|
02-12-2008, 22:20
|
#1
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Dec 2007
Posty: 131
|
Wcielenie sie w Rowling.
Tytuł dość nie typowy, prawda? Chodzi mi o to, co zrobilibyście na miejscu Rowling i będąc ją jak pokierowalibyście ostatecznym losem Harry'ego Pottera? Czekam na pomysły dotyczące losu Harry'ego. Błagam was o jedno, a mianowicie: nie piszcie postów typu, "skąd mam wiedzieć, przecież nie jestem panią Rowling", naprawdę czasami można sobie pogdybać i użyć swojej wyobraźni.
|
|
|
02-13-2008, 11:25
|
#2
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 4
|
RE: Wcielenie sie w Rowling.
Hmm... Może to dość nietypowe.. ale zmieniłabym troszkę rodzinę Harego.
Syriusz by był ojcem chrzestnym Harrego. A na koniec książki okazałoby się
że Snape mścił się na Harrym za jego ojca ponieważ odbił mu Lily. I Snape... PO tym wszystkim pogodziłby się z Harrym... Lecz pewnej nocy Potter podszedłby do łóżka Snape i znalazł zdjęcie Lily i Sewersua(całujących się)... Następnego ranka by się wyniósł od Snape i wyjechał do Ginny.... No i dalej tak jak w książce..
Nie krytykujcie tak mocno ...Ja to nie Rowling ;(
|
|
|
02-15-2008, 14:44
|
#3
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 13
|
RE: Wcielenie sie w Rowling.
Trudne pytanie, nie wiem... może losy Harrego niech zostaną takie jakie są, jedyne co bym zmieniła to dodałabym trochę akcji w środku tomu bo tam lekko wieje nudą....
|
|
|
02-15-2008, 15:00
|
#4
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 1,345
|
RE: Wcielenie sie w Rowling.
U mnie Harry wcześniej dowiedziałby się o miłości Snape'a...
I Snape by mu w jakis sposób pomógł... Nie wiem tylko czy bym go potem usmierciła...
Poza tym Harry z Ginny wybudowali by dom w pobliżu Nory  Na jednym z tych wzgórz... Ale to juz epilog...
A dzieci Luny i Neville'a przyjaźniłyby się z Tedem
__________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Böse will und stets das Gute schafft
|
|
|
02-15-2008, 16:49
|
#5
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 10
|
RE: Wcielenie sie w Rowling.
Rowling zrobiła świetne zakończenie. Harry niby umarł, ale przerzył. Na jej miejscu dałabym mu jeszcze posadę w Hogwarcie (Obrona Przed Czarną Magią oczywiście!) i może w środku ślubu jego i Ginny przybiegłaby zdyszana Cho i krzyknęłaby: Nie zgadzam się na ten ślub!.
|
|
|
08-12-2009, 21:22
|
#6
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: Privet Drive 4 Little Whinging Surrey England
Posty: 326
|
Dla mnie ta historia jest i tak świetna. Ale co bym zmienił?? Myślę, że Harry mógłby być bardziej ambitnym uczniem. Tiara Przydziału powiedziała, że ma duży talent, a Harry nie wykorzystał go w całości.
__________________
"Ostatnie kłęby pary rozwijały się w jesiennym powietrzu. Pociąg powoli zniknął za zakrętem. Harry wciąż unosił rękę w geście pożegnania.
- Da sobie radę - powiedziała Ginny.
Harry spojrzał na nią, opuścił rękę i z roztargnieniem dotknął nią blizny na czole.
- Wiem.
Od dziewiętnastu lat blizna nie zabolała go ani razu.
Wszystko było dobrze."
|
|
|
08-16-2009, 21:14
|
#7
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Starogard
Posty: 131
|
Doro06 to było boskie!!!
Znaleźć Łapie kobietę..też o tym myślałam...
Zawsze mnie martwiło,że taki przystojniak jak Syriusz Black nie ma babki u swego boku... może on miał upodobania Dumbledore'a?
Co do zmian...ciężko stwierdzić...więcej wzmianek o huncwotach. Dziwię się Harryemu, że nie poprosił Syriusza, albo Lupina o jakieś szczegóły życia swojego ojca i matki..Ja na jego miejscu żądałabym jakiś ich wspomnień!
Ostatnio edytowane przez dziobaczka89 : 08-16-2009 o 21:17.
|
|
|
08-16-2009, 21:23
|
#8
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Kosmos ?
Posty: 343
|
Ja bym napewno zabił Harry'ego w walce z Voldkiem, wiec by zło wygrało. Może Neville odegrałby jakąś złożona rolę. Nagini zabiłaby Ginny, a Severus by nie umarł od ukąszenia, lecz gdy umarł Potter, Sev wystąpił by w obronie dobrych i w walce zginął osłaniając Minerwę, ale jeśli zło przegrałoby to zabił by Voldka.
zagmatwane, tak wiem.
|
|
|
08-17-2009, 17:10
|
#9
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 17
|
Gdybym to ja decydowała to Harry na pewno pokonałby Voldemorta , ale zdecydowanie szybciej dowiedziałby się o prawdziwych intencjach Snapa 'a .
Snape przeżyłby i opisałabym napięta relację jaka między nimi by się wytworzyła.
__________________
-Spójrz...na...mnie - wyszeptał
Zielone oczy odnalazły czarne oczy,ale po chwili coś w tych czarnych oczach zanikło, stały się nieruchome,puste i martwe.Ręka trzymająca Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył .
www.bialykon.blog.onet.pl - Wszystko o CSI NY
|
|
|
05-20-2011, 21:04
|
#10
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Inny wymiar...
Posty: 191
|
Ja bym zrobiła wzruszające pojednanie Snape(on by nie umarł) i Harry'ego ale ponieważ lubię tę wredną część Severusa zachowywałby się tak samo zgryźliwie tylko poprostu lubiłby pottera, a jego złośliwości byłyby tak na żarty (w stosunku do bliznowatego reszta bez zmian) i tak zamiast Freda uśmierciłabym Charliego natomiast zamiast Lupina i Tonks kogoś innego.
A i zawsze miałam marzenie żeby w czasie ostatecznego starcie Harry - Voldemort weszła jakaś kobieta dawna ukochana Voldka (dalej ją kocha) tylko nie wiem czy ona z bólem by go zabiła a i on miał w oczach cierpnie na jej widok, czy ona by go zmieniła w dobrego i byliby razem
__________________
"Udało się dostali w kość, niech żyje Potter nam!
A Voldek gnije w piekle, za którym tęsknił sam."
Irytek
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:04.
|
|