|
03-25-2008, 15:35
|
#51
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Mar 2007
Lokalizacja: In the darkest age
Posty: 30
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Zdecydowanie i krótko Snape'a i ZGDREDKA Ich najbardziej było mi szkoda. Biedny skrzat tyle pomógł Harry'emu i zginął przebity sztyletem tej wrednej, jak ja jej nie lubię Bellatrix. Był naprawdę dzielnym skrzatem. Severus ze względu na to, iż go uwielbiałam i brakuje mi jego tupetu. I do tego taka niegodziwa śmierć! Lupin był jedynym z huncwotów, który został i był przeze mnie szczególnie ceniony. Wilkołak, tak bardzo mi go było szkoda i jego żony. Osierocili dziecko. Zdumiewająca dla mnie była również śmierć Petera , jego ręka go zabiła. Cóż, a Fred ?! Nie przyjęłam do wiadomości, że George mógł zostać sam.
__________________
"Jedynym, co daje morze, są porywiste podmuchy wiatru. I czasami szansa na poczucie się silnym. Nie wiem za dużo o morzu, ale wiem, że tak to już z nim jest. I wiem też, jak ważne jest w życiu niekoniecznie żeby być silnym, ale żeby czuć się silnym, zmierzyć się z samym sobą choć raz, choć raz znaleźć się w pierwotnym położeniu człowieka, całkowicie oślepiony i głuchy, bez niczego, co może ci pomóc, mając tylko ręce i własną głowę."
|
|
|
03-25-2008, 16:40
|
#52
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 1
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Mi najbardziej żal było Snape'a. Nigdy go nie lubiłem, ale jak dowiedziałem się co robił po śmierci Lily Evans, to stał się moim ulubionym bohaterem. Żałuję też, że musiał zginąć w ten sposób. Gdyby chociaż zginął z rąk samego Voldemorta.
|
|
|
03-27-2008, 16:12
|
#53
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 10
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Najbardziej przykro było mi po śmierci Freda. Ogólnie bardzo lubie bliźniaków, więc śmierc jednego z nich była dla mnie wielką stratą. Żal było mi też Szalonookiego. Zginął w nieciekawy sposób i w dodatku nie znaleźli jego ciała. Warto też wspomniec o Hedwidze, ponieważ towarzyszyła Harry'emu prawie od samego początku HP, dlatego też po jej śmierci, również łezka w oku się zakręciła.
|
|
|
03-30-2008, 13:47
|
#54
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Jan 2007
Posty: 230
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Najbardziej?
Snape, Fred, Moody, Zgredek, Lupin, Tonks...
Najpierw jak zginął Moody, to mnie zatkało, siedziałam wpatrzona w jeden punkt, ręka ze szklanką zawisła mi w powietrzu i tak siedziałam aż się ocknęłam... Bardzo przykra była śmierć Zgredka, razem z tą otoczką, z tym co czuł Harry...
|
|
|
03-30-2008, 17:04
|
#55
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 102
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Och... Płakałam jak głupia, jak zginął FRED  Jak se wyobraziłam Go. No może go utożsamiałam z Fredem z filmach o HP i żartach bliźniaków i jak myślałam, że już więcej go nie będzie to... eh..  No i po przeczytaniu Wspomnień Snape to też się popłakałam. Płakałam też, gdy zginęli Tonks i Lupin. Tacy szczęśliwi byli i mieli synka  Nie chce już o tym myśleć
|
|
|
03-30-2008, 18:53
|
#56
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 9
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
śmierć Dumbledore'a zaskoczyła mnie najbardziej z całej serii. Ale z ostatniej części... hmm, no chyba Szalonookiego. Bez sensu zupełnie, Moody był bardzo ciekawą postacią. I śmierć Crabbe'a - również zaskakująca. Natomiast śmierć wszystkich uczestników ostatniej bitwy nie zaskoczyła mnie w ogóle. Tak myślałam, że Rowling uśmierci ich... masowo... i to nie tych bezimiennych.
|
|
|
03-30-2008, 19:04
|
#57
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Jan 2008
Lokalizacja: Kraków ; )
Posty: 861
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Bezsensowna śmierć była bliźniaka. Szkoda że zginą
Tonks i Lupin też niepotrzebnie osierocili dziecko
zal mi bylo tez syriusza
__________________
"Bo miłość, to żaden film w żadnym kinie, ani róże, ani całusy małe - duże, ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze..."
|
|
|
03-31-2008, 10:36
|
#58
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 1
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Szkoda tej Hedwigi. Ale też Nimfadory Tonks i Remusa Lupina. Ich syn zostanie bez rodziców. (Najbardziej to mi szkoda Voldemorta :lol: [joke] )
|
|
|
03-31-2008, 11:31
|
#59
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 9
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Mnie tam najbardziej szkoda freda
ktury zginol w walce o hogwart
i jeszcze lupina tonks ktuzy tez zgineli
a voldemorta wogule mi nie szkoda:no:
|
|
|
03-31-2008, 16:15
|
#60
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 356
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Mi to tam szkoda wszystkich, ale pierwszy najważniejszy, Fred. Super postać, podobnie jak jego brat-bliźniak George. Po drugie, Snape. Nie przepadałam za nim, ale po przeczytaniu siódemki, wszystko się wyjaśniło, i Severusa było mi naprawdę szkoda.
Lupin i Tonks, szkoda że osierocili Teda. Też mi było szkoda. Szalonoki - mniej, ale też.
Aha, no i Zgredek. Nie byłam jakoś bardzo przywiązana do tej postaci, np. jak do Freda, ale on umarł tak najbardziej wzruszająco jak dla mnie.
Ale jednak najbardziej szkoda mi Freda...
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 14:33.
|
|