Wróć   HPN.pl > Pozostałe > Kosz

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 01-06-2009, 12:53   #1
Masahiko
Junior Member
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Posty: 10
Domyślnie Krótko o Harrym Potterze

Witam.


Właśnie się zarejestrowałem, choć już wcześniej zaglądałem na forum. Zwłaszcza po przeczytaniu jakiś czas temu ostatniej części HP. Fanem tej sagi o czarodzieju jestem praktycznie od początku. Wszystkie książki czytałem szybko i od razu jak tylko się ukazały. To prawo złamałem jednak przy ostatniej części i przeczytałem "Insygnia Śmierci" na komputerze, tłumaczenie gorsze od tłumaczenia Pana Polkowskiego. Sens jednak był oddany, a przeczytanie ostatniej części już w oryginalnym tłumaczeniu pozwoliło mi zgłębić się w tej książce. W tej chwili czytam po raz drugi, albo trzeci część szóstą. Skupiam się na szczegółach, co pozwoliło mi znaleźć kilka niedociągnięć, ale nie o tym chciałem pisać.


Zapewne jestem starszy od większości tutaj piszących, choć różnica ta pewnie nie jest wielka. Jednak czytając powieść Pani Rowling wiek nie ma zupełnie znaczenia. Każdy znajdzie coś tam dla siebie. Dostrzegamy tutaj subtelne, ale wyraziste przesłania dotyczące miłości, przyjaźni, zaufania, szczerości, oddania. Nie chcę tutaj zanudzać więc przejdę do treści.


Zacznę od tyłu. Jestem bardzo zawiedziony epilogiem jaki umieściła autorka na końcu książki. I nie chodzi tutaj o treść, bo tekst jest znakomity. Zabrakło mi nawet krótkiego streszczenia tego co działo się zaraz po pokonaniu Voldemorta. Jakby skończyła jej się wena, lub musiała skończyć książkę w przeciągu dwóch dni. Rowling przyzwyczaiła nas do zakończeń i wytłumaczeń niektórych rzeczy, które miały miejsce w trakcie trwania powieści. Tutaj zabrakło mi informacji o tym, co zrobiono z ciałem Voldemorta. Co się stało ze Śmierciożercami (przecież wśród nich byli rodzice Malfoya), jak wyglądał świat bez Czarnego Pana. Rowling, ku memu zdziwieniu, uznała że zwykły epilog, mówiący o tym kto z kim, wystarczy na zakończenie siedmiotomowej sagi o czarodzieju tak nam bliskim.

Kolejna sprawa to walka Harrego z Voldemortem. Po raz kolejny zaznaczę, że tekst był świetny, ale to wszystko było takie ... mało ciekawe. Chwila rozmowy, dwa zaklęcia Voldemort pada martwy, a Harry łapie rożdżkę. MAŁO. Moim zdaniem akcja powinna być bardziej rozbudowana. Powinny być fajerwerki. Dłuższa walka i efektowniejsze zwycięstwo. Marzyłoby mi się takie wielkie zetknięcie dwóch potężnych czarodziejów, gdzie jezioro by się rozstąpiło, ziemia popękała, podobnie jak mury zamku, a drzewa z zakazanego lasu w promilu kilometra zostały wyrwane z korzeniami. Widziałbym walkę węża Voldemorta z Jeleniem Pottera. Tego nie było. Była zwyczajna rozmowa (choć bardzo ważna) i szybki pojedynek. Szkoda.


Może coś o pozostałych częściach? Trochę narzekam, ale tylko dlatego, że nie ma sensu pisać o tym jak cudowne są te książki bo to każdy wie . Brakowało mi tam takich chłopięcych uczuć w Potterze. Po tragicznych przeżyciach z dzieciństwa i odnalezieniu w końcu miejsca, gdzie Harry stał się szczęśliwym czarodziejem, powinno przyjść pewne psychiczne rozprzężenie. Praktycznie do czwartej części Harry się nie zakochał (chyba że o czymś zapomniałem?). To samo się tyczy Rona i Hermiony i większości znanych nam uczniów. Ja wiem że to były jeszcze dzieci, ale już w tym wieku jest przecież normalnością. Zresztą później tego również jak na lekarstwo. Niby miłość taka ważna, ale Harremu jakby bardziej zależało na walce i zemście, a nie na miłości. Brakuje namiętności i może... łez?.


Póki co tyle, bo brakuje mi czasu. Jeśli mój post spotka się z odezwem to może jeszcze coś tutaj napiszę
Masahiko jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-06-2009, 13:14   #2
tomcias10
Czytelnik horoskopów
 
tomcias10 na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Posty: 11
Domyślnie

Nie no z tym jeziorem i że się ziemia ma rozstąpić to przesadziłeś
Ale w wielu rzeczach masz rację. Po pierwsze ten epilog bardzo mało nam wyjaśnia. Mi też brakowało tego jak wyglądał świat czarodziejów bez Voldka i też po tej walce co się stało.
Co do samej walki trwało to zdecydowanie za krótko. Masz racje 2 zaklęcia i po Voldemorcie.
Rowling mogła się przyłożyć o wiele bardziej. No ale cóż....
Co do wcześniejszych części nie mam większych zastrzeżeń.
tomcias10 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-06-2009, 17:18   #3
Masahiko
Junior Member
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Posty: 10
Domyślnie

Cytat:
Napisał tomcias10 Zobacz post
Nie no z tym jeziorem i że się ziemia ma rozstąpić to przesadziłeś

