Wróć   HPN.pl > Pozostałe > Inne

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 04-15-2008, 16:35   #1
Miss Bagwell
Praktykant Voodoo
 
Miss Bagwell na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
Wyślij wiadomość przez MSN do Miss Bagwell
Domyślnie Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?

Zakładam ten temat natchniona pewnymi wydarzeniami które zbiegły się w moim życiu.
Byłam ostatnio świadkiem ( można by powiedzieć , że widzę to na co dzień) zjawiska , które jest niezwykle powszechne na świcie a szczególnie wśród młodzieży. Mam na myśli strach przez przyznaniem się do swojego zdania. Nie ważne przed kim i z jakiego powodu: wstydzimy się swoich poglądów. To fakt , który potwierdzają ludzie co dziennie. Jak wspomniałam wcześniej spotykam się z tym niemalże każdego dnia: w szkole, wśród znajomych czy w domu. Sama kiedyś bałam się wygłaszania kwestii , które uważałam , że są zbyt drażliwe by poruszać je na forum publicznym. Ale doszłam do wniosku, ze to nie ma sensu bo po prostu czuję się skrępowana.
Wiec dlaczego ludzie boją się mówić co myślą? Boją się wyśmiania przez innych? Ich reakcji? A może konsekwencji? Ale jakich?
Człowiek ma niezwykłą zdolność ''jasnowidzenia'' i wyobrażania sobie reakcji ludzi , niestety prawie zawsze są to czarne scenariusze.
A wy spotkaliście się z czymś takim? Czy nie uważacie , że takowe zachowanie wchodzi już w ramy tchórzostwa?

P.S Wybaczcie , ale nie podam żadnych konkretnych przykładów by nie dawać co niektórym sposobności do nazywania mnie kłamcą a ty samym do zbędnego off topu.
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
Miss Bagwell jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 04-15-2008, 18:09   #2
__Cameron__
Świr wymagający opieki
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 356
Domyślnie RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?

Szczerze powiedziawszy ja sama boję się wyrażać własne zdanie. Tutaj na stronce to całkiem co innego bo jestem anonimowa, ale jakbyście spotkali mnie w realu, zdziwilibyście się całkowicie. Cóż - jestem nieśmiała.
Cytat:
Wiec dlaczego ludzie boją się mówić co myślą? Boją się wyśmiania przez innych? Ich reakcji? A może konsekwencji? Ale jakich?
W moim przypadku właśnie tego się boję - wyśmiania, reakcji innych.
Cytat:
A wy spotkaliście się z czymś takim? Czy nie uważacie , że takowe zachowanie wchodzi już w ramy tchórzostwa?
Nie, myślę, że nie. Może to być coś związane z psychiką. Nie jestem psychologiem, więc nie będę się wymądrzać na ten temat, ale może dana osoba była w dzieciństwie poniżana, wyśmiewana?
__Cameron__ jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 04-15-2008, 18:57   #3
Lady Mary Jane
Moderator
 
Lady Mary Jane na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 1,687
Domyślnie RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?

Hm. Dość ciekawy temat.

Zastanówmy się, czy wszyscy ludzie boją się mówić tego co myślą. Bo chyba tak nie jest. Uważam, że owszem - trzeba zwracać uwagę na konsekwencje tego, co się w danej chwili powie, jednakże w niektórych sytuacjach lepiej być całkowicie szczerym.

Na przykład ja, w niektórych sytuacjach też czasami wolę ugryźć się w język, bo np. w szkole lepiej nie pyskować nauczycielom. Jednak w towarszystwie przyjaciół mówię zawsze głośno to, co w danej chwili pomyślę. Dlatego jestem uważana za osobę niezwykle szczerą, a co za tym idzie niekoniecznie miłą. Bo mówić głośno co się myśli to liczyć się z nieprzyjemnościami. W pewnym sensie powiedziałabym, że trzeba mieć swego rodzaju odwagę ;D.

Pozdrawiam,
Mary J.
__________________
GUNS N' ROSES
Lady Mary Jane jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 04-15-2008, 19:24   #4
gnebiwtrysk
Super Moderator
 
gnebiwtrysk na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 1,345
Domyślnie RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?

