Najlepsza scenka moim zdaniem jest ta kiedy Ron myśli, że Hermiona nie ma z kim iść na bal Bożonarodzeniowy w IV części. A tuż przed balem zobaczył, że jest ona z najlepszym szukającym Bułgarii, Viktorem Krumem. Ta scena jest trochę śmieszna i dziwna oraz ciekawa... A jeszcze mi się podoba scena, gdy na meczu przeciwko Krukonom słynny czarodziej nie może sobie poradzić ze złamaniem ręki i pozbawia Harre'go kości ręki




:smilewinkgrin::bigrazz:xD
Limonka mi podoba się ta sama scena jak Harry rzuca na Malfoya czar (jakiś tam)... Jest zajebista... Nie mogę się już doczekać ostatniej części książki i premiery V częsci w kinie... Szkoda, że nie można jeschać ze szkoła... A i jeszcze jedno, beznadziejne jest to: że z każdą częścią filmu jest granica wiekowa, której NIE przestrzegam!!!!!!
Ale macie świra na punkcie Slytherinu. Ja oprócz gryfonów jeszcze lubie puchonów, ale napewno nie tych matołów od Slytherina , walnięte Ślizgony....