RE: Błonia Hogwartu
Wpada na błoniach w pośpiechu zapinając kurtkę.
- Wariatkowo. Typowe wariatkowo. - Mruczy dobiegając do innych osób zgromadzonych na Błoniach.
- Życzenie spełnione xD. Jestem zwarta i gotowa. - Mówi patrząc znacząco na JR. Siada pod drzewkiem wyjmując z kieszeni kurtki cukierki.
- Chce ktoś? xD
__________________
" - Ten Eyrieńczyk był zbyt arogancki, jak na twoje potrzeby.
- Masz brata, który jest jeszcze bardziej arogancki,
- Chcesz się z nim przespać?
- Prędzej zjem dżdżownicę. Żywą.- Ponieważ zemdliło ją na samą myśl o tym, pociągnęła spory łyk brandy. - Choć oczywiście go lubię - dodała. - Może nawet trochę go kocham, tak po siostrzanemu... kiedy nie jest takim upartym fiutem.
- Aha. Tak z pięć minut w miesiącu."
Kocham Daemona i Surreal xD
|