Cytat:
Na przykład ja, w niektórych sytuacjach też czasami wolę ugryźć się w język, bo np. w szkole lepiej nie pyskować nauczycielom. Jednak w towarszystwie przyjaciół mówię zawsze głośno to, co w danej chwili pomyślę. Dlatego jestem uważana za osobę niezwykle szczerą, a co za tym idzie niekoniecznie miłą. Bo mówić głośno co się myśli to liczyć się z nieprzyjemnościami. W pewnym sensie powiedziałabym, że trzeba mieć swego rodzaju odwagę ;D.
Myślę, że nie do końca chodzi tu, o mówienie, tego co się myśli w takim sensie. Jeżeli nie powiemy nauczycielce ''Śmierdzi ci z ust'', nie oznacza to, że nie potrafimy mówić, tego co myślimy. Chodzi bardziej o wyrażanie swoich poglądów. Jak niewiele jest osób, które potrafią przyznać, że np. podoba im się "Ten chłopak co tak śmiesznie chodzi' lub 'ten Arek co ma taki dziwny nos', kiedy wszyscy uważają taką osobę za dziwna, głupią, brzydka itp. Łatwiej jest wtopić się w tłum i udawać, że ten chłopak rzeczywiście wygląda dziwnie, mimo że tak na prawdę z jakiegoś powodu nam sie podoba. Zauroczenie... Może jest to głupi przykład, ale tak mi się nasunęło.
Czemu ludzie tak robią? Tak jak napisała Miss, boja się, że inni ich wysmieją. Są też ludzie, którzy poprostu nie lubią, aby inni wiedzieli o pewnych sprawach.

Cytat:
Wiec dlaczego ludzie boją się mówić co myślą? Boją się wyśmiania przez innych? Ich reakcji? A może konsekwencji? Ale jakich?
Tak więc zgodzę się ze wszystkim co tu wymieniłaś.
Jakich konsekwencji? Na przykład, że grupa ich odtrąci. Więcej w tej chwili mi go głowy nie przychodzi.


Jeśli chodzi o mnie to są pewe sprawy, o których mówie otwarcie. Na przykład poglądy na życie, poglądy polityczne... Mam na ten temat własne zdanie, więc czemu miałabym się podporządkowywać innym i mówić to co oni myslą...


[small]Przepraszam za chaos w moim poście...[/small]
__________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Böse will und stets das Gute schafft
gnebiwtrysk jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 04-15-2008, 21:12   #5
MalaCzarna
Świr wymagający opieki
 
MalaCzarna na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: Między kawą a kawą
Posty: 330
Domyślnie RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?

To zabawne,bo ja akurat nigdy nie przestaję mówić tego co myślę. Czasem owszem, nie pyskuję nauczycielom, ale wydaje mi się, że "mówienie tego co się myśli" to raczej nie ukrywanie własnych uczuć. Pokazywanie ich ze świadomością tego jakie konsekwencje za to poniesiemy. To przede wszystkim wymaga myślenia.
__________________
"- Starzeję się. Zaczynam mieć skrupuły.
- Ano, zdarza się u starych- spojrzała na niego ze współczuciem- Odwar z mioduszki pomaga na to. A narazie kładź sobie poduszeczkę na siodło.
- Skrupuły- wyjaśnił poważnie Jaskier- to nie to samo co hemoroidy, Milva. Mylisz pojęcia."
MalaCzarna jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 04-16-2008, 10:00   #6
Miss Bagwell
Praktykant Voodoo
 
Miss Bagwell na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
Wyślij wiadomość przez MSN do Miss Bagwell
Domyślnie RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?

Cytat:
W moim przypadku właśnie tego się boję - wyśmiania, reakcji innych.

Mam pytanie: a dobrze się z tym czujesz? Zakładam, że nie bo kto czuje się dobrze nie mogąc wyrazić swojego zdanie?


