HPN.pl

HPN.pl (http://hpn.pl/index.php)
-   Zakon Feniksa (http://hpn.pl/forumdisplay.php?f=46)
-   -   Śmierć Syriusza... (http://hpn.pl/showthread.php?t=458)

nelsonka 05-22-2007 16:25

Śmierć Syriusza...
 
Co o tym myślicie? Ja uważam, że Rowling przesadziła! To była jedna z moich ulubionych postaci!!!

Moony Alex 05-22-2007 18:11

RE: Śmierć Syriusza...
 
Ehm...
Rowling przesadziła, bo Syriusz był Twoją ulubioną postacią? (Tutaj powinniście wycelować we mnie palce i krzyknąć: I KTO TO MÓWI? Fanatyczka Lupina, która na wszelki wypadek już wie, że dostanie histerii, jeśli Remusa jej zabiją) Ale dobra, pomińmy fakty.
Ano, nie sami Syriuszo-fani żyją na świecie. Poza tym to może mieć wpływ na dalsze tomy. Tzn na siódmy ^^. Poza tym może Syriusz jednak nie umarł (trza mieć nadzieję, a co!?), wróci, albo Harry się z nim jakoś porozumie...
Też jestem ciekawa co się stało za zasłoną...

Ginny363 05-23-2007 15:53

RE: Śmierć Syriusza...
 
JAk dla mnie to było okropne ze strony Rowling bo nie dośc że Harry nie maił rodziców to jeszcze uśmierciła mu Ojca chrzestnego kt.órego nie dawno poznał.... Ja tez bardzo to przeżyłam i mam dokładnie trakie samo zdanie jak ty...

Gruba Dama 05-23-2007 16:02

RE: Śmierć Syriusza...
 
Również jestem ciekawa co się stało za załoną, być może Rowling specjalnie akurat taką śmiuerć wybrała dla Syriusza, żeby w jakiś sposób mógł powrócić...szczerze mówiąc to mam taką nadzieje. I nie podoba mi się, że Harry zostaje zupełnie sam...smutne to jest.

100_krotka 05-23-2007 19:03

RE: Śmierć Syriusza...
 
Też chciałabym wiedzieć co się stało z tą zasłoną... Szczerze to Harry nie ma nikogo starszego, zaufanego poza Lupinem... Rowling jest okropna: najpierw rodzice, później ojciec chrzestny dalej Dumbledore... a co będie w siódmej części??? Ron, Hermiona i Lupin??? a może wszyscy Waesly'owie??? jak dla mnie to trochę za dużo tej żałoby...

Gruba Dama 05-23-2007 20:12

RE: Śmierć Syriusza...
 
Wątpię, że będzie Happy End, no ale mam tez nadzieję, że nie uśmierci wszystkich którzy są mu bliscy bo to byłoby poprostu beznadziejne...no ale pozostało nam czekać na 7 częśćl. :]

Limonka 05-25-2007 13:55

RE: Śmierć Syriusza...
 
Jejku... zastanówcie się. Naprawdę chcielibyście zmartwychwstania Syriusza? Chcielibyście, żeby HP do końca stał się kiczem dla dzieci? On nie wróci. Mówiły to książkowe postaci i mówiła to Rowling. Śmierć to śmierć. Umierasz - jesteś martwy. Nie ma powrotu. Jeżeli wpadnięcie za zasłonę równa się śmierci (a się równa) to chyba wszystko jest jasne. Dodam, że ja również lubiłam Blacka. Z tej dobrej strony był jednym z najlepszych bohaterów... Ale cóż. Umarł. I koniec. Pogódźcie się z tym.

