Niedopracowany świat Jo?
Mam wrażenie od dawna, że świat czarodziei, wymyślony przez Rowling jest bardzo niedopracowany.
Np. po co czarodzieje nosili okulary, skoro mogli użyć magii?
Albo po co w Hogwarcie był "woźny", którego zadaniem było dbanie o czystość zamku (nie używał magii, przecież był charłakiem), skoro można by machnąć różdżką?
Ja rozumiem, że Jo chciała to wszystko urozmaicić. Ale bardzo niekonsekwentnie. Stworzyła taki świat, w którym praktycznie wszystko można zrobić za pomocą kawałka drewna.
Co o tym sądzicie?
__________________
Okrągły pokój wspólny Ravenclawu przypominał klatkę dla kanarków – wpuszczone w ściany filary podtrzymujące półkoliste sklepienie całkiem zgrabnie udawały pręty. W zachodniej ścianie widniało kilka okien – szyby w ich górnych, półokrągłych ćwiartkach pokryte były rysunkami kruków. Magiczne ptaki trzepotały skrzydłami lub poprawiały pióra, wypełniając wnętrze barwnymi błyskami światła. Pokój utrzymany był w odcieniach błękitu i brązu.
Stowarzyszenie Snaperek
|