|
02-08-2010, 16:24
|
#1
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Zaczarowane miejsce :*
Posty: 218
|
Portret Dumbledore
Siemka !
Zastanawia mnie to kto umieścił portret Dumbledora w gabinecie dyrektorów i po jakim czasie osoba umieszczona na portrecie "ożywa" na tym portrecie xD (bo portrety przecież rozmawiały z ludźmi)
I czemu Harry nie mógł w 7 części zasięgnąć rady Dyrektora pytając o t jego portret ?
__________________
"–Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie rzycie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeź.
–To bardzo wzruszające, Severusie – powiedział z powagą Dumbledore. – A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
–Jego losem? – wykrzyknął Snape.–Expecto patronum
–Przez te wszystkie lata?...
–Zawsze."
7.02.2010r 21:30 - Setny post
7.07.2010r 21:30 - Dwusetny post
|
|
|
02-08-2010, 17:04
|
#2
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: daleko
Posty: 45
|
Hmmm...mnie tez to zastanawia. Rowling powinna to gdzieś wyjaśnić  czytając 7 część HP zadawałam sobie pytanie, czemu Harry się tak męczy, wytęża umysł zamiast zapytać o wszystko Dumbledore'a, ale może jeszcze wtedy dyrektor nie ''ożył'' na portrecie ...?
__________________
-Spójrz... na... mnie - wyszeptał
Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach zanikło, stało się nieruchome, puste i martwe.
|
|
|
02-08-2010, 19:19
|
#3
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Dec 2009
Posty: 29
|
Portret najprawdopodobniej pojawił się sam z siebie. Ot taka magia.
Harry, w 7 części nie zapytał się portretu, dlatego bo Dumbledore gdzieś sobie poszedł (Najprawdopodobniej do Wielkiej Sali; tak było napisane w książce).
|
|
|
02-08-2010, 19:20
|
#4
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Nov 2009
Lokalizacja: Stolica
Posty: 224
|
Gdzieś Rowling wspominała, że portrety pojawiają się same kiedy dyrektor szkoły umrze.
Ponoć nikt ich nie maluje, tylko stare mocne zaklęcia Hogwartu sprawiają, że portrety się pojawiają.
A Harry nie pytał Dumbledora, bo miał od niego wskazówki i wiedział, że musi wykonać zadanie sam. Poza tym przy takim nawale jaki miał na głowie kto by myślał, żeby zapytać się o rade obrazu
__________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur. Cokolwiek powiesz po łacinie, brzmi mądrze.
|
|
|
02-08-2010, 20:21
|
#5
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Zaczarowane miejsce :*
Posty: 218
|
No to przepraszam bardzo ale był głupi... Albo ty go trochę ogłupiłaś tym postem.
Przecież był taki fragment i to nawet chyba nie jeden jak Harry denerwuje się że nie spytał się Dumbledora o tak wiele rzeczy... A było by to tak proste wyjście że aż chyba Rowling je specjalnie pominęła ....
__________________
"–Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie rzycie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeź.
–To bardzo wzruszające, Severusie – powiedział z powagą Dumbledore. – A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
–Jego losem? – wykrzyknął Snape.–Expecto patronum
–Przez te wszystkie lata?...
–Zawsze."
7.02.2010r 21:30 - Setny post
7.07.2010r 21:30 - Dwusetny post
|
|
|
02-08-2010, 20:30
|
#6
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Nov 2009
Lokalizacja: Stolica
Posty: 224
|
Pomyśl też o tym, że Potter był ścigany, nie mógł się od tak pojawić w Hogwarcie i zapytać się Dropsa o to czy tamto, a kiedy był jeszcze w szkole przed zakończeniem 6 roku szkolnego, to raczej nie myślał o tym jakich informacji może mu brakować do wypełnienia misji. Był zajęty pogrzebem śmiercią mentora, faktem, że już nie wróci do szkoły.
Poza tym ogólnie... TAK uważam że Potter Jest Głupi:P
__________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur. Cokolwiek powiesz po łacinie, brzmi mądrze.
|
|
|
02-09-2010, 09:58
|
#7
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: daleko
Posty: 45
|
Harry naprawdę był głupi. Chociaż rzeczywiście nie mógł zapytac Dumbledore'a o to, czy tamto, skoro nie mógł się pojawić w szkole...a szkoda wtedy wszystko byłoby prostsze.
__________________
-Spójrz... na... mnie - wyszeptał
Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach zanikło, stało się nieruchome, puste i martwe.
|
|
|
02-09-2010, 10:41
|
#8
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Zaczarowane miejsce :*
Posty: 218
|
Faktycznie nie mógł się zapytać :P
Po tych waszych wypowiedział przypomnniałem sobię że przecież Hogwart przejeli ludzie Voldemorta ;]
__________________
"–Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie rzycie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeź.
–To bardzo wzruszające, Severusie – powiedział z powagą Dumbledore. – A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
–Jego losem? – wykrzyknął Snape.–Expecto patronum
–Przez te wszystkie lata?...
–Zawsze."
7.02.2010r 21:30 - Setny post
7.07.2010r 21:30 - Dwusetny post
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:47.
|
|