A dlaczego? Może to filmy wypatrzyły u mnie ten pogląd, ale zawsze wydawało mi się, że magia to siła, to swego rodzaju fala, która potrafi zniszczyć na swojej drodze wszystko...
Masahiko jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-06-2009, 21:36   #4
Gizmolina
Praktykant Voodoo
 
Gizmolina na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: in Cullen's home
Posty: 510
Domyślnie

Cóż. Pod wieloma względami masz rację. Ja również uważam, że tego wszystkiego było za mało: za krótka walka (chyba jednak przesadziłeś z tym rozstąpieniem się ziemi), mało wątków miłosnych (?), za krótki epilog. Jednak, tak jak już pisałeś, te książki są świetne, więc kilka błędów nie powinno zaważyć na ocenie "Harry'ego Pottera".
__________________
WWW.VERITASERUM.CBA.PL
Gizmolina jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-06-2009, 22:20   #5
Masahiko
Junior Member
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Posty: 10
Domyślnie

Ależ oczywiście cała seria jest znakomita. Właśnie biorę się znów za siódmy tom :P


Chodzi tylko to, że ja jako czytelnik i fan HP miałem cichą nadzieję, że to wszystko inaczej zostanie zakończone. Że będzie więcej i ciekawiej.
Masahiko jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-08-2009, 17:17   #6
Katreena
Member
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Posty: 46
Domyślnie

Cytat:
Napisał Masahiko Zobacz post

Chodzi tylko to, że ja jako czytelnik i fan HP miałem cichą nadzieję, że to wszystko inaczej zostanie zakończone. Że będzie więcej i ciekawiej.
Nie ty jeden :P. No ale jest jak jest i musimy się cieszyć z tego, że w ogóle jest, że w ogóle Jo kiedyś wpadła na pomysł HP i w ogóle. Ale macie rację, też mam mały niedosyt tej walki, powinna być dłuższa, to dziwne, ze Voldek "dał" się tak szybko wykończyć . Moim skromnym zdaniem powinno być mniej tych opisów, jak oni podczas jesieni się przenosili z miejsca na miejsce nie wiedząc, co robić, gdzie szukać horkruksów i jak je zniszczyć, a za to powinien być porządny epilog i porządna scena wojny.
Katreena jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-08-2009, 19:05   #7
Scarecrow
Czytelnik horoskopów
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 20
Domyślnie

Właśnie że niemasz racji. Zdecydowanie lepsze są sceny poszukiwania horkruksow niż walka. Voldek dał się szybko zabić? A czego byście oczekiwali: walki na 200 stron? Na pewno to by było sztuczne i wymuszone. Harry jest człowiekiem i ile by walczyli razem 5 godzin? Moim zdaniem jest super wszystko napisane, nic nie przesadzone. A epilog mógł być lepszy to fakt. Myślę że Rowling dała taki wymuszony epilog bo wszyscy tego oczekiwali, że wszystko się dobrze skończy. Happy End.
Scarecrow jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-09-2009, 16:17   #8
Katreena
Member
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Posty: 46
Domyślnie

Cytat:
Napisał Scarecrow Zobacz post
Właśnie że niemasz racji. Zdecydowanie lepsze są sceny poszukiwania horkruksow niż walka.
Nie dokładnie o to mi chodziło. Podoba mi się ta część książki, kiedy szukają horkruksów itd., ale ile razy oni się tak przenosili z miejsca na miejsce, kiedy nic szczególnego się nie działo? Kiedy zostawiali jeden obóz i przenosili się gdzieś indziej i dalej nic się nie działo, oprócz tego, że Ron się denerwował kiedy miał medalion na szyi :P. To było akurat fajne xD. Ale generalnie nie zarzucam tym scenom, że były gorsze od walki, bo generalnie też bardziej mi się podobały!Ale kiedy mieli JAKIŚ trop to było dużo ciekawiej, niż kiedy tylko zmieniali obozowiska i dalej nic. Mogła sobie trochę darować .
Katreena jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-09-2009, 16:26   #9
pgierula
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
 
pgierula na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Lokalizacja: Wasylów
Posty: 180
Domyślnie

moim zdaniem niektore Twoje wypowiedzi sa trafne, ale z tym zakazanym lasem popekana ziemia itp to przesadziles jak pisze tomcias no bo przecierz harry nie mial jakichs nadzwyczajnych mocy magicznych, byl tylko 17 ktory nie ukonczyl 7 klasy hogwartu...
pgierula jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-09-2009, 17:37   #10
Scarecrow
Czytelnik horoskopów
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 20
Domyślnie

Cytat:
Ale kiedy mieli JAKIŚ trop to było dużo ciekawiej, niż kiedy tylko zmieniali obozowiska i dalej nic. Mogła sobie trochę darować .
Właśnie to było ciekawe kiedy nic nie mieli, żadnego tropu czy śladu. Taki lęk czy kiedykolwiek uda im się dokonać "niemożliwego". Szaleństwo wręcz obłęd, a jak Ron od nich odszedł to po prostu magia. Dobrze że Rowiling to napisała a nie skupiła się całkowicie na akcji i bitwach.
Scarecrow jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
Uśmieszki są Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Muzyka w Harrym Potterze Camer Filmy 68 06-29-2011 21:53
Sny o Harrym Potterze wiktor Pozostałe 182 05-24-2010 11:12
JA w Harrym Potterze??? Hermi004 Kosz 5 04-14-2008 13:09


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:45.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.