Wróć   HPN.pl > Fan Zone > Fan Fiction > Opowiadania - miniaturki

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 08-18-2008, 20:59   #1
Anix Malfoy
Świr wymagający opieki
 
Anix Malfoy na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 314
Domyślnie "Bo Anix i Draco to jedna rodzina..."

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że akcja opowiadania toczy się w trzecim roku nauki w Hogwarcie. Więc Dumbledore żyje, wszyscy żyją, a Voldemorta nie ma. To tyle. Życzę przyjemnego czytania

Draco westchnął i przeciągnął się. Obudziły go jasne promienie słońca, wciskające się do dormitorium ślizgonów. Spojrzał na zegarek, stojący na szafce nocnej i zerwał się z krzykiem. Wskazywał 8.55. Śniadanie (dzisiaj obowiązkowe. Ten dyrektor znów coś wymyslił...) zaczyna się o 9.00., więc miał dokładnie 5 minut. Ubrał się z zawrotną szybkością ( Tak, nawet Kubica by mu pozazdrościł) i biegiem udał się do Wielkiej Sali. W Pokoju Wspólnym nie było nikogo. Biegł korytarzami i wbiegł do Sali. Wszystkie głowy zwróciły się w jego stronę. Chłopiec wyprostował się i jak przystało na młodego Malfoya, szedł dalej z dumnie podniesioną głową, aby następnie usiąść między Crabbe'm i Goylem. Po paru minutach powstał dyrektor; przemówił:
- Witam was wszystkich serdecznie! - powiedział serdecznym tonem. - Mam dla was miłą wiadomość. Otóż, w nasze skromne progi wkroczyła nowa uczennica. Powitajcie Anix Malfoy!
W tym momencie przez drzwi za stołem nauczycielskim weszła wysoka brunetka. Draco wbił w nią wzrok i wrzasnął z przerażeniem.
- Panie Malfoy... Coś nie tak? - zapytał łagodnie Dumbledore.
- Nie, nic.. - mruknął Draco. Anix natomiast wybuchła niekontrolowanym śmiechem.
Dyrektor zignorował obu, najwidoczniej niewyżytych, uczniów i powiedział.
- Panna Malfoy została przydzielona do dumnego domu Salazara Slytherina - powiedział dyrektor i usiadł. Anix najspokojniej w świecie podeszła do stołu ślizgonów i usiadła koło Draco. Spojrzała na niego i znowu próbowała powstrzymać śmiech. Tak. Jej kuzyn, z którym nie widziała się dobre 5 lat. Zmienił się. Ciekawe...
Rozmyślania przerwał głos dyrektora, oznajmiający, że wszyscy mają rozejść się na lekcje.
- Aha! Pan Malfoy.. I panna Malfoy! Zostają...
Dwójka "niewyżytych dzieciaków" podeszła do dyrektora. On zwrócił się jednak bezpośrednio do Dracona:
- Draco. Anix to twoja kuzynka, tak? - Draco nieznacznie kiwnął głową. Warto tutaj wspomnieć, że te "niewyżyte dzieciaki" nie przepadały za sobą. - Wspaniale. Napewno świetnie się dogadacie. Proszę, abyś w tym tygodniu zapoznał Anix z zamkiem. Po prostu. Pokazuj jej wszystko po kolei - uśmiechnął się i odszedł, zostawiając Dracona z otwartą buzią, i Anix, która chwilę później złapała Dracona za brodę i zamknęła mu buzię.
- Tak lepiej wyglądasz - stwierdziła rzeczowo i mrugnęła do niego. - Chodź. Mamy eliksiry. Gdzie to jest?
Chłopak wskazał w stronę lochów i poszedł za stąpającą dziarsko Anix. Weszli do sali i usiedli na "tyłach" klasy. Dziewczyna szturchnęła Dracona i powiedziała:
- Ej, weź wyluzuj. Nie mamy już 5 lat, żeby się ciągle kłócić. Nie zamienię cię w muchę tak jak wtedy gdy byłam mała, a później nie mogliśmy cię znaleźć. A tak szczerze, to nie zamieniłam cię celowo - mrugnęła do niego.
Wytrzeszczył na nią oczy. "Jak ona może?! Przypominać mi tą paskutną sytuacje, gdy przez cały dzień siedziałem w zasłonie, bo nie mogłem się wyplątać? Jak ja jej mogę wybaczyć?". Myśli Draco przybierały absurdale formy, ale prawdziwe.
Gdy lekcje w końcu dobiegły końca, Draco zaprowadził roześmianą Anix do Pokoju Wspólnego. Gdy szedł korytarzami cały czas myślał:
- Boże, ona jest moją kuzynką? Wogóle nie wygląda na Malfoya.. I jest brunetką! Boże... Jakiś błąd genetyczny!
- Ja ci dam błąd genetyczny! A on moich włosów wara! - wrzasnęła Anix, waląc Draco ręką po nażelowanej głowie. Dopiero teraz Draco uświadomił sobie, że wcale o tym nie myślał. On to poprostu wypowiedział to wszystko na głos. Przynajmniej tyle, że ona nie umie czytać w myślach...
Dni mijały... Tydzień minął i Draco mógł się odczepić od Anix. No i cóż.. Odczepił się... prawie... Ponieważ stało się TO.
W niedziele ( ostatni dzień, który musiała spędzić z Draco) siedzieli na fotelach w pokoju wspólnym. Obserwowali pojedynek pierwszoroczniaków. Nagle wystrzeliło ku nim zaklęcie. Pisk i ŁUP... Anix, próbowała odczepić się od ręki Draco. Bezskutecznie. No nie.. To było Zaklęcie Trwałego Przylepca!
- Pięknie... - Anix próbowała odkleić się od niego, ale nic z tego nie wyszło.
- Idziemy do Dumbla! - wrzasnął Draco, a Anix zgodziła się bez marudzenia.
Dyrektor jednak im nie pomógł.
- Dzieci, naprawdę bardzo mi przykro, ale nic nie da się zrobić. Aż się dziwię, że pierwszoroczniak rzucił tak silne zaklęcie...
Wracając korytarzem Anix była podłamana psychicznie, a Draco ledwo ruszał nogami.
I cóż tu więcej pisać... Historia tak się skończyła. Draco i Anix stali się nierozłączni. I to dosłownie. Polubili się i udało im się żyć ze sobą. A gdy na swej drodze napotkali pannę Granger, uzyskali jej pomoc ( nieoficjalne źródła mówią, że zrobiła to z miłości do Draco).
Gdy zostali już odłączeni panna Granger została milutko potraktowana Drętwotą.
I historia tak się zakończyła. Anix i Draco rozpoczęli osobne życie. Jednak niedawno jeden z przyjaciół rodziny, oświadczył, że Draco znowu zaginął. Czyżby znowu siedział w zasłonie nie mogąc się wydostać? Anix, dziwnym trafem, milczy na ten temat.