Cytat:
Zastanówmy się, czy wszyscy ludzie boją się mówić tego co myślą. Bo chyba tak nie jest. Uważam, że owszem - trzeba zwracać uwagę na konsekwencje tego, co się w danej chwili powie, jednakże w niektórych sytuacjach lepiej być całkowicie szczerym

Oczywsićie, że nie wszyscy, ale myślę, że nawet ludzie , którzy uchodza za wolnomyślicieli , którzy zawsze mowią to co chcą w glębi ducha boją się czasem wyrazić swój poglad na jakiś temat.




Cytat:
Na przykład ja, w niektórych sytuacjach też czasami wolę ugryźć się w język, bo np. w szkole lepiej nie pyskować nauczycielom. Jednak w towarszystwie przyjaciół mówię zawsze głośno to, co w danej chwili pomyślę. Dlatego jestem uważana za osobę niezwykle szczerą, a co za tym idzie niekoniecznie miłą. Bo mówić głośno co się myśli to liczyć się z nieprzyjemnościami. W pewnym sensie powiedziałabym, że trzeba mieć swego rodzaju odwagę ;D.

Ach tego zawsze uczyli mnie rodziece:w szkole pod zadnym pozorem się n nie wychylaj. No i gdyby tak nie było to dzis prawdopodobnie kiblowałabym z biologii. Ale to jest już dłuuga historia...B)
Uważam, że uczeń ma prawo mowić , kiedy coś mu nie pasuje i niez gadza sie z jego przekonanianmi. Bo takie jest jego PRAWO a nie przywilej.


Cytat:
Myślę, że nie do końca chodzi tu, o mówienie, tego co się myśli w takim sensie. Jeżeli nie powiemy nauczycielce ''Śmierdzi ci z ust'', nie oznacza to, że nie potrafimy mówić, tego co myślimy.
No to jest już kwestia taktu. Jeżeli owy zapch ci przeszkadzac ( dajmy na to siedzisez w pierwszej ławce) to niby dlaczego nie można zwrócić jej uwagi? Wszyscy byśmy na tym skorzystali. B) Skoro nauczyciel może zwracać uczniowi czasem naprawdę niestosowne uwagi to czemu nie może tego robić uczeń?


Cytat:
Ten chłopak co tak śmiesznie chodzi' lub 'ten Arek co ma taki dziwny nos', kiedy wszyscy uważają taką osobę za dziwna, głupią, brzydka itp. Łatwiej jest wtopić się w tłum i udawać, że ten chłopak rzeczywiście wygląda dziwnie, mimo że tak na prawdę z jakiegoś powodu nam sie podoba. Zauroczenie... Może jest to głupi przykład, ale tak mi się nasunęło
.

No tak i to jest to. Młodzież to straszni konformiści. Podłapują coś i łatwo przyklejają ludziom plakietki ''bo tak uważa reszta.'' Szkoda tylko, że nie zwrócą uwagi na to, ze ktoś inny przez to cierpi.


Cytat:
Tak więc zgodzę się ze wszystkim co tu wymieniłaś.
Jakich konsekwencji? Na przykład, że grupa ich odtrąci. Więcej w tej chwili mi go głowy nie przychodzi.
Może komuś się to wyda dziwne , ale ja już sie nie boję odtrącenie. Ludzie przemijają, zmieniają się i nie warto dla chwili i przypodobania wyrzec się siebie.


Cytat:
To zabawne,bo ja akurat nigdy nie przestaję mówić tego co myślę. Czasem owszem, nie pyskuję nauczycielom, ale wydaje mi się, że "mówienie tego co się myśli" to raczej nie ukrywanie własnych uczuć. Pokazywanie ich ze świadomością tego jakie konsekwencje za to poniesiemy. To przede wszystkim wymaga myślenia.
To nie zabawne, ale godne pochwały. I jeżeli przy tym ''myślisz'' to naprawdę coś.B)








__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
Miss Bagwell jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 04-16-2008, 15:30   #7
__Cameron__
Świr wymagający opieki
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 356
Domyślnie RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?

