W Pustyni i Puszczy. Ta książka generalnie zanudziła mnie prawie że na śmierć. Miałam miesiąc na przeczytanie i ledwo zdążyłam. Codziennie wieczorem z zamiarem przeczytania ok. 10, czy 15 stron, wymiękałam po 3 stronach. To było takie monotonne, że chyba wypowiedzi naszego wychowawcy na nasz temat są ciekawsze.
Pinokio. O matko, ta książka mnie dobiłaaa ! Była tak nudna i w ogóle. Zero akcji, zero. Bohater tytułowy był po prostu żałosny. I te gderające ptaki, ślimaki i sarenki, czy cokolwiek to tam było.
__________________
Bierz co możesz i nie oddawaj.
|