RE: Gryffindor
*Wchodzi do PW i siada na wolnym fotelu*
*Jezusie... ile rzeczy się wydarzyło przez te parę dni... - powiedziała sama do siebie*
*Wyciągła ponownie wisiorek od Krzyycha, który wcześniej tam schowała i zaczęła się nim bawić*
*Wychodzi na błonia*
__________________
Trujące kwiaty, trujące liście drzew,
trujące róże pną się wokół mnie
|