Co z Hogwartem??
Mam pytanie które mnie dręczy odkąd skończyłam czytać.
Przecież po bitwie o Hogwart on był prawie ruiną.
Zawaliła sie połowa korytarz głównego, zbroje i to wszystko walczyło w walce z czego połowa pewnie nie wróciła na swoje dawne miejsca w jednym kawałku, gobeliny, posągi zniszczone, pokój życzeń spalony ,połowy schodów brak.
Ale on przecież potem istniał dzieci Harrego chodziły do Hogwartu.
A nieraz była mowa że szkód wyrządzonych przez czarną magie nie da się naprawić, że istnieją czary tak potężne że szkody jakie wyrządzają pozostają na zawsze.
Więc co coś mi sie tu nie zgadza. A co wy o tym myślicie ?
[small]Jako internetowa pedantka poprawiłam literówkę w temacie... No i kilka błędów w treści posta. Li. [/small]
|