|
07-13-2009, 20:04
|
#1
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 8
|
Bitwa w ministerstwie
Gdy Voldemort i Dumbedore walczyli w ministerstwie ich różdżki się połączyły tak samo gdy Harry walczył na cmentarzu z Czarnym Panem wtedy to było wyjątkowe. Czy każdą różdżka może sie połączyć z inną? Z tego co wiem to Voldemort i Harry mieli je takie same.
|
|
|
07-15-2009, 15:03
|
#2
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: Privet Drive 4 Little Whinging Surrey England
Posty: 326
|
Nie wiem, czy czytałeś książkę. W niej opis bitwy jest bardziej pasjonujący, niż jej ekranizacja na filmie. W ogóle jest ona o wiele gorsza, niż ta, napisana przez Rowling. Poza tym ich różdżki się nie połączyły. W filmie można mieć wrażenie, że Dumbledore przegrał pojedynek, a w rzeczywistości Voldemort podszedł do walki z wielkim szacunkiem i respektem wobec Dumbledora. Zawsze wiadomo było, że dyrektor Hogwartu jest jedynym czardziejem, którego boi się Voldemort. I to zostało potwierdzone w czasie ich spotkania w ministerstwie.
__________________
"Ostatnie kłęby pary rozwijały się w jesiennym powietrzu. Pociąg powoli zniknął za zakrętem. Harry wciąż unosił rękę w geście pożegnania.
- Da sobie radę - powiedziała Ginny.
Harry spojrzał na nią, opuścił rękę i z roztargnieniem dotknął nią blizny na czole.
- Wiem.
Od dziewiętnastu lat blizna nie zabolała go ani razu.
Wszystko było dobrze."
|
|
|
11-01-2009, 01:41
|
#3
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Dec 2007
Posty: 37
|
Moody przecież w książce było wyraźnie wyjaśnione że rdzeń różdżki Voldemorta i Harry'ego miały pióro z tego samego feniksa - z Fawkes'a. Więc bliźniacze różdżki po prostu nie potrafiły walczyć przeciwko sobie, to tak jakby siostra przeciwko siostrze stawiła czoło. Własnie dlatego różdżka V. i H. się połączyły
__________________
"a babbling bumbling band of baboons"
|
|
|
11-02-2009, 19:55
|
#4
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jul 2009
Lokalizacja: Kraków ^^ Miasto Smoka Wawelskiego
Posty: 399
|
Ja powiem tak:
To że strumienie zaklęć połączyły się ze sobą w drodze do przeciwnika to nie oznacza, że "różdżki się połączyły".
Różdżki Harry'ego i Voldzia połączyły się, jak wszyscy wiedzą i tutaj powiedzieliście, bo mają wspólny rdzeń. Wtedy pojawiła się taka przestrzeń wokół HP a Voldziem a z różdżki Riddla wyskakiwały cienie jego ofiar śmiertelnych.
W ministerstwie niczego takiego nie było pomiędzy Albusem i Tomem.
Takie jest moje zdanie.
|
|
|
11-30-2009, 12:22
|
#5
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Nov 2009
Lokalizacja: Marki
Posty: 13
|
Po primo różdżki wcale sie nie połączyły więc o czym mowa.
|
|
|
02-08-2010, 14:46
|
#6
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Zaczarowane miejsce :*
Posty: 218
|
Enetta z to nie z różdżki Voldzia wyskakiwały cienie tylko z Harrego, cienie osób mu bliskich nie żyjących.
To że zaklęcia Dumbledora i Toma się spotkały to nie znaczy że się połączyłe z resztą by nie mogły bo mają inne rdzenie... to co się stało z ich różdżkami to była ogromna moc magiczna (równa u obydwu) i żaden nie mógł przez chwilę przezwyciężyć drugiego... dla tego te zaklęcia się spotkały...
__________________
"–Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie rzycie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeź.
–To bardzo wzruszające, Severusie – powiedział z powagą Dumbledore. – A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
–Jego losem? – wykrzyknął Snape.–Expecto patronum
–Przez te wszystkie lata?...
–Zawsze."
7.02.2010r 21:30 - Setny post
7.07.2010r 21:30 - Dwusetny post
|
|
|
02-08-2010, 14:52
|
#7
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Nov 2009
Lokalizacja: Stolica
Posty: 224
|
Cytat:
Napisał Michal93ns
Enetta z to nie z różdżki Voldzia wyskakiwały cienie tylko z Harrego, cienie osób mu bliskich nie żyjących.
|
Słonko Anetta ma rację. To były cienie ostatnich ofiar Voldemorta. Przecież wyszedł też cień Franka Bryce ogrodnika Riddle'ów, za nim Harry na pewno nie tęsknił
Ten kto zginął najpóźniej ukazywał się jako pierwszy i tak dalej
__________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur. Cokolwiek powiesz po łacinie, brzmi mądrze.
|
|
|
02-08-2010, 15:01
|
#8
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Zaczarowane miejsce :*
Posty: 218
|
Ach faktycznie :P
Ale te cienie mówiły do Harrego i stały po jego stronie.
Ale to co mówicie że Voldi celowo te "duchy" wywołał ?
Bo ja myślę że to stało się samoczynnie ...
__________________
"–Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie rzycie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeź.
–To bardzo wzruszające, Severusie – powiedział z powagą Dumbledore. – A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
–Jego losem? – wykrzyknął Snape.–Expecto patronum
–Przez te wszystkie lata?...
–Zawsze."
7.02.2010r 21:30 - Setny post
7.07.2010r 21:30 - Dwusetny post
|
|
|
02-08-2010, 15:25
|
#9
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Nov 2009
Lokalizacja: Stolica
Posty: 224
|
Jasne, że stały po stronie Pottera, w końcu Tom ich zabił, raczej miałabym żal do osoby która mnie posłała do piachu:P
A le faktem jest, że było to niezamierzone z jakiejkolwiek strony, To przez Priori Incantatem wizje zmarłych opuściły na chwilę swój niebyt i stanęły w obronie Harry'ego.
__________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur. Cokolwiek powiesz po łacinie, brzmi mądrze.
|
|
|
02-08-2010, 17:19
|
#10
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Zaczarowane miejsce :*
Posty: 218
|
Ale tak trochę chyba Rowling przesadziła.
Jak duchy mogą, nawet w magicznym świecie pomagać żywym ?
__________________
"–Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie rzycie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeź.
–To bardzo wzruszające, Severusie – powiedział z powagą Dumbledore. – A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
–Jego losem? – wykrzyknął Snape.–Expecto patronum
–Przez te wszystkie lata?...
–Zawsze."
7.02.2010r 21:30 - Setny post
7.07.2010r 21:30 - Dwusetny post
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:34.
|
|