Peeves 05-25-2007 16:56

RE: Śmierć Syriusza...
 
kwestia duchów została rozwiana w piątej części, w trakcie rozmowy Harrego z Nickiem, więc nie rozumiem czym się Nelsonka łudzisz.
Też uważam, że jakakolwiek ingerencja Rowling w śmierć bohaterów czy próba przemycenia do HP nieśmiertelności stworzy książkę denną. To nie jest bajka dla dzieci, wszelkie cukierkowe Happy Endy nie wchodzą w grę... to jest prawda o brutalnym świecie, nie wszystko jest zawsze różowe, a ze śmiercią bliskich trzeba się pogodzić. Nie ma w tym nic niezwykłego, że Jo uśmierca wszystkich bliskich chłopaka, co więcej jest to raczej kanon gatunku literackiego. Jakakolwiek próba odratowywania umarłych w siódmej części będzie denną namiastką literackiego dzieła wcześniejszych części, stracę wtedy szacunek do autorki... są przecież pewne zasady

nelsonka 05-25-2007 17:14

RE: Śmierć Syriusza...
 
Takie żeby uśmiercić wszystkich bohaterów książki? To nie rzeczywistość! Ja stracę dla niej szacunek jeśli wszystkich pozabija! Cały czas mam nadzieję, że Syriusz powróci i zdania nie zmienię! Jeśli zło zwycięży to dopiero będzie denna ksiązka!:mad:

Limonka 05-25-2007 17:21

RE: Śmierć Syriusza...
 
Słuchaj, czy ty sobie wyobrażasz książkę, opisującą wielką wojnę, w której nikt nie ginie? Jest wojna, jest psychopatyczny morderca ze swoją armią, co znaczy, że są i ofiary. Inaczej się nie da. A tobie mogę jedynie polecić hmm... Muminki? Albo Gumisie? Tam jest różowo i wszystko zawsze dobrze się skończy.

nelsonka 05-25-2007 17:42

RE: Śmierć Syriusza...
 
A ty wogóle lubisz Harrego Potera? Chcesz żeby zginął? Czy jesteś za Voldemortem? Ja wcale nie mówię że nikt ma nie ginąć, ale bez przesady! Przecież wszyscy chcą żeby to się dobrze skończyło! Żeby zwyciężyli dobrzy czarodzieje, a nie jak to powiedziałeś psychopatyczny morderca! Naprawdę wolisz książki w których zło zwycięża? Ja uważam że ofiar jest już wystarczająco dużo.

Peeves 05-25-2007 17:55

RE: Śmierć Syriusza...
 
Nelsonka, nie wiem czemu, ale odczuwam wrażenie, że mylnie odczytałaś niektóre posty... wróć do nich i zastanów się trochę, nikt tu nie wspomniał nawet o śmierci Pottera, wygranej zła... wydaje mi się, że jeszcze chwilę temu ja i Limonka wypowiadałyśmy się na temat śmierci Syriusza i jego ew. zmartwychwstaniu... nie mieszaj niektórych wątków... Ale skoro już poruszyłaś tą kwestię xP

Cytat:

A ty w ogóle lubisz Harrego Pottera?
Zdecydowanie nie!

Cytat:

Chcesz żeby zginął?
Aj owszem, chcę... nie tylko zresztą ja...

Cytat:

Czy jesteś za Voldemortem?
Ta postać jest jedną z moich ulubionych, choć niektóre z jego idei mnie mierżą to sama jego osobowość i niezwykłość mnie fascynuję i inspiruje. Nie mogę jednak powiedzieć jednoznacznie bym była za nim...

Cytat:

Naprawdę wolisz książki, w których zło zwycięża?
Owszem tego typu książki są na pewno świetne, choć samo zakończenie nie decyduje o jakości książki. Choć uważam, że kanoniczne powieści stają się coraz bardziej nudne, a tego typu pozycje w literaturze coraz bardziej mnie interesują... a co do HP, nikt nie mówi, że ma się źle skończyć, chodzi jedynie o to, ze raz podjęta mroczność nie powinna być porzucona w miejsce dennych i bakowych zakończeń...

nelsonka 05-25-2007 18:26

RE: Śmierć Syriusza...
 
W takim razie bardzo się różnimy. JA lubię Harrego Pottera i absolutnie nie chcę żeby zginął. Uważam że w każdej książce powinno zwyciężać dobro, bo wtedy to ma sens.

Limonka 05-25-2007 18:44

RE: Śmierć Syriusza...
 
