Cytat:
Napisał nassy34
Trochę denerwujące dla Potteromaniaków, ale zwykli widzowie się nie połapią...
Co mi przychodzi do głowy to: w HP i ZF
- Ta budka telefoniczna z wejściem do Ministerstwa Magii miała być stara i zaniedbana, w bocznej uliczce, a nie nowa w centrum Londynu.
w HP i WA
- Od kiedy Harry dostał Błyskawicę na końcu książki? W ogóle ten wątek z Błyskawicą został w filmie pominięty...
w HP i KT
- To duch Nick wyjaśnia uczniom na lekcji tajemnicę komnaty, a nie jak w filmie - prof. McGonagall.
Pewnie było dużo, dużo więcej ale niestety nie pamiętam 
|
W książce tajemnice wyjaśnia im Profesor Binns. Załatwiła im to Hermiona która nalegała i na koniec rozmowy z Binnsem powiedziała że legendy opierają się na faktach., i wtedy Binns opowiedział im cała legendę
taka mała poprawka.
A mi się nie podobał HP i ZF bo jest zbyt zmieniona, do delikatnych zmian reżysera już zdążyliśmy się przyzwyczaić ale w 5 części filmu np Lucjusz Malfoy rozbija przepowiednie a nie Neville nie mówiąc już o tym że w departamencie byli z 5 minut, i o tym że budka prowadząca do atrium w ministerstwie magii była w środku londynu -.-.
Filmy powinny być dłuższe i zawierać więcej istotnych elementów które reżyser ominął, wiem że film byłby wtedy dużo dłuższy ale komu przeszkadzało by poczekać, a tak oglądaliśmy to co oglądaliśmy i chyba nikt nie powie o każdym z tych 5 części że był to naprawdę dobry film. Ja sam spodziewałem się czegoś więcej nie mówiąc że na Zakon Feniksa czekałem długo. Myślałem że reżyser przeanalizuje wszystkie poprzednie części, ale myliłem się wręcz zdziwiłem bo jeszcze bardziej pozmieniał sceny w Zakonie Feniksa