*wychodzi na błonia*
*rozkoszuje sie świerzym powietrzem*
*kładzie ręce do kieszeni i idzie nad jezioro*
*wchodzi na to samo drzewo co wczoraj*
*siada na orzgałęzieniu*
*słucha ćwierkania ptaków*
*popada w lekki sen*
*budzi się*
*Ooo... nie chciałem zasnąć... - pmyslał*
*zeskoczył z drzewa*
*zauważył Asie*
*podszedł do niej*
*Hej... - powiedział - co tam u Ciebie słychać? - spytał i usiadł koło niej*