W HP też dobro niewątpliwie zwycięży. To taki typ literatury i tak będzie. Jednakże, to nie znaczy, że główny bohater musi żyć długo i szczęśliwie. Ja po prostu nie rozumiem, jak ty sobie wyobrażasz książkę, w której wszyscy źli giną, a wszyscy dobrzy dożyją spokojnej starości, ciesząc się życiem do ostatniego dnia.

Gruba Dama 05-25-2007 19:09

RE: Śmierć Syriusza...
 
Zgadzam się z Limonką, nie byłoby w ogóle ciekawe jakby wszyscy źli zginęli a dobrzy zwyciężyli. Jednakże śmierć niektórych bochaterów jest przykra ale chyba i konieczna, moim zdaniem. Fajnie by było...jakby Syriusz nie umarł, dlatego, że to moja ulubiona ulubiona postać, no ale w końcu to tylko książka i na tym świat się nie kończy.
Jak dla mnie książka nie powinna być w 100% odciągnięta od rzeczywistości, a jakby dobro ZAWSZE wygrywało to byłoby poprostu : żałosne i na pewno niemożliwe.

nelsonka 05-27-2007 21:52

RE: Śmierć Syriusza...
 
Nie wszyscy źli mają umrzeć. Bez przesady. Ale jeśli do bro zwycięzy nie będzie to odciągnięcie od rzeczywistości.

Lara 06-09-2007 22:52

RE: Śmierć Syriusza...
 
Śmierć Syriusza była wzruszająca ale nie aż tak bardzo jak Dumbledora. Jednak najbardziej przytłaczał mnie fakt, że zginęła najbliższa osoba Harrego. Nawet nie zdążył ją dobrze poznać, a już zginęła. I znowu został sam. Uważam, że Harry w 7 części zabije Belle za to, że zamordowała jego ojca chrzestnego.

Gruba Dama 06-12-2007 17:20

RE: Śmierć Syriusza...
 
Jak narazie to jedyną zła postacia która zginęła jest ten Fałszywy Moody. A tak to same dobre umierają - Lily, James, Syriusz, Dumbledore.No jak dla mnie to lekka przesada, mimo, że bardzo lubię ksiązki Jo.
Wydaje mi się, że mało kto ucieszył się ze śmierci Syriusza bądź Dumbledore`a. Chciałabym, żeby się okazało, że przynajmniej któryś z nich zyje - chyba realniejszy jest 'powrot' Syriusza.
Ale jak juz ktos tutaj wspomniał najgorsze jest to, że Harry szybko stracił kogoś bliskiego...wszyscy giną...

Limonka 06-13-2007 02:05

RE: Śmierć Syriusza...
 
Bo to jest WOJNA. Na wojnie się ginie. Wiele osób porównuje Voldemorta do Hitlera, więc ja porównam wojnę w Potterze do II wojny światowej. Zastanówcie się, więcej zginęło Niemców, czy tych, których chcieli zniszczyć? Wiadomo, że tych drugich. Zła strona zawsze jest tą bezwzględną, która atakuje pierwsza - dlatego najpierw giną ci dobrzy. W każdym razie, wiadome jest, że w siódmej części śmierci będzie dużo, i to postaci z obydwu stron. A na koniec i tak dobro wygra, bo to taki stereotyp w tego typu książkach. Jak już pisałam wcześniej, Syriusz należał do moich ulubionych postaci, ale naprawdę nie chcę, żeby wrócił i wierzę, że Rowling do takiego kiczu się nie posunie.

Serea 06-17-2007 12:49

RE: Śmierć Syriusza...
 
Jak dla mnie ta całą sprawa jest naciągana. Syriusz zginąć? O przepraszam ja wysiadam! Po za tym on NIE dostał Avadą. W jego kierunko poleciało CZERWONE nie ZIELONE światło. Poprostu wpadł za zasłonę. A znająć Harry'ego niedługo stamtąd wruci:D

Krzychu_110 06-20-2007 19:23

RE: Śmierć Syriusza...
 
