No cóż jakoś nigdy nie zwracałam na nią uwagi zachowywała się tak jak każdy typowy skrzat na jej miejscu pewnie by się zachowywał i tylko zgredek był inny, do końca była oddana swojemu panu. Wiemy też że miała dobre serce to ona uprosiła Croucha by pozwolił synowi iść na mecz.
__________________
"Udało się dostali w kość, niech żyje Potter nam!
A Voldek gnije w piekle, za którym tęsknił sam."
Irytek
|