Angielski (dodatkowy)
Mieliśmy kartkówkę i po jakimś tygodniu pani odczytuje wyniki i co gorsze odpowiedzi. Moja ulubiona to takiego durnego Marcina z mojej grupy:
Schody -
schods
I tak dostał punkt za kreatywność.
Wycieczka klasowa:
Byliśmy w kopalni "Złoty Stok" i przewodniczka mówi, że teraz pójdziemy do tunelu Śmierci. Jeden z moich "genialnych" kolegów pyta:
- Czemu ten tunel nazywa się tunelem Śmierci?
Przewodniczka na to:
- Zginął tu chłopiec, który zadawał za dużo pytań.
Albo:
Ta sama przewodniczka, to samo miejsce. Babka mówi nam, że będziemy jechać wagonikiem do węgla. Wszyscy uhahani na tę myśl, oczywiście. No i w końcu weszliśmy do takiego korytarza z taką dłuuugą deską pośrodku. Przewodniczka grozi, że jak ktoś będzie wystawiał ręce z wagonika to mogą one zostać urwane. Koniec końców szliśmy po tej desce gęsiego

.
Niemiecki
Nasza klasa jest podzielona na niemieckim na dwie grupy. Pewnego dnia mój kolega z drugiej grupy miał po raz któryś pisać poprawę klasówki. W środku lekcji słyszymy głos pani Baury:
- Cholera jasna, Adrian! Po raz piąty piszesz ten sam test, to mógłbyś chociaż pytania wkuć na pamięć!