W tym temacie chciałbym zamieścić swój

... No właśnie, raczej drabble'm tego nazwać nie można (nie spełnia wszystkich kryteriów). Przeczytajcie. Mam nadzieję, że się wam spodoba. Czekam na opinie.To mój debiut w tej dziedzinie. Mam nadzieję, że po nim nie spiszecie mnie pod kategorię "żal" :lol:
"Zniknęła"
- Hermiona!!! - krzyczał szybko biegnący w jej stronę Harry. Był cały roztrzęsiony i zadyszany. Na jego twarzy widać było stale potęgujący się strach, a do oczu cisnęły się łzy.
- Co się stało?! Uspokój się! - odrzekła już lekko spanikowana Hermiona.
- Nie ma jej! Zniknęła! Jak to możliwe?! Przecież jeszcze wczoraj wszystko było w porządku! Obejmowałem ją. Wiedziałem, że jest jej ze mną dobrze! - mamrotał Harry.
- A może ją jakoś uraziłeś? - spytała dziewczyna.
- Nie, na pewno nie. Było super! Ech, już nic nie rozumiem...
- Och, Harry. Przecież ostatnio tak wiele przeszła. Musi się oswoić z nową sytacją. Teraz już nic jej nie grozi. W ciągu ostatnich tygodni, wiele się działo, sam wiesz...
- Na pewno już nie chce ze mną być i nie wie jak mi to powiedzieć. Przecież ona jest taka wspaniała, może mieć każdego - rzekł zasmucony Harry.
- Harry, przecież ona Cię kocha. Myślisz, że po tym wszystkim, co razem przeszliście, zapomni o Tobie i o tym, co was łączy? Jesteś jej przeznaczony, to widać - odparła z pewnością siebie Hermiona.
- Myślisz? - zapytał cicho Harry.
- Nie myślę, ja to wiem, a ty na pewno wiesz, że ja zawsze mam rację... - dodała Hermiona.
- Ale to moja ukochana różdżka, jak może robić mi coś takiego!