|
10-31-2008, 17:41
|
#171
|
|
Member
Zarejestrowany: Oct 2008
Lokalizacja: Polska
Posty: 35
|
Religia. [Bóg i Kościół]
Skoro ty lubisz wierzyć w coś czego nie ma, twoja sprawa. Każdy ma inny punkt widzenia.
__________________
Yuo get the best out of others when you give the best of yourself
Harry Firestone
Kod:
Na tym forum odgrywam: Michael Crockford'a
|
|
|
10-31-2008, 17:48
|
#172
|
|
Administrator
Zarejestrowany: Mar 2008
Lokalizacja: Marvel Universe
Posty: 1,811
|
Chodzi o to, że trudno wierzyć w coś co jest udowodnione. Ty wtedy już to WIESZ, a nie wierzysz. Zauważ tę subtelną różnicę.
__________________
- Look at us. I'm frozen and you're dead. And I love you.
- It's a problem.
- Do you remember what you told me once? That every passing minute is a another chance to turn it all around.
- I'll find you again.
- I'll see you in another life... when we are both cats.
|
|
|
10-31-2008, 19:39
|
#173
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 1,687
|
Mwhah, skąd wiesz, że nie ma? Bo nie dostałeś/aś dowodów? no proszę Cię, wierzyć to znaczy, że myślisz, że coś jest, nawet, kiedy inni mówią, że tego nie ma. o.O I tu nawet nie chodzi o punkt widzenia, tylko o poprawność rozumowania xd Nie da się wierzyć w coś, co jest udowodnione.
__________________
GUNS N' ROSES
|
|
|
10-31-2008, 20:10
|
#174
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 357
|
"Nie da się wierzyć w coś, co jest udowodnione"
Chyba nie rozumiem tego zdania, może ktoś mi rozwinąć tę myśl?
Nie da się obalić czegoś, czego istnienia nie można udowodnić.
|
|
|
11-01-2008, 10:25
|
#175
|
|
Member
Zarejestrowany: Oct 2008
Lokalizacja: Polska
Posty: 35
|
Religia. [Bóg i Kościół]
Kod:
On chce udowodnić za wszelką cenę że to on ma racje a ja jestem %$#&@*.
Jeżeli się myle sorka.
Jest w Polsce demokracja prawda? TAK! Każdy ma swoje zdanie i będzie się utwierdzał w tym chociaż nie będzie miał racji. Jeżeli nie mam racji to i tak "wierze" w to że mam :P
__________________
Yuo get the best out of others when you give the best of yourself
Harry Firestone
Kod:
Na tym forum odgrywam: Michael Crockford'a
Ostatnio edytowane przez Shuguar : 11-01-2008 o 10:25.
Powód: zła składnia
|
|
|
11-25-2008, 17:21
|
#176
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 609
|
Taka myśl przychodzi mi do głowy gdy pomyślę o wierze : "Coś mi się nie udaje, pójdę i się pomodlę i wszystko będzie dobrze". Niby że jak uda nam się coś w życiu, musimy to jakoś ofiarować Bogu. tak zostało mi to przedstawione.
Bóg może jakiś tam istnieć, patrzyć na nas co robimy i tak dalej. Kościół dla mnie jest czymś fałszywym, chodzi mi o księży i całą resztę.
Jeszcze przyczepie się do wypowiedzi Claire. Ja mogę wierzyć w coś co jest udowodnione. Wyjątek potwierdza regułę.
|
|
|
12-08-2008, 18:53
|
#177
|
|
Administrator
Zarejestrowany: Mar 2008
Lokalizacja: Marvel Universe
Posty: 1,811
|
Cytat:
Napisał 126p
Jeszcze przyczepie się do wypowiedzi Claire. Ja mogę wierzyć w coś co jest udowodnione. Wyjątek potwierdza regułę.
|
A ja wciąż mam wątpliwości w to, że można wierzyć w udowodnione rzeczy. Właśnie czytam wiersz:
"Wierzę w Mudrę Mądrości, wyciąg z gruczołu bobra
i korzeń arcydzięgla, wierzę w święte refreny
bhaktów i starowierów; dopóki nie widzę, wierzę."
__________________
- Look at us. I'm frozen and you're dead. And I love you.
- It's a problem.
- Do you remember what you told me once? That every passing minute is a another chance to turn it all around.
- I'll find you again.
- I'll see you in another life... when we are both cats.
|
|
|
05-07-2010, 22:14
|
#178
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Dec 2009
Lokalizacja: Hogwart
Posty: 130
|
wierzę w Boga i bardzo go kocham wiem że to on stworzył świat,ale u mnie w rodzinie prawie nikt nie chodzi do kościoła chodze jedynie po podpis raz w miesiącu na spowiedz owszem to oczyszcza ale nie moheruję się jak niektórzy może kiedyś.
__________________

EVERYBODY LIES.
|
|
|
05-20-2010, 20:49
|
#179
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Okrutna Barcelona
Posty: 790
|
Ja doszłam do dość dziwnego wniosku. Ateistom wolno mówić "Boga nie ma", bo to jest wolność słowa, katolikom nie wolno mówić, że jest, bo to rani uczucia innych. Katolikom też nie wolno namawiać innych do nawrócenia, bo to ograniczanie wolności wyznania, a ateistom wolno przekonywać, że religia jest bzdurą, bo mają do tego prawo. Ateistom wolno pisać, że katolicy wierzą w bzdurę, a tego, iż ateiści się mylą, katolikom pisać nie można. Ateistom wolno twierdzić, iż aborcja, eutanazja, seks przed ślubem itp. jest złe, bo każdy ma prawo do własnych poglądów, ale katolicy już nie mogą, bo to zacofanie i fanatyzm.
W takim razie gdzie ta wolność słowa i wyznania?
Koniec.
__________________
"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
|
|
|
11-12-2010, 16:55
|
#180
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: May 2010
Posty: 7
|
eee... Jak to? Ja mieszkam na wsi (skaranie boskie) jestem ateistom i szanuje katolików ale tylko tych którzy mnie szanują. eee... no ten teges ja na wsi jakbym powiedział ludziom że jestem ateistom to bym został zabity. Ksiądz by dowodził armii XD. I to przeczy Twoim słowom ponieważ gdybym powiedział "jestem katolikiem a ateiści nawracajcie się" to prawdopodobnie nic by się nie stało. Tylko pochwała od księdza.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:56.
|
|