Powiem tak Syriusz zginął i to jest niepodwarzalne tak mu wszyscy mówili nawet Dambledore, a on napewno wiedział co mówi racja to jest smutne że zginął ale nie chciałbym żeby wrócił no bo to by nie miało sensu,a pozatym on wkońcu poszedł ratować Harrego i może jak Syriusz by nie zginął to by Harry zginął co by się nie mogło zdarzyć przynajmniej do 7 tomu.

nelsonka 06-21-2007 17:45

RE: Śmierć Syriusza...
 
Jo zabiła najpierw rodziców Harrego, potem Syriusza, jego opiekuna który zastępował mu ojca, a potem jeszcze Dumbledora, który takż się nim opiekował. Poprostu wszystkich bliskich chłopaka:no:

czarli lestrange 06-21-2007 18:38

RE: RE: Śmierć Syriusza...
 
ee.. Ja też bardoz lubię Syriusza, a w zasadzie lubiłam, bo on odszedł i trzeba się z tym pogodzić. Jo przyzwyczaiła nas do tego, że w jejj książkach dobro zawsze zwycięża i tak drastyczna zmiana jak śmierci Syriusza i Albusa nas szokuje. Ok. Ja po śmierci Blacka miałąm doła przez 2 dni i studiowałam dokładnie każde zdanie w książce, żeby znaleźć jakąś nadzieję na jego powrót. Ale to jest właśnie to. Przecież Lily i James nie zmartwychwstali. Tak, to jest wojna i będzie jeszcze dużo ofiar. A Syriusz cieszy się taką sympatią właśnie dzięki temu, że było go w HP mało i nie zdążył nam się 'przejeść'.
No. To chyba tyle. I tak mam jesczze dużo w tym temacie do powiedzenia ale to tam.. xp

Iwcia14 07-01-2007 12:48

RE: Śmierć Syriusza...
 
Syriusz zmarł nie słusznie... I ja nadal w to nie wierzę... Mam swoją teorię od chwili, w której przeczytałam fragment o śmierci Syriusza... Według mnie możliwe jest to, że Syriusz tak naprawdę żyje...

misia5000 07-02-2007 13:29

RE: Śmierć Syriusza...
 
Przepraszam wszystkich że to napisze, ale czy nie uwarzacie, że Rowling zaczyna przesadza z tym uśmiercaniem wszystkich po kolei? NAjpierw Syriusz, teraz Dumbledore. oczywiście nie będę podważa niczyjego zdania ale takie jest moje.

Bossy 07-03-2007 15:25

RE: Śmierć Syriusza...
 
Dla mnie to byl najgorszy moment we wszystkich dotychczasowych ksiazkach o Harrym....nie liczac smierci Dumbledora. Wg nie powinna zabijac Syriusza, byl baaardzo fajna postacia, zreszta jedna z moich ulubionych;)

czarli lestrange 07-24-2007 19:26

RE: Śmierć Syriusza...
 
tak właściwie to Syriusz nie umarł tylko odszedł. Jest za zasłoną. I właśnie zaczęłąm mieć andzieję, że Jo w DA pokazała, co jest za zasłoną, choć bardziej jestem pewna tego, że temat Syriusza jest zamknięty.

Mafalda 07-24-2007 19:37

RE: Śmierć Syriusza...
 
Powiem tak - w tym przypadku nie mamy pewności, że dostał avadą.
No i tak jak w kryminałach - jeśli nie widziałeś martwego ciała, możesz byc pewny, ze to mistyfikacja.

Katee 07-28-2007 15:48

RE: Śmierć Syriusza...
 
Ja do tej pory pamietam jak ryczalam wtedy nad ksiazka. Moj ulubiony bohater.:( Ale ciagle czekam na wyjasnienie zagadki jego smierci bo jak dla mnie nie jest to do konca jasne..

Bee 07-30-2007 13:44

RE: Hmm..
 
