Cytat:
Lakonizm i nieumiejętność opowiadania.
To akurat występuje u większości facetów, nie jesteś odosobniony :D


Erm.. no więc jakbym miała tutaj wypisywać wszystkie moje wady, to dostarczyłabym chyba wypracowanie na 5 kartek A4. Ale takie aż rzucające się w oczy mogę opisać :D

lenistwo ..
Taa.. potrafię bez żadnych problemów przespać w łóżku całą sobotę, albo chociażby nie ruszać się z niego na krok. Tak samo mogę przyjść ze szkoły, rzucić plecak w czorty, założyć słuchawki na uszy, położyć się na łóżku i wstać coś koło 21 .. Chociaż bardzo lubię chodzić. Jak mam do przejścia 4 kilometrową drogę, to wolę się przejść pieszo, niż wsiąść w autobus. Chora bym była, jakbym nie miała połazić każdego dnia trochę po mieście. Najlepiej z psem, i w akompaniamencie mp3, ale w zasadzie bez tego też ujdzie.

wybujała wyobraźnia aż do przesady
Siedzę zwyczajnie na okropnie nudnym wykładzie z biologii. Ktoś zwyczajnie pomachał palcem. I co? No ja oczywiście duszę się resztę lekcji ze śmiechu, siedzę cała czerwona z przekrwionymi oczami, trzęsę się niemiłosiernie, żeby tylko laczka nie dostać. Następnie w kościele. Facet przede mną tak po prostu kichnął. Zachciało mu się i tyle. To ja co? Oczywiście w śmiech. Wszyscy się patrzą jak na idiotkę. Cała czerwona, aż sina normalnie. Ktoś mnie dźga tam z tyłu, facet przede mną non stop się odwraca, bo myśli że mam beke z niego .. argh. Normalnie padaka. Z resztą, durne historyjki o siostrze ciotecznej wujka Zygmunta od strony babci, którego koleżanka jest mężem cioci kolegi brata, spokrewnionego przez kuzynostwo w trzeciej linii ze stryjem ciotki od strony matki mojego kolegi są nie wiele lepsze .. Żadnego wypracowania na język polski nikt mi nie sprawdzał, od czasu słynnej rozprawki "Dlaczego gąsiony mają tak duży wpływ na nasze życie.. albo śmierć raczej"

"choroba" psychiczna
...

wygląd
Nos .. jest jak dla mnie 'zbyt dumny'. Wygięty lekko w górę, nie za duży, ale i tak mnie strasznie irytuje. Ktoś kiedyś stwierdził, że wygląda jak ryjek świni .. mniejsza. Jeszcze później, powiedziano mi, że mam praktycznie taki sam nos jak Angelina Jolie. Byzydura. To ewentualnie Angelina Jolie może mieć taki sam nos jak ja.
Karnacja .. No nie cierpię. Poleżę .. ba.. postoję, posiedzę na słońcu 5-6h, i jestem spalona niemiłosiernie. Chociaż z drugiej strony, dziewczyny smażą się na słońcu całymi dniami, i zbytnich efektów raczej nie widać, a ja się specjalnie nie muszę nawet wysilać. Ale i tak to jest udręka ;p
Zęby.. krzywe jak cholera ;p Nie no, przesadzam. Ale i tak ich nie lubię ;p

__________________
... bo mężczyźni to dupczyciele, a dupczycielom się nie ufa.
Sunshine jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 05-19-2008, 19:06   #48
E-Vaire
Super Moderator
 
E-Vaire na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
Domyślnie RE: Samoocena - kompleksy, wady ;]

Cytat:
durne historyjki o siostrze ciotecznej wujka Zygmunta od strony babci, którego koleżanka jest mężem cioci kolegi brata, spokrewnionego przez kuzynostwo w trzeciej linii ze stryjem ciotki od strony matki mojego kolegi
O boże xD Jak już zrozumiem 'siostrze ciotecznej wujka Zygmunta od strony babci, którego koleżanka jest mężem cioci kolegi brata' i próbuję dalej to zapominam co było w tym pierwszym fragmencie xD
Boskie.
E-Vaire jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 05-19-2008, 21:18   #49
Hermiona12
Senior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 1,079
Wyślij wiadomość przez MSN do Hermiona12
Domyślnie RE: Samoocena - kompleksy, wady ;]