Cytat:
Mam pytanie: a dobrze się z tym czujesz? Zakładam, że nie bo kto czuje się dobrze nie mogąc wyrazić swojego zdanie?
Nie czuję się z tym dobrze, ale jestem nieśmiała i już. Próbowałam coś z tym zrobić, ale bez skutku. Uchodzę za osobę ładną, lubianą więc nie powinnam mieć kłopotu z nieśmiałością - ale mam.
__Cameron__ jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 04-16-2008, 19:28   #8
Amy Way
Senior Member
 
Amy Way na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 206
Domyślnie RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?

Tak jak Cameron jestem nieśmiała. Niee. Nie TYLKO nieśmiała. BARDZO nieśmiała. Prawie w ogóle się nie odzywam chyba, że kogoś znam. Nie potrafię wyrażać uczuć. Normalnie zachowuję się względem swojej mamy i siostry. Z niektórymi "innymi" też poytrafię się dogadać, ale nie potrafie komuś powiedzieć "Kocham Cię", albo mówić o tym, że ktoś mi się podoba. Nie umiem. Chyba, że jak mówiła Cameron na internecie. Tutaj nikt mi nie może zrobić lipy (typu, że pobije czy coś) bo nie wiem kim jestem, gdzie mieszkam i w ogóle. Tu jedynie może ktoś się wyżyć słownie. Nic mi nie zrobi. Nie wyśmieje. Nie rozpuści głupiej plotki. Dlatego internet jest bardzo ważną rzeczą w moim życiu. Nie potrafiła bym się z nim rozstać. Tu łatwo poznać przyjaciół. Internetowych! ; )
__________________
We will never sleep, 'cause sleep is for the weak
And we will never rest, 'til we're all fucking dead!
Amy Way jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 04-16-2008, 20:08   #9
Mistrzyni_Afrytow
Praktykant Voodoo
 
Mistrzyni_Afrytow na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 749
Domyślnie RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?

Interesujący temat, ale sądzę, że odpowiedź jest oczywista. Spróbujcie wyobrazić sobie świat bez ludzi nieśmiałych, bojących się wyrazić własnego zdania, wiecznie dyskutujących. I jak? Nie zaciekawie, prawda? Otóż to. Potrzebni są i ludzie nieśmiali i pewni siebie oraz własnego zdania. Taki jest Nasz urok =)
Ja kiedyś także nie lubiłam wyrażać własnego zdania. Choć nigdy nie należałam do osób nieśmiałych, nie bałam się wyśmiania ani reakcji rówieśników. Ze mną było troszeczkę inaczej. Po prostu... nie miałam tego "zadania".^^ Do około lat dwunastu żyłam w swoim własnym, cudownym świecie ślepo wierząc w maksymę "świat jest taki, jakiego go stworzymy". I ja swój świat tworzyłam, bardzo ładnie, nie dopuszczając do niego osób postronnych. Nie obchodziła mnie szara rzeczywistość, dla mnie wszystko było kolorowe, łatwe i bardzo optymistyczne. Często uchodziłam za dziecko zamknięte w sobie, choć głośne. Nienawidziłam dyskutować, wolałam machnąć ręką. Dopiero wstrząs jaki przeżyłam ( nie będę Was zanudzać osobistymi przeżyciami, jednak to był bardzo mocny wstrząs ) uświadomił mnie, że czas zobaczyć jak jest na prawdę. W tempie ekspresowym musiałam zmienić się z zamkniętej w sobie dziewczynki w mającą własne zdanie na każdy temat i radzącą sobie w okrutnym świecie kobietę. Nauczyłam się dyskutować, co szybko stało się jednym z moich żywiołów, wyrażać własne zdanie i nie zwracać uwagę na wyśmiewanie innych. Jednak ja posiadam pewne granice.

Cytat:
Uważam, że uczeń ma prawo mowić , kiedy coś mu nie pasuje i niez gadza sie z jego przekonanianmi. Bo takie jest jego PRAWO a nie przywilej.
Masz racje Miss, ale można wyrażać swoje zdanie w różnoraki sposób. Uczeń, jak się słusznie przyjęło, powinien szanować nauczyciela z którym bądź co bądź musi współpracować i swoich rówieśników z klasy. A skoro szanuje to swoje przekonania należałoby wyrażać w sposób spokojny, opanowany, dobierając odpowiednich zdań i kontrargumentów, tak aby nie urazić nauczyciela. Nie sztuką jest tak wyrazić własny pogląd, aby kogoś obrazić, sztuką jest powiedzieć to tak, aby dobitnie wyłożyć swoje racje przy okazji szanując drugą stronę.