Nie wiem czy nie urażę co poniektórych wypowiadających się przede mną, ale.. no po prostu niestety. Bardzo, bardzo lubiłam Łapę i do dziś dnia mnie fascynuję. Sądzę jednak, że to zainteresowanie zrodziło się z bardzo krótkiego istnienia Syriusza. Po prostu za mało o nim wiemy i niektóre wysnute wnioski biorą się z naszych przemyśleń. Droga Nelsonko! Rozumiem co musiałaś przeżyć czytając o śmierci swojej ukochanej postaci, ja też bardzo ją przeżyłam, ale dzień, góra dwa przywykłam do tego, tak samo również do śmierci Dumbledore'a. Uświadomiłam sobie, że każdy kiedyś zakończy swój żywot, wcześniej, czy później, ale jak to powiedział Hagrid: "Ja znałem Syriusz dłużej niż ty.. Zginął w walce, a on zawsze tego chciał.." Po prostu musisz pogodzić się z faktem, że Łapa nie zmartwychwstanie, nie ma takiej możliwości. Jeśli uraziłam cię tym tłumaczeniem to sorry. :)

Hermiona_granger_hogwart 07-30-2007 17:12

RE: Na pewno śmierć?
 
A mi się wydaje, że Syriusz wcale nie umarł... I słyszałam pogłoski, że ma wrócić w 7 części. Przecież nie wiadomo co kryje się za tą tajemniczą zasłoną... Syriusz Black to jedna z moich ulubionych postaci i mam nadzieję, że powróci... Bardzo bym tego chciała :)

lisiczka92 07-30-2007 21:12

RE: Śmierć Syriusza...
 
ja jednak wolalabym zeby zostal0 byl fajna postacia, ciekawa, i byl wazny dla harrego:) lubilam go- ale jakos smierc dumbledora mnie bardziej przeraza- byl jedyna osoba ktorej voldemort sie bal- i tera jak go jush nie ma to beda jaja:uhoh::)

Maaka 08-04-2007 20:14

RE: Śmierć Syriusza...
 
U mnie jest tak samo... ile razy przeczytam 5 lub 6 część muszę się na końcu popłakać.... nie mogę sie pogodzić z ich śmiercią i żyję nadzieją, że Syriusz wróci... bo Dumbledore zginął od zaklęcia a Syriusz wpadł za zasłonę.. może to jeszcze nie koniec.. Też jestem zła na Jo, że uśmierca ich wszystkich po kolei... wszystkich przyjaciół Harrego.. a z wrogów.. prawie nikt nie ginie.. Łapa musi wrócić :(

Courage 08-05-2007 15:20

RE: Śmierć Syriusza...
 
Do dziś pamiętam, jak kartki mi namokły czytając o śmierci Syriusza. Nie chciałam wierzyć że ojciec chrzesny Harry'ego umarł! Jego śmierć jest dla mnie w dalszym ciągu zagadką (jak zresztą dla wszystkich). Nie jestem niestety taką optymistką jak Moony Alex, ale może rzeczywiście Harry się z nim jakoś skontaktuje? Gdy oglądałam film H.P.i Z.F. też się rozpłakałam patrząc na tą "zobrazowaną" śmierć. Choć do dziś wolę dokładniejszy opis w książce. Limonka ma racje że śmierć to śmierć, a moża to i nawet dobrze że czarodzieje nie umieją przywracać do życia... bo jak by Harry mógł zabić Lorda Voldemorta (ciekawe czy go wykończy), skoro ten mógłby powrócić? Pozdrawiam.

Pomylunaa 08-05-2007 18:39

RE: Śmierć Syriusza...
 
Ja się rozpłakałam jak zabili Syriusza (ale ja zawsze płaczę jak kogoś zabijają ):(

