*mruczy coś pod nosem, z czego zrozumieć można było jedynie "z nami koniec"*
*powinna wyjść z imprezy, jednak tego nie robi*
*siada na kanapie i przytula się do Ginny*
*no to impra reaktywacja!*
*wrzeszczy podskakując na kanapie, na której wczoraj tak wiele sie wydarzyło...:lol:*
*tabczy z wszystkimi pogodzonymi ludkami*