RE: Bal
*Nic nie chce Ci w ten sposób mówić - powiedział*
*był już z lekka... ekhemmm... wypity*
*Nie płacz... prosze Cię*
*ledwo wstał i spojrzał jej w oczy*
ja jej nie caowałem... widizałaś... nie wykonałem żadnego ruchu - powiedział*
*chciał jakoś ratować sytuację*
|