HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Książki (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=21)
-   -   Ania z zielonego wzgórza. (http://hpn.pl/showthread.php?t=1065)

Verity 07-07-2008 18:29

RE: Ania z zielonego wzgórza.
 
Mnie Ania spodobała się choć ten typ książek niezbyt mi odpowiada. Co do tego, że ta książka jest raczej dla dzieci, to się z tobą bardzo nie zgadzam. Jak książka może być dla dzieci, skoro zaczyna się, gdy bohaterka ma 11 lat, a kończy wiekiem 16. Ta powieść jest dostosowana do każdego wieku czytelnika. Zabieram się za następne części.

Nacia1234 07-15-2008 12:47

RE: Ania z zielonego wzgórza.
 
Cytat:

Ja te książki też bardzo lubie. Nie czytałam wszystkich części, bo gdzieś tak po siedmiu mi się znudziły, ale ogólnie jest OK. I wcale nie uważam, ze jest dla młodszych dzieci...
Znudziły ci się po 7 częściach? A czy cały cykl nie skłąda się z 7?

Emocjonalna 07-16-2008 13:09

RE: Ania z zielonego wzgórza.
 
Cytat:

[small]Nacia1234:[/small]
A czy cały cykl nie skłąda się z 7?
Naciu, cykl się składa z 10 książek ;]

Vemyana 11-11-2008 13:45

Ohoho no to będzie tak. Pierwsza część "Ania z zielonego Wzgórza" była całkiem znośna. Sięgnęłam, dosyć mnie wciągnęła, przeczytałam. "Szumiące Topole" były już nieźle irytujące. Ten wątek z ojcem Elżbiety, te wszystkie wizyty, do kogo Ania by się nie zwróciła to zawsze oczaruje, bla bla bla. Te wszystkie pary, które nasza Aneczka złączyła... za dużo tego jak na jedną część. No, ale skończyłam bo mimo wszystko da się przeczytać. Teraz czytam "Wymarzony dom Ani" jestem gdzieś na 60-70 stronie. No i jeszcze wiele nie mogę o tej książce powiedzieć.
Ten cykl dla dzieci? Może i tak, ale dla dorosłych też się nadaje.
Podsumowując. Książka 'czytelna' ale momentami irytująca xD.

MalaCzarna 11-11-2008 20:25

Osobiście uduszę każdego kto mi obrazi Anię! Dzięki tej książce sama zaczęłam pisać.

Chociaż moje początki z tą książką były baaardzo ciężkie.Zabierałam się do niej 3 razy..wkońcu mnie wciągnęło. Zakochana po uszy w Gilbercie chciałam się dowiedzieć czy oświadczy się Ani czy też nie..Ale i tak "Ania na uniwersytecie" jest najlepszą częścią.
Najsmutniejsza jest chyba ta ostatnia, pisana niby przez jej córkę...

Charlotte 01-05-2009 15:29

To moja ulubiona lektura!
U nas w szkole organizowane były konkursy o tematyce ,,Ani...,,
Były to konkursy klasowe...
Wygraliśmy i dostaliśmy cukiery i tort ^^
Generalnie uwielbiam tą lekturę!
Przeczytałam do ,,Rilli ze złotego brzegu,, a reszty znaleść nie mogłam...
Ale książka jest naprawde supper!

Shemya 02-07-2009 16:42

Tak, czytałam Anię.... Czy mi się podobała? W sumie tak, choć czasem irytowały mnie te zachwyty głównej bohaterki. ;p Teraz na pewno bym po nią nie sięgnęła, aczkolwiek nie żałuje, że ją przeczytałam. :)

Nacia1234 02-21-2009 12:11

Ja wczoraj skończyłąm czytać 2 raz i mam już wypożyczone kontynuacje, uwielbiam to, a szczególnie paring A&G.
Muszę przyznać, że ostatnio ryczałam jak głupia, z byle powodu. Kocham to xD.

Goszka 02-27-2009 11:30

Gilbert, Gilbert : D. Lubie strasznie tego faceta. Wydaje się być prawie ideałem xD. Ja tylko nie rozumiem czemu Ania, aż do końca "Ani na uniwesytecie" wzbraniała się przed tą miłością... Uwielbiałam serię. Swojego czasu była moją ulubioną ;p.

Nacia1234 02-27-2009 22:37

Bo przeciez Gilbert był jej przyjacielem. Nie zdawała sobie sprawy z ttego, że przez cały czas go kochała a on - wiedział o tym cały czas.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:07.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.