Też jestem ciekawa co się stało za zasłoną. Moim zdaniem Syriusz przeszedł do innego świata - umarłych ?? A zasłona i łuk są magicznymi wrotami między światami ( no wiecie, żywych i umarłych ). Zresztą chyba dlatego Lupin przytrzymał Harrego jak wciągnęło Syriusza -Harry mówił, że "Syriusz wpadł tylko za zasłonę" i chciał go wyciagnąć a Lupin mu odpowiedział: "Syriuszowi juz nic nie pomoże" i bał się puścić Harrego bo gdyby wbiegł za drugą stonę zasłony to być może umarłby. Pozatym trzeba zauważyć że Harry, Luna i (chyba) Neville słyszeli szepty za zasłoną a przecież cala ich trójka widziała czyjąś śmierć na własne oczy, natomiast Hermiona, która nie widziała niczyjej śmierci nic nie usłyszała - zwykły zbieg okolicznosci ?? Zresztą pod koniec książki ZF Luna mówi Harremu o tym że, choć nie moze zobaczyć swej zmarlej mamy to może ją usłyszeć (patrz sala z łukiem ) i znów zbieg okolicznosci ?? To są chyba dowody na to, że Syriusz umarł a skoro umarl - nie zmartwychwstanie i nie powróci ( sama Rowling powiedziała, że w jej książkach śmierć to śmierć i nie ma cudów ). Wątpie żeby Syriusz stał sie duchem - prawie bezgłowy Nick w ZF opowiedział Harremu, że bycie duchem to tylko marna imitacja życia, a Syriusz nie wybierze tej drogi, tylko pójdzie dalej.
Szekspir powiedział, że życie to jeden wielki teatr a ludzie są aktorami, którzy wynużają się zza zasłony a gdy przyjdzie ich czas to znikają ze sceny i wracają za zasłonę - może Rowling wykorzystała tą metaforę aby przedstawić śmierć Syriusza?? Amfiteatr był, scena była, łuk z ZASŁONĄ też był - to daje do myślenia.

Mimo wszystko uważam że smierć Syriusza była okrutna i żal mi Harrego , który teraz nie ma nikogo :(:(

Hermiona93 08-07-2007 09:14

RE: Śmierć Syriusza...
 
Śmierć Syriusza była straszna szczególnie dla Harrego. Bardzo podobało mi się jak w filmie pokazano jego śmierć i cały tragizm tej sytuacji... Można było uronić łzę:rol:

KaMcIa 08-07-2007 09:33

RE: Śmierć Syriusza...
 
Ja jeszcze niestety wg nie widziałam HP5 w kinie, bo puszczają u nas dopiero od 10.08 ;/ Poczekam se. Spoko, no ale nie o tym mówa.
Taaa muszę przyznać, że było mi smutno gdy czytałam te kawałki jak Harry był załamany itd, ale sie nie poryczałam. Poryczałam się tylko raz w 6 części na pogrzebie Dumbledore'a. Taaak... to było dopiero smutne.

hermiona_xp 08-07-2007 17:14

RE: Szkoda...
 
Ginny363 Stanowczo Zgadzam sie z toba!! Ja tez to przezylam!!
Szkoda bo bardzo lubilam Syriusza!!:(
Szkoda Ze 7 Czesc przygod Harrego Pottera bedzie ostatnia czescia troszeczke mi szkoda!!! Ja bardzo lubilam Harrego!!

PS: Skad wiecie ze Harry bedzie mial dzieci z Ginny???

Czekam na odpowiedz!!

Tom_Marvolo_Ridle 08-09-2007 17:32

RE: Śmierć Syriusza...
 
Wlasciwie denerwuje mnie troche ze rowling tak podrąza Harry'ego Chlopiec cierpi poniewaz traci wszystko co jest dla niego cenne ojca chrzestnego dyrektora (który był jego przyjacielem ) rodziców pierwszą miotłę itp.i masz rację nelsonka z syriuszem naprawde przesadziła :mad::mad::mad::mad:

Marigold 08-25-2007 11:26

RE: Śmierć Syriusza...
 
Osobiście uważam, że Syriusz nie umarł. W filmie było ukazane , że śmierciożerka rzuca zaklęcie niewybaczalne, ale żadne zielone błyski się nie pojawiły. A jak wiadomo reżyserzy i scenarzyści musieli konsultować się z autorką książki. Myślę, że zasłona to jakby granica dwóch światów. Kto ja przekroczy, nie ma możliwości powrotu. Ale wydaje mi się, że luserko ,które Harry otrzymał od Syriusza jeszcze odegra w siódmej części jakąś rolę.:)


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:54.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.