|
11-08-2008, 18:39
|
#31
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Nov 2008
Posty: 2
|
Mnie najbardziej denerwowało to, że wszyscy uważali, że Harry kłamie w sprawie powrotu Voldemorta. A już ta objętność Dumbledore'a, która teoretycznie miała chronić Harry'ego przed Sami Wiecie Kim to były męki Tantala dla mnie jako czytelnika.
|
|
|
11-12-2008, 18:04
|
#32
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Nov 2008
Lokalizacja: Mysłowice
Posty: 9
|
Mnie bardzo irytowała postawa Harry'ego na początku.
-Ja jestem Harry Walczyłem-Z-Voldemortem Potter i tylko ja o nim wiem wszystko, więc powinien znać wszystkie tajemnice, powinienem należeć do Zakonu Feniksa, a nie wy.
|
|
|
11-26-2008, 14:26
|
#33
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Nov 2008
Posty: 3
|
Mnie najbardziej denerwuje to,_że Harry nie powiedział Dumbledore'owi,_że Umbridge go torturuje._Gdyby powiedział to w połowie książki, nie byłoby już o niej ani jednego słowa. Ale zgadzam się z Monią,_że gdyby nie Umbridge, nie byłaby ta książka taka ciekawa.
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-15-2009 o 22:49.
|
|
|
12-23-2008, 16:01
|
#34
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 527
|
Potter.
Rozumiem, że czuł się w obowiązku ratować wszystko i wszystkich, ale do jasnej cholery, zachowywał się jak pępek świata, wszechwiedzący Pan i Władca. Był zdecydowanie najbardziej irytującą postacią zaraz po Umbridge.
__________________
Emily: I can just see it now, in lights, "Naomi, get to know me".
Naomi: I thought it was quite catchy.
Emily: Yeah, well so's AIDS.
|
|
|
01-03-2009, 13:48
|
#35
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jun 2007
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 19
|
Cytat:
Napisał fuerte
Potter.
Rozumiem, że czuł się w obowiązku ratować wszystko i wszystkich, ale do jasnej cholery, zachowywał się jak pępek świata, wszechwiedzący Pan i Władca. Był zdecydowanie najbardziej irytującą postacią zaraz po Umbridge.
|
Dokładnie! Mnie wtedy strasznie Potter denerwował. O Umbridge nie wspominając.
Dobiła mnie jeszcze śmierć Syriusza. I jak w każdej części działał mi na nerwy Knot.
|
|
|
01-18-2009, 20:28
|
#36
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jan 2009
Posty: 24
|
no mnie denerwowałą Cho, te jej płacze... rozumiem... jej były chłopak nie żyje... ale żeby gadać tylko o tym?.. i to w dodatku z chłopakiem który widział śmierć poprzedniego? nie no to przekracza pewną granicę.... wspomnę też że on był jej chłopakiem... ta bezradność Pottera wobec niej.. no była jego piewszą dziewczyną ... ale żeby dać sobą(nazwę to tak) manipulować.. przecież on ma własny rozum..a pozatym jeszcze Cho broniła tą przyjaciółkę.. każdy popełnia błędy, mniejsze lub większe, ale żeby być takim bałwanem(mówie o przyjaciółce a nie o Cho)??
Pózniej jest postawa Dumbledora do Harry'ego... no dobra ni chciał by Voldi wiedział zbyt wiele... ale mógł to przecierz wytłumaczyć Harry'emu...
|
|
|
01-18-2009, 22:31
|
#37
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Mar 2008
Lokalizacja: Hell
Posty: 177
|
Hymm , co mnie denerwowało w Zakonie...? Najbardziej śmierć Syriusza .  Zresztą , to mnie nie zdenerwowało , tylko przygnębiło. Noo i chyba ta jędza Umbridge .
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-15-2009 o 22:15.
|
|
|
01-18-2009, 22:45
|
#38
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: in Cullen's home
Posty: 510
|
Ooo... Witamy Santino, na stronce xD
Najbardziej wkurzyła mnie Umbridge. Te jej głupie szlabany i 'przyjaźń' z Filchem... No i ta śmierć Syriusza jest dołująca. Praktycznie za każdym razem ryczę, jak to czytam.
|
|
|
01-19-2009, 18:16
|
#39
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jan 2009
Posty: 3
|
Hmmm... _Co denerwowało? Wiele rzeczy, ale nic bym w tej książce nie zmieniła! Niektóre wątki są po to , żeby denerwować!  Do takich należą m.in.:
Umbri dge, jej szlabany, usunięcie Harrego i bliźniaków Weasleyów z drużyny Gryfonów oraz to , że nasłała na Harrego dementorów, przez co wyleciałby ze szkoły! Cho! To to już kompletna masakra! Najpierw zarywa Harrego, a potem robi mu wyrzuty o nie _wiadomo co! I to, że zaraz po Harrym znalazła sobie innego! Snape! Że wyrzucił Harrego z gabinetu...ale tylko to! ;]]
D raco Malfoy! Ale to już każdy wie czemu i to w każdej części. xddd
I oczywiście śmierć Syriusza! Jeszcze to dla Harrego? Już nie za dużo się chłopak wycierpiał?!
Jeden wykrzyknik na końcu zdania serio wystarcza (poprawiłam to oczywiście). I jak czasem zamiast wykrzyknika użyje się kropki, też nie zaszkodzi.
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-15-2009 o 22:20.
|
|
|
01-30-2009, 21:10
|
#40
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: in Cullen's home
Posty: 510
|
Taak... Cho też była chwilami wkurzająca. Taka rozhisteryzowana nastolatka. Mówi jedno, robi drugie, a myśli trzecie. Niby ładna i miła, a robi ludziom awantury z byle jakiego powodu... Masakra.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:30.
|
|