Cytat:
No to jest już kwestia taktu. Jeżeli owy zapch ci przeszkadzac ( dajmy na to siedzisez w pierwszej ławce) to niby dlaczego nie można zwrócić jej uwagi? Wszyscy byśmy na tym skorzystali. smiley Skoro nauczyciel może zwracać uczniowi czasem naprawdę niestosowne uwagi to czemu nie może tego robić uczeń?
Podobnie jak pisałam u góry. Na prawdę rzadkością jest to, że nauczyciel zwraca uwagę uczniowi w sposób chamski i bezczelny. Przeważnie stara się wyjaśnić swoje stanowisko w danym temacie, lub ( w klasach młodszych zazwyczaj ) po prostu mówi jak uważa i już. Bez argumentowania, bez "zbędnych" tłumaczeń. To może się brać od tego, że uważa iż nie będzie z małolatami dyskutował. A jak uczeń zazwyczaj zwraca uwagę nauczycielowi? Za dobitnie, często chcąc go ośmieszyć i wywołać salwę śmiechu w klasie, za buntowniczo. Skoro chcemy mieć prawo robić to co nauczyciel róbmy to na takich samych zasadach. Nie wiem jak u Was, ale mnie moja szkoła nie ogranicza.

Cytat:
No tak i to jest to. Młodzież to straszni konformiści. Podłapują coś i łatwo przyklejają ludziom plakietki ''bo tak uważa reszta.'' Szkoda tylko, że nie zwrócą uwagi na to, ze ktoś inny przez to cierpi.
Zgadzam się. Szkoda też, że takie nastolatki nie zdają sobie sprawy, że ta "odlotowa i wyje*ana w kosmos" większość także może się mylić. I co najdziwniejsze, myli się bardzo często.
__________________
"Może ten baron dusz, anioł stróż przegrał w karty z diabłem. A rano już ludzie wzięli szable i bagnet"

***

Skoro nie mam nadziei, abym jeszcze zaznał,
Niepewnej chwały określonej chwili.
Skoro nie sądzę.
Skoro wiem, że nie zaznam,
Prawdziwej mocy, która przemija.
Skoro nie mogę pić,
Skąd piją kwiaty drzew i źródła rzek,

***

bo nic tam już nie ma.
Mistrzyni_Afrytow jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 04-17-2008, 11:46   #10
Miss Bagwell
Praktykant Voodoo
 
Miss Bagwell na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
Wyślij wiadomość przez MSN do Miss Bagwell
Domyślnie RE: Dlaczego boimy się mówić o tym co myślimy?

Cytat:
Interesujący temat, ale sądzę, że odpowiedź jest oczywista. Spróbujcie wyobrazić sobie świat bez ludzi nieśmiałych, bojących się wyrazić własnego zdania, wiecznie dyskutujących. I jak? Nie zaciekawie, prawda? Otóż to. Potrzebni są i ludzie nieśmiali i pewni siebie oraz własnego zdania. Taki jest Nasz urok =)

Ale zaraz...mówimy o wyrażaniu swoich opini a nie o cechcach charakteru. Ja rozumiem , że to jest ze sobą powiązane bo brak odwagi sprawia, ze po prostu nie mowimy tego co w danej chwili myślimy, ale nie sądzę by to przesądzało o wszystkim. Widzisz ja kiedyś też panicznie bałam się wyrażać swoje zdanie, nie tyle z poowdu lęku przed reakcja ludzi, ale z powodu istniejących wzorców spolecznych. Bo na przkład kiedy w szyscy Polacy kochają papierza a ja nagle wyskoczyłam bym z tekstem że nic on dla mnie nie znaczy? To jes oczywiście tylko przykład pod którym się nie podpisuje.
Zwalczyłam tą wadę bo po prstu tak nie umiem żyć; jestem wolnym strzelcem i nie żyję w Polswce socjalistycznej by bać się tego co myślę.



