|
08-06-2009, 00:04
|
#1
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 5
|
Czemu Voldemort zabił swojego horkruksa, nie zabijając Harry'ego?
Przeczytałem ponownie książkę i ku mojemu zdumieniu nie zrozumiałem jednej, właściwie kluczowej sprawy. Najwyraźniej coś mi umknęło. Szukałem odpowiedzi we wcześniejszych wątkach, gdzie był poruszany ten temat, ale nadal nic nie rozumiem.
Cytat z rozdziału "King's Cross":
" - Więc cząstka jego duszy która była we mnie...
Dumbledore kiwał głową jeszcze bardziej entuzjastycznie, zachęcając go uśmiechem, by mówił dalej.
- ...umarła?
- Och, tak! Tak, on ją zniszczył. Masz całą, nienaruszoną duszę, która należy tylko do ciebie, Harry."
Pytanie: Jeśli Voldemort rzucił Avadę na końcu rozdziału "Znowu w Zakazanym Lesie" na Harry'ego, to czemu niszcząc swojego horkruksa nie zabił Harry'ego?
Tylko nie wyśmiejcie mnie, po prostu mam mętlik w głowie i przez to nie zrozumiałem istotnych rzeczy
|
|
|
08-06-2009, 09:26
|
#2
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Kosmos ?
Posty: 343
|
Może zabił tylko swoją cząstkę duszy.
Ale nie da się horkruksa zabić ''Avadom Kedavrom''.
|
|
|
08-06-2009, 12:43
|
#3
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 5
|
Cytat:
Napisał DeathlyFly
Może zabił tylko swoją cząstkę duszy.
|
Właśnie o to się pytam: dlaczego zabił tylko tą cząstkę Voldiego uwięzioną w Harrym a samego Pottera nie zabił
|
|
|
08-06-2009, 13:01
|
#4
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 39
|
Mi się wydaję, że Harry nie zginął bo poświęcił się dla innych, szedł na śmierć świadom tego, że za chwile zginie i tym samym ochronił się przed śmiercią
|
|
|
08-06-2009, 17:24
|
#5
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Kosmos ?
Posty: 343
|
Tak, Kristal ma rację, ponieważ Dumbledore powiedział mu to w rozdziale ''King's Cross''.
Mówi mu wyraźnie, że on nie umarł, lecz dał się zabić. Gdy Voldemort rzucił na niego Avadę, w Harrym umarła tylko cząstka Voldiego. W Harrym płynęła jego krew. Harry musi żyć jeśli on żyje. Ale gdy już nie miał cząstki Voldemorta w sobię mógł go zabić.
Cytat:
|
Musisz żyć, jeśli on żyje - Dumbledore
|
Wyjaśnione.
|
|
|
08-06-2009, 22:36
|
#6
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: Privet Drive 4 Little Whinging Surrey England
Posty: 326
|
No, Voldemort zniszczył swoją cząstkę duszy, która tkwiła w Harrym. Jej oznaką była blizna w kształcie błyskawicy. To chyba oczywiste...
__________________
"Ostatnie kłęby pary rozwijały się w jesiennym powietrzu. Pociąg powoli zniknął za zakrętem. Harry wciąż unosił rękę w geście pożegnania.
- Da sobie radę - powiedziała Ginny.
Harry spojrzał na nią, opuścił rękę i z roztargnieniem dotknął nią blizny na czole.
- Wiem.
Od dziewiętnastu lat blizna nie zabolała go ani razu.
Wszystko było dobrze."
|
|
|
07-27-2011, 13:58
|
#7
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Inny wymiar...
Posty: 191
|
To było tak skomplikowane, że nie staram sie tego zrozumieć, ale polecam przeczytać wypowiedzi zmarłego Dumbledore'a w Insygniach, może ktos to pojmie i mnie oświeci. Chodziło tam cos o wolę życia?
__________________
"Udało się dostali w kość, niech żyje Potter nam!
A Voldek gnije w piekle, za którym tęsknił sam."
Irytek
|
|
|
08-12-2011, 23:34
|
#8
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 7
|
To wcale nie było takie skomplikowane. Przepowiednia wyraźnie mówiła "I jeden z nich musi zginąć z ręki drugiego, bo żaden nie może żyć, gdy drugi przeżyje…". Oznacza to że Harry nie mógł żyć w spokoju wiedząc że Voldemort żyje, a Voldemort nie znając całej przepowiedni nie mógł podbijać świata gdyż żył jego największy wróg który posiadał broń jakiej on nie znał.
To właśnie dzięki temu Harry nie umarł gdy dostał z Avady. Ruszył po śmierć chcąc ocalić swoich bliskich. Dobrowolnie oddał się śmierci. I tutaj właśnie zadziałała przepowiednia. Miłość ocaliła Harrego ale horkruks w nim został zniszczony.
Ostatnio edytowane przez Blood Prince : 08-12-2011 o 23:37.
|
|
|
08-13-2011, 01:10
|
#9
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 156
|
No dokładnie jak napisano wyżej, Pottera dodatkowo ochroniła ta krew płynąca w żyłach Voldka, dzięki temu moc zaklęcia Lily nadal pozostawała aktywna. Największe znaczenie miało jednak to dobrowolne poddanie, oddanie życia. Dzięki temu również Czarna Różdżka pozostała w mocy Harry'ego, gdyż Voldemort go nie pokonał, bo Potter sam chciał zginąć, by ratować życie przyjaciół.
|
|
|
07-21-2013, 21:04
|
#10
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Oct 2010
Lokalizacja: London
Posty: 105
|
Być może to był ten sam czar, który rzuciła Lily, oddając życie za Harry'ego. Wiadomo-
w Harrym wciąż on "krążył", a poświęcając się dla innych, idąc na pewną śmierć, ów czar rzucony przez Lily, spotęgowany przez samego Harry'ego, zadziałał- Voldemort zabił tylko cząstkę swej duszy (może nowy sposób pozbywania się horkruksów?).
__________________
To, że Twoja wrażliwość uczuciowa
mieści się w łyżeczce od herbaty,
nie świadczy o tym, że wszyscy są tak
upośledzeni !
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:08.
|
|