Cytat:
Mistrzyni_Afrytow napisał/a:
Cytat:
waga - tak jak większość i ja mam do niej zastrzeżenia. Przydałoby sie zrzucić kilka kilo. Choć gruba nie jestem.
Skoro nie jesteś gruba, to po co masz zrzucać parę kilo?
Może jest ciężka. W sumie to ja w tym cytacie nie widzę, żeby pisała o tym, że chce zrzucic kilka kilo, by się pozbyć nadmiernego tłuszczu.

Cytat:
Następnie w kościele. Facet przede mną tak po prostu kichnął. Zachciało mu się i tyle. To ja co? Oczywiście w śmiech. Wszyscy się patrzą jak na idiotkę.
Ma koleżankę, która identycznie reaguje ;D A najgorsze jest to, że gdy ona się śmieje to ja się zaczynam śmiać i nie możemy przestać. Kiedyś na ludowcu zaczęła się śmiaćz nie wiadomo czego. I na dodatek my jeszcze tańczyłyśmy Polkę Marsz, i się kręciłysmy już dosyć szybko, aż w końcu upadłysmy ze smiechu xD
Hermiona12 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 05-20-2008, 08:24   #50
gnebiwtrysk
Super Moderator
 
gnebiwtrysk na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 1,345
Domyślnie RE: Samoocena - kompleksy, wady ;]

Cytat:
durne historyjki o siostrze ciotecznej wujka Zygmunta od strony babci, którego koleżanka jest mężem cioci kolegi brata, spokrewnionego przez kuzynostwo w trzeciej linii ze stryjem ciotki od strony matki mojego kolegi
O matko! Sama 'wiązanka rozśmieszyła mnie średnio. Już nie raz się spotkałam z takimi tasiemcami w opowiadaniach koleżanek, ale jest pewien fragment, który powala.

"(...)siostrze ciotecznej wujka Zygmunta od strony babci, którego koleżanka jest mężem cioci kolegi brata, spokrewnionego przez kuzynostwo (...)"

// Przepraszam za offtop, musiałam//
W najbliższym czsie postaram się to edytować i dodać kilka swoich kompleksów...

edit. Jak obiecałam.

Jeśli chodzi o sylwetkę. Nie jest źle. Nie uważam się za grubą, ale...

- Moje uda. Chciałabym żeby były chudsze.
-tyłek Mógłby mniej wystawać xD
- Jestem za szeroka w ramionach.
Jeśli chodzi o twarz to nie lubię swojego nosa. Mały i lekko zadarty.
Z resztą. Nie lubię swojego profilu.

Charakter... Właściwie nie wiem... Jestem troche bałaganiarą, ale nie przeszkadza mi to xP
Leniwa? Też troszeczkę. Właściwie to mogłabym zmienić. Zamiast siedzieć na HP.net powinnam teraz uczyć się wosu, ale mi się przecież nie chce.

Nie lubie w sobie tez tego, że nie potrafię okazywać uczuć. Poprost nie potrafię. :] Czasami w połączeniu z moją nieumiejętnościa kłamania
( a właściwie oszukiwania ludzi) bywa to męczące. Nie potrafię okazać współczucia czy troski... Jestem takia oschła xD

Co do tego kłamania. Oczywiście święta nie jestem. Często mijam sie z prawdą...
Tylko, że ja nie potrafie powiedzieć czegoś jeśli tak nie myślę. Może to bardziej szczerość niż nieumiejętność kłamania.
__________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Böse will und stets das Gute schafft
gnebiwtrysk jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
Uśmieszki są Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Wady czarodziejskiego świata loona94 Świat Magii 35 02-06-2010 11:49


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:52.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.