|
03-29-2008, 18:40
|
#1
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 53
|
Obaj Czarodziejami...?
Chciałam wam przedstawić sytuację braci Creevey.
Otóż, Colin i Dennis pochodzą z rodziny mugoli, co było powiedziane w II części HP. Lecz jednak obaj bracia posiadali magiczne zdolności, czy to nie jest dziwne?
Przypomnijmy sobie na przykład rodzinę Evans'ów.
Lilly pochodziła z mugolskiej rodziny, jednak tylko ona przejawiała magiczne zdolności o co Petunia była okropnie zazdrosna, ponieważ ona ich nie posiadała.
W takim razie jak to możliwe że obaj bracia Creevey'owie byli czarodziejami?
To mnie trochę ciekawi, może jednak coś przeoczyłam, a było to wytłumaczone, tego nie wiem, prosiłabym abyście wypowiadali sie na ten temat.
|
|
|
03-29-2008, 19:55
|
#2
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 293
|
RE: Obaj Czarodziejami...?
Petunia była młodsza albo starsza od Lily, więc ona po prostu nie posiadła magicznych umiejętności. Bo gdyby była bliźniaczką Lily to na pewno miałyby obie te zdolności. Ja tak to rozumiem.
Ostatnio edytowane przez Serea : 04-21-2009 o 23:24.
|
|
|
03-29-2008, 22:29
|
#3
|
|
Member
Zarejestrowany: Nov 2007
Posty: 21
|
RE: Obaj Czarodziejami...?
Draco_123
Ale przecież bracia Creevey wcale nie byli bliźniakami. Było między nimi, z tego, co pamiętam, dwa lata różnicy.
Mishia
Osobiście myślę, że wyjątek potwierdza regułę.
Ostatnio edytowane przez Serea : 04-21-2009 o 23:25.
|
|
|
12-27-2008, 15:02
|
#4
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 11
|
Nikt przecież nie powiedział, że jeśli jedna siostra jest czarodziejką, to druga też musi być, ani na odwrót. Przecież zdarzały się charłaki. jedno z rodzeństwo mogło mieć moce, a drugie nie. co nie oznacza, że jedno i drugie nie mogło mieć mocy magicznej
|
|
|
01-01-2009, 17:45
|
#5
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: in Cullen's home
Posty: 510
|
Może mieli jakiegoś czarodzieja w rodzinie? Np. ciocię, czy kogoś tam? Wtedy prawdopodobieństwo urodzenia się dwóch synów czarodziejów jest większe.
Albo po prostu był to czysty przypadek? W końcu czarodzieje z rodzin mugoli nie byli rzadkością...
|
|
|
01-10-2009, 12:08
|
#6
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Dec 2007
Posty: 18
|
Może to nie jest najlepszy przykład, ale jeśli ty np. urodzisz się z piwnymi oczkami, to znaczy, że twój brat/siorka już nie może mieć piwnych oczu? Raz jest tak raz inaczej... :P
|
|
|
01-10-2009, 15:44
|
#7
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: Chatka Puchatka
Posty: 12
|
Z kolorem oczu to akurat kwestia genetyki.
Wypada na to, że umiejętności magiczne też są przekazywane razem z genami, bo coś warunkuje istnienie rodzin 'czystej krwi'. Zależy do ilu pokoleń wstecz dany gen 'obowiązuje' i jakie jest obciżenie nim. Jeżeli np do 10 to ktoś z w sumie dalekiej rodziny mógł przejawiać magiczne zdolności i dopiero u nich geny się powtórzyły.
|
|
|
01-10-2009, 15:48
|
#8
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: in Cullen's home
Posty: 510
|
Pluto: nie można było ująć tego lepiej ;p
|
|
|
01-27-2009, 13:16
|
#9
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: Sucha Wola City:)
Posty: 177
|
To, że oboje z nich jest czarodziejami, albo to, że tylko jeden jest czarodziejem - to nie reguła. Myślę, że może to wyjątek? Albo gdzieś w średniowieczu ktoś tam z ich rodziny mógł wyjść za czarodzieja bądź czarownicę i po prostu jakimś cudem moc przeszła na nich. To przecież możliwe.
__________________
http://www.youtube.com/watch?v=fRyR0IGzibA Moje ulubione 
Jestem przyjacielem nieprzyjaciół naszego jedynego nieprzyjaciela!
Połowy z was nie poznałam i w połowie tak dobrze jak bym chciała a mniej niż połowe chciałabym znać choć w połowie dobrze tak jak na to zasługują.
Wszystko jest tak, jak być nie powinno. Właściwie to nie powinno nas tu nawet być! Ale jesteśmy...
Oto kres ery ludzi. Nadchodzi czas orków
|
|
|
04-22-2009, 17:21
|
#10
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 308
|
Temat jest bez sensu. To, że Petunia nie była czarownicą oznacza, że Dennis nie może? Najwyraźniej mogło być tak, że tylko jedno z rodzeństwa jest magiczne albo wszyscy. Też problem.
Pozdrawiam
__________________
Okrągły pokój wspólny Ravenclawu przypominał klatkę dla kanarków – wpuszczone w ściany filary podtrzymujące półkoliste sklepienie całkiem zgrabnie udawały pręty. W zachodniej ścianie widniało kilka okien – szyby w ich górnych, półokrągłych ćwiartkach pokryte były rysunkami kruków. Magiczne ptaki trzepotały skrzydłami lub poprawiały pióra, wypełniając wnętrze barwnymi błyskami światła. Pokój utrzymany był w odcieniach błękitu i brązu.
Stowarzyszenie Snaperek
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:38.
|
|