Cytat:
Do około lat dwunastu żyłam w swoim własnym, cudownym świecie ślepo wierząc w maksymę "świat jest taki, jakiego go stworzymy". I ja swój świat tworzyłam, bardzo ładnie, nie dopuszczając do niego osób postronnych. Nie obchodziła mnie szara rzeczywistość, dla mnie wszystko było kolorowe, łatwe i bardzo optymistyczne. Często uchodziłam za dziecko zamknięte w sobie, choć głośne. Nienawidziłam dyskutować, wolałam machnąć ręką. Dopiero wstrząs jaki przeżyłam ( nie będę Was zanudzać osobistymi przeżyciami, jednak to był bardzo mocny wstrząs ) uświadomił mnie, że czas zobaczyć jak jest na prawdę. W tempie ekspresowym musiałam zmienić się z zamkniętej w sobie dziewczynki w mającą własne zdanie na każdy temat i radzącą sobie w okrutnym świecie kobietę. Nauczyłam się dyskutować, co szybko stało się jednym z moich żywiołów, wyrażać własne zdanie i nie zwracać uwagę na wyśmiewanie innych. Jednak ja posiadam pewne granice
Wiesz ten fragment to jest mistrzostwo świata
Podpisuję się pod tym bo byłam dosłownie taka sama, ba wiele i tak mi z tego czasu zostało.B)
Cóż szczerze mówiąc, mnie również zmieniły pewne wydarzenia z mojego życia; zaczęłam inaczej patrzeć na ludzi i na świat. Pewien człowiek powiedział mi kiedyś, że najważniejsze jest mówić to co myślisz choćby nie wiem jak głupia to myśl była i bezwzględu na to co powiedzą inni.
Ich śmiech czy szyderstwa nie mają znaczenia: to ty zwyciężyłeś w głębi ducha bo jesteś wolnym człowiekiem.
Powinniśmy docenić fakt, że żyjemy w czasie i kraju , który gwarantuje nam wolność słowa. Kiedy pomyślę sobie, że daleko stad (a nawet blisko) żyją ludzie, którzy tego przywileju nie mają to ja to po prostu doceniam. I myślę ,że właśnie takimi kontrastami posługuje się Bóg; niewolnnictwem by doceniać wlność, tak jak chorobą by docenić stan bycia zdrowym człowiekiem.


Cytat:
Masz racje Miss, ale można wyrażać swoje zdanie w różnoraki sposób. Uczeń, jak się słusznie przyjęło, powinien szanować nauczyciela z którym bądź co bądź musi współpracować i swoich rówieśników z klasy. A skoro szanuje to swoje przekonania należałoby wyrażać w sposób spokojny, opanowany, dobierając odpowiednich zdań i kontrargumentów, tak aby nie urazić nauczyciela. Nie sztuką jest tak wyrazić własny pogląd, aby kogoś obrazić, sztuką jest powiedzieć to tak, aby dobitnie wyłożyć swoje racje przy okazji szanując drugą stronę.


A no właśnie; polskiej młodzieży brakuje kultury. Gdyby potrafiła się ona wyrazać w sposób grzeczny i kulturalny to nikt nic by do nikogo nie miał.


Cytat:
Zgadzam się. Szkoda też, że takie nastolatki nie zdają sobie sprawy, że ta "odlotowa i wyje*ana w kosmos" większość także może się mylić. I co najdziwniejsze, myli się bardzo często.
Kiedyś sie przekona , że jest inaczej B)

__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
Miss Bagwell jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
O czym młodzież nie chce mówić?? Miss Bagwell Inne 49 06-14-2012 14:30
Dlaczego tak nie zrobili??? Aga_Aga Kosz 10 01-16-2009 18:43
[NZ] Dlaczego one zdradziły? Sssnape666 Kosz 1 07-12-2008 15:40
"Życie jest piękne",czyli jak najlepiej mówić o Holocauście. blackberry Kosz 10 01-23-2008 12:31
Dlaczego? (rzecz o spoilerach) melody Kosz 2 07-18-2007 12:59


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:17.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.