wiem, że to trochę głupie pisac do Ciebie w sprawie takich bzdur, ale kiedyś (już bardzo dawno temu) napisałam taki post: Noo, to mnie rozwaliło całkiem, jak Snape prosił Harry'ego, żeby spojrzał mu w oczy. Nie wiem, to miał być znak jakiegoś zrozumienia, wybaczenia? Tak to odebrałam. Jakby to, żeby Harry wybaczył mu to, że Snape nie zawsze był w porządku... Jakby nie mógł spokojnie umrzeć, zanim nie spojrzą sobie w oczy bez nienawiści...
A piszę do Ciebie w takiej sprawie, że ja to zinterpretowałam inaczej (chociaż każdy mógł inaczej) otóż: Harry miał oczy po Lily, a jak wiadomo Snape ją bardzo kochał. Może przed śmiercią pragnął jeszcze raz w te oczy spojrzec.?

Pozdrawiam i przepraszam za tą uwagę ;p