|
12-10-2007, 15:49
|
#1
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 78
|
Ania z zielonego wzgórza.
Książka dla troche młodszych dzieci. Ja osobiście uwielbiam serie książek o Ani. Zaczyna się tym że chóbbertowie chcą zaadoptować chłopca. Wszytko jest ustalone, ale dochodzi do pomyłki i przyjażdża 11-letnia dziewczynka. Chubbertowie nie wiedzą co zrobić... To początek chistorii. Myśle ze ta książka jest ciekawa, i dobrze się ją czyta A wy? Jak uważacie?
|
|
|
12-10-2007, 19:38
|
#2
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 160
|
RE: Ania z zielonego wzgórza.
Zacznę od tego ,że "HISTORIA" ,piszę się przez. 'h' a nie 'ch'. ;D
Książke czytałam ,ale to jako lekturę. Nie było tak źle mometami można było się naprawdę wczytać.. ciekawiło mnie to co się stanie z Ania w przyszłości i jak sobie pooradzi. Książka jak dla mnie ciekawa ,choć chyba nie chciała bym jej czytać jeszcze raz..Taka ksiazeczka na raz ,poznasz historie i Ci wystarczy.. Jakoś szczególnie mnie nie zaskoczyła.
|
|
|
12-12-2007, 09:01
|
#3
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Nov 2007
Posty: 897
|
RE: Ania z zielonego wzgórza.
Ja mam z kolei pewien senstyment do tych książek,jako że czytałam je w wieku prawie siedmiu lat i byly to pierwsze bardziej złożone powieści,z którymi miałam do czynienia.Dlatego obok "Baśni" Andersena (po które zresztą nadal czasami sięgam  ),"Ania..." jest książką,która mocno kojarzy mi się z dzieciństwem. Gdybym czytala ją teraz,zapewne uznałabym ją za infantylną,ale wtedy byłam nią zachwycona.Myślę,że jest świetna dla dzieci i pomaga wcześnie wdrożyć się w świat literatury.Mi przynajmniej pomogła.
|
|
|
12-18-2007, 15:38
|
#4
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 1,896
|
RE: Ania z zielonego wzgórza.
No to tak..
Książka bardzo ciekawa. Kiedyś w 3 klasie czytałam ją z nudów, potem drugi raz w 4 klasie też z nudów a potem 3 raz w 5 klasie jako moją lekturę. Pierwsza część jest bardzo fajna. A reszty nie czytałam. Mama wypożyczyła mi kiedyś książkę 'Ania z Avonlea' ale czytałam chyba 3 rozdziały i koniec. Za nudne i w ogóle nie ciekawe..
A co do filmu..
Tak samo oglądałam pierwszą częśc, drugą ale już z nie takim zaciekawieniem a reszty też nie oglądałam xP
W ogóle uważam że pierwsze części zawsze są najlepsze nie zależnie od tego czy to książka czy film. Dziekuję xD
__________________
Całkowicie oddana fanka Toma Feltona i badź co bądź Draco Malfoya.
* Może to dziwne, ale dostaję pierdolca jeśli minimum raz dziennie nie posłucham Happysad
zazwyczaj robię różne rzeczy, które inni postrzegają jako 'dziwne'.
czasami czarna owca w rodzinie.;p
nie przestrzegam żadnych granic, ewentualnie sama je wytyczam.;-dd
często słyszę o sobie 'nienormalna', 'zboczona'.;p no i bywa, że nietolerowana za to, że nie jestem kolejną szarą jednostką społeczeństwa.; -dd
|
|
|
12-29-2007, 20:01
|
#5
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Dec 2007
Posty: 2
|
RE: Ania z zielonego wzgórza.
mam sentyment do tej serii całej serii... kiedy byłam w podstawówce zaczytywałam się... miłe wspomnienie z dzieciństwa... ehhh  polecam też Emilkę z Księżycowego Nowiu, to seria trzech książek o Emilce sierotce polecam fanom Ani Shirley
|
|
|
01-04-2008, 14:11
|
#6
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Dec 2007
Posty: 1,204
|
RE: Ania z zielonego wzgórza.
Nie wiem dlaczego, ale ja wprost nie cierpie tych książek. Co prawda czytałąm tylko jedną część : " Ania z Szumiących Topoli", ale ta część była przeraźliwie nudna. Jak to czytałam to myślałam, że usnę. Dużo opisów, zero akcji. Może dlatego ich nie lubię... Ale mam zamiar przeczytać teraz pierwszą część i może moje zdanie na temat Ani się zmieni...
|
|
|
01-04-2008, 14:53
|
#7
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
|
RE: Ania z zielonego wzgórza.
Ze niby CO? Książka dla dzieci? Jesteś okropnie pomylona. Phi, trzeba myśleć zanim się takie coś pisze. Niby część pierwsza jest w piątej klasie, czyli podstawówka. Książkę może przeczytać człowiek w każdym wieku. Każdym. Nie dość, że 'Ania z Zielonego Wzgórza' jest taka jak przedstawiłam wyżej to przy kolejnych częściach dziecko poniżej 12-tego roku życia mogłoby usnąć ;|
Całkiem ciekawa książka ;p
|
|
|
01-04-2008, 15:28
|
#8
|
|
Member
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 78
|
RE: Ania z zielonego wzgórza.
Czytałam tą książkę już dosyć dawno (jakieś 4-5 lat temu) ale nie miałam siły wziąć się za kolejne części (czytałam tylko 1-szą część) bo dla mnie była okropnie nudna  Nie wiem dokładnie co w niej takiego było strasznego, ale z trudem przez nią przebrnęłam x) Ale może moje poglądy na świat się zmieniły i teraz by mi się spodobała? Nie wiem i pewnie się nie dowiem, ale jest szansa że przeczytam ja kiedyś drugi raz
|
|
|
02-11-2008, 18:21
|
#9
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 115
|
RE: Ania z zielonego wzgórza.
Są podzielone zdania na temat Anki z Zielonego Wzgórza. Ja bynajmniej nie lubię tej książki ;/ Nudna,denna i po prostu nie mój gatunek. Abominacja. Kiedyś miałam to przeczytać [lektura]... ledwo mi się to udało,a zwykle lubię czytać książki. :/ xD
|
|
|
02-11-2008, 20:05
|
#10
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
|
RE: Ania z zielonego wzgórza.
Abominacja xD To już nie prościej było napisać, że się brzydzisz ?  Straciłaś minutę z życia zastanawiając się jakiego fajnego słówka by tu użyć D: Życie krótkie jest.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:35.
|
|