Zgadzam się z przedmówczynią

Malfoyowie nie służyli Czarnemu Panu z ochotą, tak jak Bellatriks, ale ze strachu. Myślę, że Harry, który uratował przecież życie Draconowi wstawił się za nim i jego rodziną, również mając na uwadze fakt, iż Narcyza uratowała życie jemu. Myślę, że nie wtrącili ich do Azkabanu.