***

Jest to dość luźne opowiadanie, pisane po prostu z nudów. Liczę na szczerą krytykę, bo napewno są tu jakieś błędy (choć, oczywiście starałam się ich nie popełniać).
__________________
^^
Anix Malfoy jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-18-2008, 21:32   #2
Ann Kate Potter
Junior Member
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Posty: 3
Domyślnie RE: [M] "Bo Anix i Draco to jedna rodzina..."

Kod:
Dyrektor zignorował obu, najwidoczniej niewyżytych, uczniów i powiedział.
Rozbroiłaś mnie tym tekstem... Słowo "niewyżyty" dziwnie na mnie działa xD
Zamiana Dracona w muchę? Ciekawe, ale osobiście wolę tchórzofretkę :P
Ogółem opowiadanie mi się podobało
Ann Kate Potter jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-18-2008, 23:59   #3
E-Vaire
Super Moderator
 
E-Vaire na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
Domyślnie RE: [M] "Bo Anix i Draco to jedna rodzina..."

LOL!
Mary Sue atakuje HPnet!

http://www.mirriel.ota.pl/forum/viewtopic.php?f=8&t=63
E-Vaire jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-19-2008, 10:45   #4
Anix Malfoy
Świr wymagający opieki
 
Anix Malfoy na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 314
Domyślnie RE: [M] "Bo Anix i Draco to jedna rodzina..."

Cytat:
LOL!
Mary Sue atakuje HPnet!

[LINK]
Cóż... Zrobiłam test, do którego link podałaś. Może faktycznie troszkę przesadziłam i zrobiłam z głównej bohaterki "ideał". Na około 10 pytań odpowiedziałam "Tak". Hm... Następnym razem postaram się pisać troszkę inaczej. Bez Mary Sue ;P
__________________
^^
Anix Malfoy jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-19-2008, 12:38   #5
MalaCzarna
Świr wymagający opieki
 
MalaCzarna na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: Między kawą a kawą
Posty: 330
Domyślnie RE: [M] "Bo Anix i Draco to jedna rodzina..."

Cytat:
E-Vaire napisał/a:
LOL!
Mary Sue atakuje HPnet!
EV,a czego wymagasz od 13latki? Bez przesady...nie czarujmy się, każdy zaczyna od Mary Sue.

A co do samego opowiadania- dla mnie jest nijakie. Mdłe
MalaCzarna jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-19-2008, 13:07   #6
E-Vaire
Super Moderator
 
E-Vaire na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
Domyślnie RE: [M] "Bo Anix i Draco to jedna rodzina..."

Na pewno o Mary Sue ciekawiej się pisze. Zwykłość postaci wpływa znacząco na sam tekst. Sama czytam opowiadania gdzie jest troszeczkę z Mary Sue i mi to nie przeszkadza. Zbytnio. Ale nadanie postaci jako imienia SWÓJ NICK to po prostu żenada i tego już nie zniosę ^^
E-Vaire jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-19-2008, 16:40   #7
MalaCzarna
Świr wymagający opieki
 
MalaCzarna na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: Między kawą a kawą
Posty: 330
Domyślnie RE: [M] "Bo Anix i Draco to jedna rodzina..."

EV, czy ja wiem czy ciekawiej... łatwiej, to napewno.
Bo jeśli czytasz cokolwiek z Mary Sue, doskonale wiesz jak się wszystko potoczy i skończy.
MalaCzarna jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Jakie Są błędy i niedociągnięcia w serii książek "Harry Potter" Tom_Marvolo_Ridle Książki 166 05-04-2012 23:33
Który z filmów o Harry'm Potterze zakończył się "happy endem"? Henryk Sienkiewicz Kosz 17 04-18-2009 23:34
"Duma i Uprzedzenie" oraz inne książki Jane Austen. Amy-Amy-Amy Kosz 2 01-18-2009 19:03
"Życie jest piękne",czyli jak najlepiej mówić o Holocauście. blackberry Kosz 10 01-23-2008 12:31
Nasze "Samouwielbienie" i nasza "Samokrytyka" Albus12 Kosz 25 10-19-2007 17:13


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:26.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.