|
09-17-2008, 12:48
|
#21
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 1
|
Bardzo lubiłam Lucjusza za ten cynizm, ale przykro mi było, czytając VII część. Rozumiem Rowling, że to zrobiła, ale trudno było mi przyjąć do wiadomości, że Malfoy został złamany.
|
|
|
10-05-2008, 14:01
|
#22
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 14
|
Pewnie , że go nie lubiałam . Przecież on byl strasznie podły. W ogóle uważał się za pępek świata a jego synuś Dracuś był najwspanialszy i najmądrzejszy ;/ No i był śmierciożercą. Nsjbardziej nienawidzę fgo za to, że nie cierpi Weasleyów - uważa ich za gorszych bo sa biedni i za to, że znęcał się nad najkochhańszm Zgredkiem ;**
|
|
|
10-10-2008, 23:12
|
#23
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 3
|
Jakoś nie zbyt lubie Lucjusza. Wole Draco ponieważ jest o wiele fajniejszy niż jego tatuńcio. Blondasek
|
|
|
11-27-2008, 17:23
|
#24
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Nov 2008
Posty: 2
|
Moim zdaniem Lucjusz Malfoy jest nie najlepszą postacią. Cynizm, pogarda i czystość krwi to są chyba jedyne cechy godne uwagi. Nie sądze, aby miał klasę. Klasa= m.in. kultura. Czy twierdzicie, żeby on miał kulturę? Jeśli tak to głęboko schowaną w kieszeni. Człowiek z klasą umie zachować się z klasą, dżentelmen i wogóle... u niego to wogóle widać? O.o
|
|
|
01-27-2009, 19:25
|
#25
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: in Cullen's home
Posty: 510
|
Cóż. Pewien mój kolega jest bezczelny, chamski, itd... Zupełnie jak Lucjusz. A jednak kiedyś się w nim kochałam (głupia byłam)... No, to chyba o czymś świadczy.  Moim zdaniem Malfoy jest świetny. Chciałabym go poznać... i pokłócić się na przykład, albo żebyśmy mogli wydrapać sobie oczy pazurami (różdżkami? ;p). Taaa... Cieszę się, że Rowling stworzyła tę jakże ekscentryczną i wyjątkową postać...
|
|
|
01-27-2009, 23:42
|
#26
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Jan 2009
Posty: 31
|
Gizmolina coś jest w takich chłopakach, że dziewczyny ich "lubią".
Ja osobiście za Lucjuszem nie przepadam. Choć przyznam, że jego postać jest inteserująca
|
|
|
06-12-2009, 10:53
|
#27
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: May 2009
Lokalizacja: Rów Mariański
Posty: 411
|
Lucjusz to jedna z najlepszych postaci w HP. Szkoda że puźniej zawalił tą misje od Voldzia, bo nie był już tak szanowanym śmierciożercą, choć gdyby nie to Draco nie odegrał by w 6 tomie tak ważnej roli. Zato w 7 częśći Lucjusza bylo zdecydowanie za mało, a gdy już był to wydawał się taki żałosny.  Nigdy Rowling nie wybacze tego jekich nieudaczników zrobiła z Malfoyów.
|
|
|
06-13-2009, 18:05
|
#28
|
|
Banned
Zarejestrowany: Apr 2009
Posty: 60
|
Tak, ja uwielbiam wręcz Lucjusza. Jest okropny a jednak taaak wrażliwy. I tak bardzo martwi się o syna... Aha, nie wiem czy ktoś to już napisał, bo nie czytałam wszystkich postów [ 1 str. ;]], ale w VII cz. , gdy Harry zagłębia się w wspomnienia Snape'a jest ceremonia przydziału; gdy Seva przydzielili do Slyth. to pisało tam coś takiego ''...powitał go Lucjusz Malfoy z błyszczącą odznaką prefekta na piersi''. Więc od Jamesa, Syriusza, Lupina, Petera, Lily i Seva był starszy o pięć lat.
|
|
|
06-21-2009, 18:15
|
#29
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: May 2009
Lokalizacja: Londyn
Posty: 10
|
Cała rodzina Malfoyów są jak dla mnie najlepszymi i najciekawszymi postaciami z hp. Masz rację, J.K.Rowling nie powinna robić z nich takich żałosnych osób pod koniec.
__________________
AWMHP-Absolutnie Walnięta Maniaczka Harrego Pottera  
|
|
|
07-09-2009, 10:00
|
#30
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jun 2009
Lokalizacja: Miasto Zielonego Dębu
Posty: 44
|
Ja nie lubię całej rodziny MAlfoy'ów. Uważają się za lepszych od reszty świata. W czasie drugiej bitwy o Hogwart, Narcyza co prawda okazała że ma serce, być może ratując w ten sposób życie Harry'ego.
__________________
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:51.
|
|