A
Gabrysia ciągle tylko siedzi przed komputerem.
[small]Ale to chyba za proste, więc:[/small]
A Gabrysia ciągle tylko siedzi przed komputerem.
K: miasto
Marek wybrał się na ryby, po dwugodzinnym braku ryb rzucił wędką w kosz, a lin który w ostatniej chwili złapał za haczyk poszybował w niebo.