RE: SLYTHERIN
//heh no więc ciąg dalszy rozmowy Draco z Limonką xD//
*Nie dam spokoju,bo wiesz że nie lubię jak ktoś robi coś beze mnie. Mogłaś mi chociaż powiedziec, że jest jakiś pojedynek-jego głos z każdym słowem sie podnosił*
*Draco...przepraszam...ale chciałam już miec to za sobą(pojedynek),i szybko wybiegłam do WS...nie mogłam cię nigdzie znaleźc...nie było czasu...Przepraszam-powiedziała z coraz bardziej przepraszającym tonem xD*
*Mam nadzieję że to był ostatni raz,jak mi o czymś nie mówisz. A szczególnie o pojedynku. Wiesz przecież że lubię walki.*
*No jasne... Następnym razem powiem ci,pójdziesz tam ze mną....*
*No i myślę,że wygrałaś,prawda?-zapytał jeszcze bardziej kpiącym głosem Draco,ale już znacznie ciszej*
*Oczywiście!-obruszyła sie Limonka-uważasz że nie jestem w stanie pokonac głupiego Gryfona?*
*No już dobra....*
*To jak zgoda?*
*No chyba zgoda...*
*Limonka uśmiechnęła się,Draco także,oczywiście tym swoim kpiącym uśmieszkiem xD*
*Widząc że para sie pogodziła z ulga usiadła na kanapie, a obok niej Malfoy z Limonką*
//no i co moze byc? nie mam weny dzisiaj,i tylko takie wypocinki napisałam...//
__________________
"[...] Religia jest trucizną. Ma dwie olbrzymie wady: niszczy rodzaj ludzki [...] i hamuje postęp"
Mao Zedong
|