//nooo dobra...piszę...ja naprawdę nie powinnam o tej godzinie przy kompie siedzieć, bo po północy to już mi zawsze totalnie odwala xD//
*ponownie schyla się pod fotel, licząc na kolejne ciekawe znalezisko*
*tym razem znajduje czarne, koronkowe stringi*
*znów wchodzi na stół, tym razem trzymając w ręku inną część bielizny*
*zastanawia sie co by zrobił Draco widząc ja na stole*
*stwierdza, że Draco nie wkurzył by się, bo to nie jej majtki*
*a może jednak jej...? nie, napewno nie. a może jednak...*
*uświadamia sobie, że to jednak SĄ jej stringi, ale stwierdza, że lepiej się nie przyznawać i mieć nadzieje, że nikt się nie zorientuje* xD
*Nooo...nikt się nie zgłosi? - pyta*
*Peeves to co z tym robimy? - pyta, mając nadzieje, ze kumpela nie użyje wobec niej legilimencji*
//Peeves - pseudointeligentna, a ja odpałowa


Ja już naprawdę NIE POWINNAM tu pisać...ZA BARDZO mi odwala XD//